malgo_s
31.08.06, 23:42
Właśnie byłam u rodziców. Mój ojciec powiedział mi, że:
- jestem żałosną idiotką,bo nie mam faceta
- mam wypie..ć
- sam sobie wybiera rodzinę: dla niego rodzina to jego matka, jego ojciec,
siostra i syn siostry. A ja, moj brat i mama out.
Jak sobie psychicznie poradzić z czymś takim?
Zawsze trochę tak było, że mnie źle traktował, ciągle mówił, że jestem
beznadziejna, ale nigdy tak brutalnie nie powiedział mi wprost, że nic dla
niego nie znaczę.
:(
Ps. uprzedzając pytania: to jest mój ojciec biologiczny (niestety), więc
przyczyna nienawiści do mnie to nie to, że np.nie jestem jego dzieckiem, nic
z tych rzeczy....
Właściwie to nie wiem dlaczego?:( I ciągle płaczę....