goja11
01.03.03, 09:17
Moja koleżanka z pracy , żona alkoholika opowiadając mi o swoim mężu
alkoholiku przytoczyła wypowiedź jakiegoś krewnego męża, również alkoholika,
który pocieszał ją mówiąc :
" - w naszej rodzinie są dobre chłopy : pijaki, ale nie kurwiarze "
" - miał rację "- odpowiedziała moja koleżanka z ulgą, a promień radości
zabłysnął na jej twarzy.
Nieraz słyszałam wypowiedzi kobiet mówiących : " wolałabym żeby pił, niż
miałby spotykać się z inną"
Nie jest moim zamiarem dyskutować kto jes lepszy : "pijak" czy "k".
Nie potrafię zrozumieć, dlaczego kobiety z lęku przed zdradą, wręcz akceptują
pijaństwo swoich bliskich.