Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"?

06.09.06, 12:20
Dlaczego tak różnie reagują na ludzi dorosłych? Co to jest? Instynkt, jakieś
szczątkowe rozumowanie? Mówi się, że "dobrych ludzi" dzieci lubią? Co jedno z
drugim może mieć wspólnego? Jak one potrafią rozpoznać, kto jakim jest
człowiekiem?
    • kreola7 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 15:42
      Nie... myślę, że dzieci nie rozpoznają dobrych ludzi, ale tych którzy dzieci
      lubią i umieją je czymś zainteresować :)
      Choć osoba lubiąca dzieci na pewno posiada wiele dobrych cech np. ciepło,
      ciepliwość, empatię...
      • tadeuszx Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 17:32
        Słyszałem gdzieś o takiej teorii, moim zdaniem "naciąganej", że małe dzieci
        widzą również tą tzw. "aurę człowieka" i po jej barwach "rozpoznają" charakter
        człowieka. Jeżeli te kolory sa ciepłe i miłe, to dziecko akceptuje tego
        człowieka? Nie wiem, ale jakiś "klucz" do tego musi być?. Przeciez dziecko
        jeszcze nie myśl logicznie.
    • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 20:39
      troche instynktownie..troche osadzaja nas z wygladu..
      dlatego czesto automatycznie usmiechamy sie na widok dziecka,mila twarz jest
      przez nie szybciej akceptowana..
      • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 20:43
        gszesznica napisała:

        > troche instynktownie..troche osadzaja nas z wygladu..
        > dlatego czesto automatycznie usmiechamy sie na widok dziecka,mila twarz jest
        > przez nie szybciej akceptowana..

        dodałabym,że miła i "ładna" twarz, bo często dzieci zaczyanją płakać na widok
        pewnych osób - nawet usmiechniętych... :)
        • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 20:50
          amma10 napisała:

          > gszesznica napisała:
          >
          > > troche instynktownie..troche osadzaja nas z wygladu..
          > > dlatego czesto automatycznie usmiechamy sie na widok dziecka,mila twarz j
          > est
          > > przez nie szybciej akceptowana..
          >
          > dodałabym,że miła i "ładna" twarz, bo często dzieci zaczyanją płakać na widok
          > pewnych osób - nawet usmiechniętych... :)


          bo to musi byc szczery usmiech:))
          • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 20:57
            gszesznica napisała:

            > bo to musi byc szczery usmiech:))

            no tak :)
            ale wiadomo ,że ludzie dorośli , osobie o "ładnej" twarzy i przypisuja
            odpowiednio "dobre" cechy charakteru, to zastanawiam się czy ta sytuacja odnosi
            sie również do spostrzegania dziecięcego :)

            • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:01
              amma10 napisała:

              > gszesznica napisała:
              >
              > > bo to musi byc szczery usmiech:))
              >
              > no tak :)
              > ale wiadomo ,że ludzie dorośli , osobie o "ładnej" twarzy i przypisuja
              > odpowiednio "dobre" cechy charakteru, to zastanawiam się czy ta sytuacja
              odnosi
              >
              > sie również do spostrzegania dziecięcego :)
              >

              ladnosc to pojecie wzgledne,mysle ze to akurat jest niewiarygodne..
              bede sie upierala ze dzieciaki reaguja na szczery usmiech,,
              • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:10
                gszesznica napisała:

                > ladnosc to pojecie wzgledne,

                czyli nie zgadzasz się ze stwierdzeniem,że istnieje pewien kanon urody-
                wyznaczający cechy wyglądu, które podobają się wszystkim ludziom, i
                podświadomie odbieramy je jako ładne?

                >mysle ze to akurat jest niewiarygodne..

                wiarygodne niekoniecznie ... ale są wyjątki :)



                • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:17
                  amma10 napisała:

                  > gszesznica napisała:
                  >
                  > > ladnosc to pojecie wzgledne,
                  >
                  > czyli nie zgadzasz się ze stwierdzeniem,że istnieje pewien kanon urody-
                  > wyznaczający cechy wyglądu, które podobają się wszystkim ludziom, i
                  > podświadomie odbieramy je jako ładne?

                  te kanony urody wymyslaja dla nas doroslych,dziecko jeszcze sie w tym nie
                  orientuje..
                  No i nie ma takiego typu urody ktory by sie kazdemu podobal,moim zdaniem.
                  >
                  > >mysle ze to akurat jest niewiarygodne..
                  >
                  > wiarygodne niekoniecznie ... ale są wyjątki :)
                  >
                  >
                  >
                  • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:26
                    gszesznica napisała:

                    > No i nie ma takiego typu urody ktory by sie kazdemu podobal,moim zdaniem.

                    Wiesz moim zdaniem też nie ma - ale mówi się o pewnych cechach dotyczacych
                    wyglądu- zwłaszcza twarzy np.o jej symetryczności, dużych oczach , zgrabnym
                    nosie itp.

                    • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:34
                      amma10 napisała:

                      > gszesznica napisała:
                      >
                      > > No i nie ma takiego typu urody ktory by sie kazdemu podobal,moim zdaniem.
                      >
                      > Wiesz moim zdaniem też nie ma - ale mówi się o pewnych cechach dotyczacych
                      > wyglądu- zwłaszcza twarzy np.o jej symetryczności, dużych oczach , zgrabnym
                      > nosie itp.
                      >

                      acha..o to Ci chodzi..no tak sa..:))/sama pisalas ze mam wybor..myslec or nie/
                      tak sa rysy twarzy,sylwetki ktore odpowiednio sie klasyfikuje..
                      ale to dzieciakow nie obchodzi..
                      • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:44
                        gszesznica napisała:


                        > acha..o to Ci chodzi..no tak sa..:))/sama pisalas ze mam wybor..myslec or nie/
                        >
                        pisałam :)

                        tak sa rysy twarzy,sylwetki ktore odpowiednio sie klasyfikuje..
                        > ale to dzieciakow nie obchodzi..
                        >
                        > może i nie... :) - tak tylko się zastanawiam,
                        bo maluchy niestety tego nie mogą powiedzieć ...

                        Ciekawe jak one odbierają twarz kolejnej osoby , która nachyla się nad ich
                        wózeczkiem- i mówi słynne ti, ti ,ti...
                        biedne dzieci...
                        • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:46
                          amma10 napisała:

                          > gszesznica napisała:
                          >
                          >
                          > > acha..o to Ci chodzi..no tak sa..:))/sama pisalas ze mam wybor..myslec or
                          > nie/
                          > >
                          > pisałam :)
                          >
                          > tak sa rysy twarzy,sylwetki ktore odpowiednio sie klasyfikuje..
                          > > ale to dzieciakow nie obchodzi..
                          > >
                          > > może i nie... :) - tak tylko się zastanawiam,
                          > bo maluchy niestety tego nie mogą powiedzieć ...
                          >
                          > Ciekawe jak one odbierają twarz kolejnej osoby , która nachyla się nad ich
                          > wózeczkiem- i mówi słynne ti, ti ,ti...
                          > biedne dzieci...

                          ogladalas ten film"i kto to mowi"?
                          tam jest wytlumaczehie..dlatego ja nigdy raptownie nie nachylam sie nad
                          wozeczkiem.))
                          wiele mnie ten film nauczyl..
                          • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:55
                            > > gszesznica napisała:

                            >
                            > ogladalas ten film"i kto to mowi"?

                            ogladałam, ale nie pamiętam...muszę go sobie przypomnieć :)
                            • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:08
                              amma10 napisała:

                              > > > gszesznica napisała:
                              >
                              > >
                              > > ogladalas ten film"i kto to mowi"?
                              >
                              > ogladałam, ale nie pamiętam...muszę go sobie przypomnieć :)

                              polecam goraco:)
                              • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:12
                                :)
                          • tadeuszx Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:19
                            Zaraz zaraz. Nie wmówicie mi, że niemowlak potrafi myśleć?
                            • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:25
                              tadeuszx napisał:

                              > Zaraz zaraz. Nie wmówicie mi, że niemowlak potrafi myśleć?

                              Tutaj nie trzeba nic wmawiać - to jest "oczywistość",że potrafi :)
              • faq Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:37
                > ladnosc to pojecie wzgledne
                dla dzieci bezwzgledne, ladny = symetryczny, mlody, regularny, nie odbiegajacy
                od tego co dziecko zna, stad dystans kiedy np pojawia sie czlowiek w okularach
                nie ma co sie upierac, dawno udowodnione
                • gszesznica Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:39
                  faq napisał:

                  > > ladnosc to pojecie wzgledne
                  > dla dzieci bezwzgledne, ladny = symetryczny, mlody, regularny, nie odbiegajacy
                  > od tego co dziecko zna, stad dystans kiedy np pojawia sie czlowiek w okularach
                  > nie ma co sie upierac, dawno udowodnione


                  -kto to udowodnil?
                  • faq Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:59
                    wez pierwszy lepszy podrecznik psychologii rozwojowej :)
                    • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:05
                      ...ale skąd wiadomo,że to prawda?
                      • faq Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 07.09.06, 10:19
                        badan sa reakcje dzieci, np pokazywane sa zdjecia roznych twarzy, malowane
                        schematy - symetryczne albo nie, usmiechniete i smutne, potem sie bada reakcje -
                        usmiech, zainteresowanie, dystans, niepokoj - analiza statystyczna :)
    • 7zahir Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:09
      Słyszałam, ze dzieci posiadaja umiejetnośc
      odczytywania mowy ciała, którą z czasem zapominamy.
      • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:13
        7zahir napisała:

        > Słyszałam, ze dzieci posiadaja umiejetnośc
        > odczytywania mowy ciała, którą z czasem zapominamy.

        Wg mnie dorośli doskonale znają i pamiętają mowę ciała, tylko czasami dokonują
        nadinterpretacji :)
        • ann1964 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 21:58
          -Wygląd(znakomici znawcy piękna)
          -Zapach.
          -Barwa, ton głosu(pewnych dzwięków dzieci nie tolerują)
          -Podobieństwo do osób bliskich dających poczucie bezpieczenstwa.
          -Rozmowa z dzieckiem nie z pozycji wyzszego lecz w pozycji kiedy może
          -patrzeć nam w oczy.
          -rozumienie dziecka, słuchanie tego co nam mówi werbalnie i niewerbalnie
          -styl i kolory ubrań
          -wiele,wiele innych cech zarówno psychicznych jak i fizycznych
          • amma10 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 06.09.06, 22:08
            ann1964 napisała:

            > -wiele,wiele innych cech zarówno psychicznych jak i fizycznych

            i z tym ostatnim zgodziłabym się całkowicie- w 100 % :)

            Tak myślę,że to zbiór cech o których my dorośli nie mamy pojęcia i wie o nich
            tylko mały człowiek :)
            Posługuje się przy tym doskonałą "logiką"? :)
    • babie_lato1 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 08.09.06, 13:06
      Obserwując swoje 4-mies. dziecko wydaje mi się, że na pewno nie
      odróżnia "dobrego" od "złego" człowieka - może choćby dlatego, że każdy z nas
      jest trochę taki i trochę taki :). WYdaje mi się natomiast, że odbiera emocje,
      jakie ma człowiek, który się nad nim pochyla - woli osobę serdeczną, wesołą,
      pewną siebie, otwartą od zalęknionej, agresywnej, zdenerwowanej itd. Obserwuje
      także zachowanie - np. nie lubi ludzi głośnych, napastliwych.
      Jeśli chodzi o okulary moje dziecko kupuje mnie zarówno w nich, jak i bez nich,
      podobnie jest z gośćmi - okulary nie robią różnicy. Bardzo szerokim uśmiechem
      przyjaźni obdarza natomiast swoją pluszową pozytywkę - uśmiechniętą, żółtą
      gwiazdkę, która z pewnością nie ma żadnej aury itp.
      Moim zdaniem, dziecko to po prostu mały, dojrzewający człowiek, przypisywanie
      mu jakichś cudownych, magicznych zdolności wydaje mi się projekcją i
      nadużyciem. Natomiast odbiera ludzi "sercem" - czego niestety wielu z nas,
      dorosłych, już nie potrafi...
      • tadeuszx Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 08.09.06, 14:57
        Aha, no tak. Z tą opinią można by się zgodzić. Nie "wyczuwa" charakteru
        człowieka, lecz odbiera jego emocje! To by wyjaśniało parę spraw, ale nie do
        końca? Np. jestem poddenerwowany, zły na coś tam. Zaglądam do wózka, lekko
        pochylam się nad nieznajomym brzdącem, a ono i tak się śmieje? No a ja tu zły
        jestem, ale jakieś tam gili-gili, palcami ręki w powietrzu, trzeba zrobić?? No i
        co? I dalej nie wiadomo co też tam w tych małych główkach się lęgnie? Jakie są
        obiektywne kryteria tych procesów? Zrobiłem kiedyś próbę. Najpierw pokazałem się
        normalnie, śmiał się. Więc, tak żeby nie widział... i z przytrzymaną na twarzy
        maską karnawałową, nieciekawą - i skrzywił się do płaczu?? A więc obraz,
        wizja... wygląd(?) ma znaczenie!?
        • ann1964 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 08.09.06, 17:59
          tadeuszx, widocznie maska karnawałowa nie byla dziecku znana,
          ,a wszystko co nowe budzi lęk, podobnie jak u dorosłych.
          Zrób jeszcze jedno badanie :)Sprawdz, czy taki maluch
          lustruje cię od stóp do głów, czy koncentruje się
          na twarzy.Ręczę, że dojdziesz do ciekawych wniosków.:)
          • ann1964 Re: Z czego małe dzieci wyciągają "wnioski"? 08.09.06, 18:02
            Aaaa jeszcze jedno.Możesz też sprawdzic jak kilkumiesięczny
            maluch reaguje na widok dzieci, a jak na dorosłych.Mozesz być
            zdumiony, co potrafi mózg takiego brzdąca:)
    • maly.jasio z kapelusza :) 08.09.06, 14:58
      podobnie jak i zajaczki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja