Gość: sk
IP: 213.17.234.*
05.03.03, 15:23
zostaliśmy bez środków do życia,te które mamy nie pokryją nawet 1/3
wszystkich opłat.znikąd też nie możemy liczyć na pomoc finansową.jesteśmy
oboje załamani,rozdrażnieni, kłótnie pojawiają się coraz częściej.boję się
czy nasz związek to wytrzyma.załamujemy się bo za chwilę stracimy
wszystko.niespecjalnie widać w najbliższym czasie szanse jakiejkolwiek
poprawy.nie ma żadnych oszczędności no bo z czego oszczędzać!!! nie wiem co
z nami będzie.........to już ostatni krzyk rozpaczy