yagiennka
12.09.06, 11:22
A raczej jej postępowaniem i pomysłami na życie. Muszę się podzielić i
napiszcie co o tym wszystkim myslicie, ja się o nią martwię mimo że to silna
babka.
Jest rozwódką z 2 dzieci, w tej chwili są to nastolatki. Była tzw porządną
żona i matką, chociaż zawsze lekko postrzelona. Jeszcze będąc przed rozwodem
była zakochana, miała faceta, związek jakiś czas trwał mimo że na odległość.
Rozstali się, w miedzyczasie wzięla rozwód i została z 2 dzieci sama. Jakiś
czas po rzwodzie zaczęło się: zaczęla się spotykac z facetami i jak mówiła
"używac życia". Polegało to na tym że miała na raz 5 kochanków, bardzo
wybredna nie była, byli to dziwni faceci - najczęściej znajdowani w sieci.
Niepokoiłam się o nia, bo przybrało to formy traktowania ludzi jak rzeczy, jak
narzędzie do zaspokojenia no i siebie tym sposobem też. Było jej ciężko
finansowo, wieczne trudności, wieczne długi, ubieranie sie w lumpeksach, ma
dziwnych rdziców i nigdy nie mogła liczyc na ich pomoc. Zaczęła kiedyś mi
opowiadać że poszuka sobie sponsora, traktowałam to jak żart, potem opowiadała
że ma kontakt z dziewczynami które tak żyją - ze sponsoringu. No i ostatnia
rewelacja - dowiedziałam się że spotyka się z facetem za kasę! Zwykły płatny
sex. Dzieki temu spłaciła pozyczkę, oddaliła wizje komornika i windykacji.
Jestem w szoku. Ona przekroczyła już wszystkie granice i została po prostu
prostytutką albo jest na najlepszej drodze. A wszystko rzekomo przez biedę!
Czy to jest normalne? Co z nią bedzie? To silna osoba ale przeciez coś takiego
nie może pozostać bez wpływu na psychikę. Nie wiem co mam mysleć, znam ją od
20 lat..