mój ojciec

31.08.06, 23:42
Właśnie byłam u rodziców. Mój ojciec powiedział mi, że:
- jestem żałosną idiotką,bo nie mam faceta
- mam wypie..ć
- sam sobie wybiera rodzinę: dla niego rodzina to jego matka, jego ojciec,
siostra i syn siostry. A ja, moj brat i mama out.
Jak sobie psychicznie poradzić z czymś takim?
Zawsze trochę tak było, że mnie źle traktował, ciągle mówił, że jestem
beznadziejna, ale nigdy tak brutalnie nie powiedział mi wprost, że nic dla
niego nie znaczę.
:(
Ps. uprzedzając pytania: to jest mój ojciec biologiczny (niestety), więc
przyczyna nienawiści do mnie to nie to, że np.nie jestem jego dzieckiem, nic
z tych rzeczy....
Właściwie to nie wiem dlaczego?:( I ciągle płaczę....
    • vampirrr lzy obeschna, 01.09.06, 00:04
      lecz problem zostanie - byc moze na zawsze. kiedys jesnak zrozumiesz, ze Twojej
      wartosci nie mierzy sie akceptacja ludzi malego serca. i to Cie wyzwoli.
      :-)

      j.
    • ela282 Re: mój ojciec 01.09.06, 07:28
      To jest przykre, ze najbliższa rodzina nie akceptuje bliskich. Ale chyba nic na
      to nie poradzisz. Żyj swoim zyciem, moze przyjdzie kiedyś taki czas, ze ojciec
      się do Ciebie przekona. Niektórzy faceci tacy są, że swoją rodzinę
      poniewierają a obcym włażą w d..ę. I nic na to nie poradzisz. Jest ciężko, ale
      dasię żyć, wiem coś o tym, bo mam podobną sytuację, tylko to matka.
    • agulisia Re: mój ojciec 01.09.06, 22:23
      Założysz własną rodzinę i zrozumiesz że prawdziwa rodzina to ta Twoja,a tamto to
      przeszłosc i nalezy sieodciac od tego wazna jest rodzina która stworzysz.Ja to
      przezyłam i tak jest.Naprawdę.
      • havana06 Re: mój ojciec 02.09.06, 00:31
        Kicia, wampirr jest okropny, ale ma rację.
        To jes okrutne, ale to prawda!
        • vampirrr niby dlaczego - okropny ? 02.09.06, 00:33
          v.
    • renebenay Re: mój ojciec 02.09.06, 20:11
      Mimo ze,to jest Twoj ojciec zacznij go traktowac jak powietrze,odwiedzaj matke
      ale nie rodzicow,do ojca sie nie odzywaj i zobaczysz ze,po krotkim czasie bedzie
      szukal kontaktu z Toba.
    • znj2 Re: mój ojciec 03.09.06, 00:00
      Miła dziewczyno. Rodziny się nie wybiera. Bądź sobą i nie zważaj na głupków.
      Nawet, jeśli to bliska rodzina! To twoje życie!
    • solaris_38 Re: mój ojciec 03.09.06, 22:20
      dał ci zycie
      to jest naparwdę Dar nawet jesli ojciec potem już nie ma siły ochoty energii
      aby go podtrzymywac

      osoba dorosła da sobie radę sama

      jedyne co mozęsz zrobić to nie być taką sama
      nie uwierzyć mu że jestes idiotką

      ;)
    • vampirrr nie przesadzaj, Sloneczko: 03.09.06, 22:32
      - to jest jeden plemnik... :-)

      v.
    • brak.polskich.liter Re: mój ojciec 05.09.06, 13:31
      Pytanie: czy on Ci to wykrzyczal w zlosci, przy okazji jakiejs poteznej
      awantury, czy powiedzial zupelnie na zimno, ot tak? Z Twojego postu wnosze, ze
      bylo to na zimno, ale wole sie upewnic.
      Jesli tak, to coz, polecam krotka pilke: zerwac wszelkie kontakty z tatusiem.
      Facet jest toksycznym chamem, szkoda pradu.
    • hiacynaa Re: mój ojciec 05.09.06, 13:40
      A przypadkowo nie jest on alkoholikiem? U nich nienawisc do najblizszej rodziny
      jest najczestsza. Moze byc cichym alkoholikiem (pic np. pozno wieczorem, takiego
      nikt pijanego nie widzi, a skutki sa)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja