Gość: Lukas
IP: *.proxy.aol.com
02.03.03, 23:07
Zycie dokuczaja mi fobie. Zaczelo sie to w 98roku gdy pewnego dnia po
pijanamu zadalem sie ze "straszna" prostytutka. Stracilem duzo pieniedzy,
lecz najgorsze bylo ze po obudzeniu zaczelem strasznie bac sie AIDS. Przez 3
miesiace cierpialem i ..AIDS-test negatywny. Co za szczescie! Lecz cos z tego
wszystkiego zostalo na mej psychice. I nie chodzi mi juz glownie o AIDS, lecz
o jakies zarazki tzn. fobie. W pracy sa osoby ktore nie chce dotykac, kanapki
chowam pod klucz azeby mi byly pewne przed "zarazeniem". Z moja dziewczyna
nie moge i nie chce o tym rozmawiac, i chyba musze z nia skonczyc bo ona
teraz tez pracuje w tej samej firmie (w innym oddziale) bo nieraz boje sie
jej dotknac dlatego ze moga byc zarazki od tych tam pracujacych "strasznych"
osob. Zmiana pracy (ciezko) i otoczenia to pewnie tez mi nie pomoze..