whiskybezlodu
28.08.06, 16:27
Witam,
znacie kogoś takiego:
zazwyczaj posturą większy od innych, silny, zdecydowany tembr głosu, pewny
siebie, wydaje mu się, ze jest nieomylny, nie liczy się z niczyim zdaniem,
wszyscy mu przytakują ze strachu, nieraz myślą, że ma na prawdę rację, co
wynika z jego pewności siebie, boją się go kierownicy i dyrektorzy, umie
sobie ich przyswoić i zjednoczyć, podporządkować, jest średnio wykształcony
(nie musi kończyć szkół i tak wszystko przychodzi mu bez trudu), otacza się
głupszymi od siebie, takimi od czarnej roboty a sam zbiera oklaski, uwielbia
się chwalić wszystkim i wszędzie, wszystko ma najlepsze i najtaniej kupił...
znacie może kogoś takiego, nie dajecie mu się podporządkować, a może
jesteście już podporządkowani? A może widzicie i rozumiecie zasady jego
działania i widzicie jak inni wokół działają w/g jego zasad, po samych
dyrektorów (jeśli w pracy), członkowie rodziny (jeśli w domu) znajomi (pseudo
znajomi bo choć ma rzesze fanów to raczej ze strachu niż z prawdziwej
sympatii, poza tym mając taka osobę po swojej stronie ludzie również mają
pewne korzyści. Najgorzej jak macie kogoś takiego w swoim otoczeniu,
rozumiecie zasady, widzicie jak to działa, nie dajecie się podporządkować, i
nie możecie przerwać znajomości z tą osoba (np. współpracownik, współlokator,
uczeń z jednej klasy itp.)
Znacie kogoś takiego??