Do kobiety...

13.09.06, 02:56
Wspaniały tekst, który za każdym razem mnie wzrusza.. Zwierciadło opublikowało
swego czasu..

Autor listu, Wojciech Obracaj, zwraca się do kobiety, która odeszła i do tej,
która zapewne nadejdzie, głęboko przekonany (dzięki bólowi rozstania właśnie),
że miłość wymaga porozumienia. Ten list jest aktem podwójnego zaufania.

Właściwie powinienem zatytułować ten list „Proszę Cię”. Dlaczego właśnie tak?
Dlatego że chcę Cię prosić.
- żebyś uważnie przeczytała to, co do Ciebie napisałem
- żebyś po sobie sprzątała
- żebyś nie zostawiała masła na słońcu, bo mi później nie smakuje
- żebyś nie ustawiała przedmiotów w domu bez uprzedniego zastanowienia się,
czy mnie się będzie to podobało.
Proszę Cię jeszcze o tysiące podobnych drobiazgów, które składają się na nasze
codzienne życie i które tak naprawdę mogą być nieistotne, jeśli nie będziemy
się komunikować.
Proszę Cię, żebyś mówiła o swoich prośbach, kłamstwach, potknięciach, emocjach.
Proszę Cię o to, byś mi potrafiła odmówić czegoś, na co w danym momencie nie
masz ochoty, nie raniąc mnie.
Proszę Cię o wsparcie w trudnych dla mnie momentach, ponieważ tylko Ty
potrafisz bez emocji je zrozumieć i pomóc mi pomóc sobie…
Proszę Cię, abyś kochała siebie, bo wtedy będziesz kochała mnie i swoich bliskich.
Proszę Cię, żebyś mi pokazywała, kiedy moje ego bierze ster w swoje ręce, i
żebyś to zrobiła tak, żeby go nie urazić.
Proszę Cię o Twoją obecność, bo nie ma nic gorszego niż samotność we dwoje.
Proszę Cię, żebyś mi mówiła o wszystkich swoich problemach, bo razem na pewno
znajdziemy jakieś rozwiązanie.
Proszę Cię, żebyś mnie słuchała, bo inaczej nie dowiesz się, kim naprawdę jestem.
Proszę Cię, żebyś mówiła, gdy nie rozumiesz tego, co mam Ci do przekazania,
bo tylko wtedy będę mógł ci to wytłumaczyć.
Proszę Cię, żebyś pytała – nie ma rzeczy, których odbiór jest taki sam przeze
mnie i przez Ciebie – ja Ci odpowiem.
Proszę Cię, żebyś nie zostawiała mnie, wtedy, kiedy Cię najbardziej potrzebuje.
Proszę Cię, żebyś mi powiedziała, gdy Ty mnie potrzebujesz, bo czasem mogę
tego nie zauważyć.
Proszę Cię, żebyś starała się we mnie zobaczyć tego człowieka, którym jestem
naprawdę.
Proszę Cię o to, żebyś nigdy nie skazywała niczego na przegraną, bo nic nie
jest takie, jak się nam wydaje.
Proszę Cię, abyś też mnie poprosiła, bo inaczej nie dowiem się, czego ode
mnie oczekujesz.
Proszę Cię o tysiące różnych rzeczy, sam jeszcze nie wiem, jakich…
Proszę Cię, żebyś niczego nie przekreślała, bo nie ma takich problemów, które
nie miałyby rozwiązania.
Proszę Cię o czas niezbędny do zrozumienia tego, co do mnie mówisz…
Proszę Cię, żebyś mnie prosiła, a ja w miarę swoich możliwości będę
realizował Twoje prośby.
Proszę Cię, żebyś mi powiedziała, kiedy uznasz, że moje prośby Cię
przerastają i nie możesz ich w danym momencie spełnić – można je przełożyć na
później.
Na sam koniec proszę siebie o to samo, o co proszę Ciebie.

ps: Taki mężczyzna marzy się każdej z Nas....prawda?
    • ulala1979 Re: Do kobiety... 13.09.06, 16:04
      oj tak...oj jak bardzo...aż boli ! :)
      • shangri.la Skoro jeden taki jest , jest i nadzieja ..;) 13.09.06, 17:45
        Bardzo piękne, bardzo autentyczne, bardzo głebokie, bardzo życiowe....;)
        • dziewczyna_briana Re: Skoro jeden taki jest , jest i nadzieja ..;) 13.09.06, 18:19
          Wiec teraz juz stalo sie jasne dlaczego ona odeszla...
        • zamroczony1 Re: Skoro jeden taki jest , jest i nadzieja ..;) 14.09.06, 03:52
          wydrukuje to dla mojej drugiej lepszej polowy. to bardzo dobra lista.
          ale mozna to przerobic tylko z MADRA kobieta.
    • kobieta_po_30tce hm... gdzie sie teraz znajuje aytor...?? ;) 13.09.06, 21:29

    • facettt marzylas kiedys o NIEidealnym mezczyznie? 13.09.06, 21:34
      O takim normalnym, co skarpetek zapomina wyprac
      a o rocznicy slubu (jak kazdy mezczyzna) z trudnoscia moze sobie przypomniec ?
    • gszesznica Re: Do kobiety... 13.09.06, 21:42
      jak chlop moze tyle wymagac od kobiety..nie rozumiem:(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja