kamfora
01.03.03, 12:10
"...to tkwiłabyś w tej dziurze do dziś, jako stara panna!"
tak krzyczał do mojej koleżanki jej mąż w czasie jakiejś kłótni...
Wczoraj opowiadała mi o tym, zastanawiając się, co to może oznaczać?
Czy on jej nie kocha, tylko postanowił sobie "uszczęśliwić tę biedną
dziewczynę z prowincji"?
Czy ona ma mu dziękować, że był tak łaskawy...?
Mają dwójkę dzieci, ona w nim zakochana, teraz pełna wątpliwości...
Co o tym myślicie?