relacja mezczyzna a jego matka

01.09.06, 10:01
byc moze taki watek juz byl, ale potrzebuje pomocy w zrozumieniu pewnego
osobnika. dorosly mezczyzna w wieku 40 lat,za soba ma kilka zwiazkow
powaznych i wiele kobiet, naprawde wiele. zaden zwiazek nie skonczyl sie
malzenstwem mimo ze on ( przynjamniej tak twierdzi ) chce miec prawdziwa
rodzine i to jest cel do jakiego dazy. jest osoba pewna siebie, uwaza sie za
atrakcyjnego faceta, z ludzmi bardzo szybko nawiazuje kontakt, jest lubiany,
wesoly, jest optymista. jesli chodzi o matke to nie ma z nia kontaktu,
jednynie sporadyczny - swieta. twierdzi i ze nigdy go nie rozumiala, ze
zawsze on byl tym najgorszym, ze gdy byl w wieku lat 17 wygonila go z domu.
ona obecnie wyciaga do niego reke, zalezy jej bardzo na kontaktach z nim - on
nie chce twierdzac ze jest za pozno i ze ona nie jest dla niego matka, ze nic
dla niego nie znaczy. dla niego autorytetem jest ojciec - niestety nie zyje,
zmarl gdy chlopak mial 18 lat. bylam z tym osobnikiem w zwiazku, mieszkalismy
razem. pierwsze miesiace byly cudowne, byl kochajacy, wyrozumialy byl idealny
a ja bylam dla niego wszystkim - jak stwierdzil kobieta jego zycia.wiele
poswiecil by byc ze mna. nagle zaczelo sie psuc, zaczal mnie ranic slownie,
byl okrutny, wszystko co robilam - robilam zle. staralam sie myslac ze to
strach przed odtraceniem. stralam sie do momentu gdy nie odkrylam, ze probuje
szukac innej ... wina o rozpad obarczylam siebie. pomozcie mi go zrozumiec.
    • paco_lopez Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 10:11
      tak mysle ze skoro ja kilka kobiet potrafię potraktowac jak swoją, tak on moze
      mieć problem że każdą traktuje jak mame; no i w ogóle wartościuje mocno ludzi.
      to u niego moze byc transpokoleniowe, bo skoro juz jego własna mamunia pogoniła
      go z chałupy ???? ciekawe za co?
      a teraz pomyśl o gościu w ten sposób : mija połowa jego zycia a on nie spełnił
      swojego nadrzędnego celu. wniosek jest jasny : albo to nie jest ten cel, albo
      powinien przestać być celem.
      • tiffany11 Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 10:21
        ja tez rozstalam sie z mezczyzna 30-letnim, ktory mieszka z matka i jest z nia
        bardzo zwiazany,
        ona powiedzmy nie jest za dobra dla niego i nigdy nie byla. jak mial roczek
        opuscila go ,potem wrocila.facet ten twierdzi ,ze nie ma bliskich kontaktow z
        matka ,podobnie jak ten Twoj , raczej negatywnie sie wypowiada o niej.

        nasz zwiazek tez byl cudowny, po czym sie zepsul, nagle.odszedl ode mnie.
        on tez mail wiele zwiazkow wczesniej.

        wiesz co mysle,
        ze facet ,ktory nie otrzymal milosci od matki , nie potafi jej dac tez innej
        kobiecie , mimo ,ze wydaje mu sie na poczatku,ze bardzo chce stworzyc dom i
        zwiazek itd.
        kiedy robi sie "powaznie" ucieka. boi sie zaangazowania takiego pelnego.
        i to jest bledne kolo.
        • atabe73 Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 10:23
          dodam jeszcze ze zawsze twierdzil ze chce stworzyc rodzine, taka normalna,
          kochajaca sie rodzine ktorej zabraklo w jego rodzinnym domu.
      • atabe73 Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 10:21
        za co pogonila ? - za jego tryb zycia, dom traktowal jak hotel - czyli bylo
        wino, kobiety i spiew. a jesli chpdzi o ten jego cel - to ja w to wierze ze
        chce i to chce bardzo.
        • paco_lopez Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 10:33
          często mu mów ze jest supermenem i w łóżku wrzeszczałabyś głośniej, ale
          wstydzisz sie sasiadów. Jak ktos ci da lepsza radę, to ja wymiękam.

          pokazuj mu, ze do siebie pasujecie. powiedz mu że rzucanie w kogos epitetami to
          to samo co strzelanie kałem z kalasznikowa. oszcerstwa i kary w związku to grób.

          no i najwazniejsze przestań sie przejmowac czyja wina , a zajdź z nim w ciąze.
          jak mu tak zależy to będzie musiał nauczyć sie w tym pływć. mnie guzik
          zależało - nie jestem aż taki celowy i pewnie nie miałem tylu lasek co on, ale
          pływam lepiej niz nie jeden i na zdrowie mi raczej wychodzi.
    • atabe73 Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 12:08
      moze ktos jeszcze sie wypowie. trudno mi jest zaakceptowac to co zrobil. czuje
      sie oszukana, winie o wszystko siebie, nie potrafie sobie z tym poradzic. z
      jednej strony wydaje mi sie ze nie jestem az tak beznadziejna osoba, ale z
      drugiej strony - te wszystkie docinki, te slowa, gesty, czuje sie taka mala i
      nijaka.
    • mskaiq Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 12:59
      Nie jestes winna tego co sie stalo. Masz racje, to strach. Kiedy pojawia sie
      strach konczy sie milosc. Sprobuj kochac kiedy jestes zla albo jest w Tobie
      strach, to niemozliwe, wszystko co czujesz to strach albo zlosc.
      U Niego ten strach trwa tak dlugo az zniszczy zwiazek. Wtedy strach znika i
      pojawia sie ulga.
      Rozpocznie inny zwiazek i znow pojawi sie strach i bedzie sie to powtarzalo az
      pokona ten strach. Jesli nie pokona go to zostanie sam.
      To moze byc strach przed zdrada, przed zakonczeniem sie milosci, przed utrata
      wolnosci, itp.
      Jesli chodzi o Ciebie to nie mozesz winic Siebie o nic. Nie zrobilas nic zlego,
      mysle ze bylas dla Niego wspanialym partnerem.
      Jesli chodzi o Matke to boi sie zwiazku z Nia rowniez. Bardzo mozliwe ze unika
      Jej z takiego samego powodu z jakiego konczy wszystkie Swoje zwiazki.
      • atabe73 Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 13:19
        dziekuje mskaiq. zapewne masz racje, on sie bal i ja rowniez zylam w strachu.
        cokolwiek robilam balam sie ze robie to zle albo nie tak dobrze jak on by sobie
        tego zyczyl, ale sie staralam, bo wierzylam, bo pamietalam obraz tego
        kochajacego mnie faceta. we mnie niestety strach pozostal, strach i zanizona
        samoocena.
        pozdrawiam
        • mskaiq Re: relacja mezczyzna a jego matka 01.09.06, 14:21
          Dlatego musisz zrobic wszystko aby pozbyc sie zanizonej samooceny. Nie istnieje
          powod aby byla zanizona. Pamietasz tego Czlowieka kiedy byla w Nim milosc,
          kiedy jest ona w nas kazdy jest pieknym czlowiekiem. Kiedy znika i pojawia sie
          strach stajemy sie nie do zniesienia nie tylko dla innych ale i dla siebie.
          Uwazaj rowniez na strach u Siebie, bardzo czesto nieswiadomnie akceptujemy
          strach, nie rozumiejac co sie za nim kryje i ile moze przyniesc szkody.
          Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja