Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować

06.09.06, 07:33
Jak ich do tego zniechęcić?
    • 7zahir Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 06.09.06, 07:53
      Poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=48119492
      • gosc_horrorum Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 06.09.06, 08:41
        Identyczna sytuacja jak u Kuby (do momentu kiedy zaczął pracować i się
        wyprowadził od swoich rodziców). Dzięki za linka. A swoją drogą to ciekawe, że
        powtarza się często(?) taki schemat; wiecie gdzie można przeczytać opis
        warunków niezbędnych, żeby zaistniał?
        • gosc_horrorum Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 06.09.06, 08:50
          No, ale moje pytanie pozostało jednak bez odpowiedzi: jak ich do tego
          zniechęcić? Zna ktoś skuteczny sposób na rodziców zachowującyh się w taki
          sposób?
          • kuba_wr Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 06.09.06, 09:42
            Obawiam się, że niewiele zdziałasz. Mój ojciec został wychowany przez swojego
            ojcaw przekonaniu, że ojciec jest głową rodziny i wolno mu wszystko. Mojego
            dziadka - ojca tatę - wspominam miło, aczkolwiek kiedyś dowiedziałem się od
            mojej mamy, że był jeszcze gorszym tyranem od mojego taty. Dochodziło do
            sytuacji, że mój ojciec nie mógł odezwać się w jego obecności(!) Próbuje sobie
            to odbić na mnie...
            Jeśli zaś chodzi o poniżanie mnie, zupełnie nei wiem, jaki ma w tym cel. Może
            leczenie własnych kompleksów ?
            • nasella Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 04:40
              Oczywiście że sobie odbija własne kompleksy i nawet nie zdaje sobie z tego
              sprawy, jak Ty nie pójdziesz na terapie twoje dzieci z tobą też będą miały
              przesrane, nawet jeśli powiesz taraz, że Ty napewno będziesz inny, a pewnie
              powiesz, to niestety taka jest prawda, że będziesz robił to samo.
    • braun_f Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 04:48
      se wymyslilem:
      jak sie ponizysz wczesniej niz oni ciebie poniza to nie beda mieli kogo ponizac
      (ty juz bedziesz ponizony) - moze odpuszcza tobie, albo (jesli to maniacy
      poniazania) zaczna siebie ponizac wzajemnie
      mam pomysly czasami
      jestem z siebie dumny :)
      • klonn3 Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 08:13
        braun_f napisał:

        > se wymyslilem:
        > jak sie ponizysz wczesniej niz oni ciebie poniza to nie beda mieli kogo
        ponizac
        >
        > (ty juz bedziesz ponizony) -

        Bingo, Braun
        tyle że to tak naprawdę nic nie zmienia W NICH, ale:

        moze odpuszcza tobie, albo (jesli to maniacy
        > poniazania) zaczna siebie ponizac wzajemnie

        może w końcu i tak, ale wtedy to już nie twój problem :D
        • samanta455 Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 09:29

          Najgorsze jest to, że ja mam pretensję do matki, że wciąż mnie krytykuje,
          poprzednio tak było z ojcem, a moje dzieci zarzucają mi że jestem np.
          niesprawiedliwa, pomimo, że bardzo się staram ich dowartościowywać, ale muszę
          przecież także bronić sie od ich roszczeń, każde dziecko jest inne, dramat dla
          jednego jest tylko małą przeszkodą dla drugiego, jak to pogodzić? Przeszłam
          "Szkołę dla Rodziców" którą gorąco polecam, ale nasze decyzje i zachowanie i tak
          zależą od nas, a życie sprawia wciąż nowe niespodzianki i skąd brać siły na to?
          • klonn3 Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 10:19
            Może nie przeceniać własnego wpływu na dzieci?
            Nie dowartościowywać dzieci na siłę, to moze przynieść wręcz odwrotny rezultat
            ('ale rodzice mają wysokie oczekiwania, w życiu im nie sprostam, lepiej dać
            sobie z tym w ogóle spokój'), bo to trzeba umieć
            Bo tak naprawdę i dorosłych i dzieci REALNIE dowartościowuja tylko własne
            osiagnięcia
            choćby te najmniejsze

            wydaje mi się, że rodzic w związku z tym może:
            - nie przeszkadzać, jeśli dziecko się czymś interesuje
            -jeśli składa klocki czy bada misia to nie wmawiać mu że będzie wspaniałym
            inżynierem czy lekarzem, bo tatuś/mamusia tak czuje (w domyśle - inny zawód
            odpada :D )
            -no i zasadniczo chwalić ZA OSIĄGNIĘCIA, za to, że zachowało się jak porządny
            człowiek, że było sobą, mimo że presja była na co innego - takiego
            lekko 'ukierunkowane' budowanie samooceny (boszzzzzz, nie chwalić za wygląd
            np :D )
            - i na litość boską - NIE KRYTYKOWAĆ BEZ PRZERWY, nie tłumaczyć dwa razy, a
            zasadniczo to w ogóle jak najmniej kazań a jak najwięcej praktyki.
            - przypomnieć sobie, że początki są zawsze trudne. wspierać przy tych
            początkach. jej, tacy rodzice, którym się chce zaiteresować zainteresowaniami
            dziecka - to już skarb. a tacy, którzy jeszcze je wesprą w ich rozwijaniu, heh
            -nie WYRĘCZAĆ DZIECKA ( o matko)
            -pokazywać dobre miejsca, poznawać z dobrymi ludźmi. Może sobie coś wybierze
            dla siebie. Niech sobie wyrabia dobry gust. Potem to doceni, jak spotka tych
            wrednych ;)

            I nie przejmować się tak bardzo :) bo i tak dziecko ma swój rozum i swoje życie.
            i jeśli nie stracimy z nim kontaktu (nie będziemy nadopiekuńczy) to jest
            jeszcze szansa, że potem może jeszcze w jakiś sposób będziemy w ich życiu
            potem uczestniczyć. Może.

            • samanta455 Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 11:22

              Świetnym rozwiązaniem byłaby recepta: lekarstwo na idealne zachowanie zażywać 3
              razy dziennie po 1 tabletce, po dwóch tygodniach już odczuwać będziemy dobre
              skutki. Tak jednak nie dzieję się, dzieci jak i dorośli poddawani są codziennym
              próbom brutalnego życia, jak za dużo ingerujesz (oczywiście w dobrej wierze) w
              życie dziecka - źle, jak pozwalasz aby samo szukało drogi - źle, jak odnaleźć
              idealny środek? Pisałam już, w życiu moich rodziców krytykanctwo weszło im w
              krew, ja staram się nie popełniać tych błędów, ale czy mi się to udaje? Dzieci
              też potrafią manipulować uczuciami rodziców, wymuszać itd... jak się nie dać i
              jednocześnie nie ograniczzaać rozwoju swoich dzici, któe przecież bardzo kochamy
              i chcemy dla nich jak najlepiej?
              • klonn3 Re: Matka i ojciec nie mogą przestać mnie dołować 10.09.06, 11:27
                Trzeba w dzieci wierzyć. To bardzo ważne. One to czują.
                Jeśli rodzice w nie wierzą, dzieci są w stanie naprawdę wiele osiągnąć.
                I jest im ciężko osiągnąć cokolwiek bez tego wczesnego wsparcia.

                PS Zasadniczo odnosi się to do wszystkich relacji międzyludzkich. Tylko jeśli w
                nie wierzymy, mają szansę odnieść sukces. Jeśli spodziewamy się najgorszego (a
                tym jest własnie nadopiekuńczość, nie łudźmy się!) to to właśnie się dzieje.
                Tak jakoś. Bo po prostu zabrakło 'paliwa' na tę dobrą wersję.
                Pozdrawiam
Pełna wersja