pesymizm

IP: 63.93.61.* 09.03.03, 20:21
1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.
2.Pesymista to byly optymista, ktory zrozumial.
    • kamfora Re: pesymizm 09.03.03, 20:38
      Gość portalu: pesymistka napisał(a):

      > 1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.

      No, no...nawet najwięksi optymiści chyba nie marzą o tym, że
      się nigdy nie rozczarują :-).
      Jeśli tak ma wyglądać pesymizm - to biorę;-)
      • Gość: pesymistka Re: pesymizm IP: 63.93.61.* 09.03.03, 20:45
        kamfora napisała:

        > Gość portalu: pesymistka napisał(a):
        >
        > > 1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.
        >
        > No, no...nawet najwięksi optymiści chyba nie marzą o tym, że
        > się nigdy nie rozczarują :-).
        > Jeśli tak ma wyglądać pesymizm - to biorę;-)


        I w tym jest wlasnie wyzszosc pesymizmu nad optymizmem.
        • kamfora Re: pesymizm 09.03.03, 20:49
          Gość portalu: pesymistka napisał(a):

          > I w tym jest wlasnie wyzszosc pesymizmu nad optymizmem.


          A w życiu chodzi o wywyższanie się? ;-)
          • Gość: pesymistka Re: pesymizm IP: 63.93.61.* 09.03.03, 20:58
            kamfora napisała:

            > Gość portalu: pesymistka napisał(a):
            >
            > > I w tym jest wlasnie wyzszosc pesymizmu nad optymizmem.
            >
            >
            > A w życiu chodzi o wywyższanie się? ;-)

            Nie napisalam tego z mysla wywyzszania sie, raczej potraktuj to jako rade,
            chociaz to nie zbyt mile z mojej strony zyczyc komus pesymizmu.
            • kwieto Mile nie mile, pytanie czy skuteczne? 09.03.03, 21:02
              Bo osobiscie wole probowac cos zrobic i sie ewentualnie rozczarowac, niz nie probowac i sie nie rozczarowywac.

              "kto nie ryzykuje ten nic nie osiaga" jak mawia anglosaskie przyslowie.

              A jakies inne korzysci z pesymizmu, oprocz braku rozczarowan?
              • Gość: pesymistka Re: Mile nie mile, pytanie czy skuteczne? IP: 63.93.61.* 09.03.03, 21:18
                kwieto napisał:

                > Bo osobiscie wole probowac cos zrobic i sie ewentualnie rozczarowac, niz nie
                pr
                > obowac i sie nie rozczarowywac.
                >
                > "kto nie ryzykuje ten nic nie osiaga" jak mawia anglosaskie przyslowie.
                >
                > A jakies inne korzysci z pesymizmu, oprocz braku rozczarowan?
                >
                > Bzdura. Kto powiedzial, ze ja nic nie robie! Ja tylko nie robie wielkich
                oczekiwan: jak wyjdzie to sie ciesze a jak nie to nie jestem rozczarowana, bo
                przeciez spodziewalam sie niepowodzenia{ jak przystalo na uczciwa pesymistke}.
                • kwieto Re: Mile nie mile, pytanie czy skuteczne? 09.03.03, 21:39
                  To jeszcze daleko Ci do rasowego pesymizmu :")
                  gdybys byla pesymistka, nie wyszlabys do sklepu, bo jeszcze napadna...
            • kamfora Re: pesymizm 09.03.03, 21:14
              Gość portalu: pesymistka napisał(a):

              > Nie napisalam tego z mysla wywyzszania sie, raczej potraktuj to jako rade,
              > chociaz to nie zbyt mile z mojej strony zyczyc komus pesymizmu.


              To prawda: niezbyt miłe ;-)

              Ale taki to i pesymiżm - niezbyt prawdziwy, optymizmem podszyty :-)))
              To mi raczej wygląda na oszukiwanie się ;-)
              • Gość: pesymistka Re: pesymizm IP: 63.93.61.* 09.03.03, 21:36
                kamfora napisała:

                > Gość portalu: pesymistka napisał(a):
                >
                > > Nie napisalam tego z mysla wywyzszania sie, raczej potraktuj to jako rade,
                >
                > > chociaz to nie zbyt mile z mojej strony zyczyc komus pesymizmu.
                >
                >
                > To prawda: niezbyt miłe ;-)
                >
                > Ale taki to i pesymiżm - niezbyt prawdziwy, optymizmem podszyty :-)))
                > To mi raczej wygląda na oszukiwanie się ;-)
                >
                >
                > No coz, nawet najwieksi pesymisci maja troche poczucia humoru.
                PESYMISCI WSZYSTKICH KRAJOW-LACZCIE SIE!!!!!!!!!
    • kwieto Eeeetam. 09.03.03, 20:59
      A jakies drobne miejsce dla realistow?
      • Gość: pesymistka Re: Eeeetam. IP: 63.93.61.* 09.03.03, 21:12
        kwieto napisał:

        > A jakies drobne miejsce dla realistow?
        >
        > Realia dzisiejszego swiata sa takie, ze z czystym sumieniem moge napisac
        REALIZM=PESYMIZM PESYMIZM=REALIZM
        • kwieto NIE 09.03.03, 21:42
          W tym przypadku niestety mylisz pojecia.
          Albo jak zauwazylem wyzej - Twoj pesymizm to nie jest prawdziwy pesymizm, a raczej cos jak "bezalkoholowe", ze znaczacym zmruzeniem oka. :"))

          Co do definicji, polecam slownik wyrazow obcych
    • Gość: otymista ha ha ha dobe IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 09.03.03, 21:40
      Gość portalu: pesymistka napisał(a):

      > 1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.
      > 2.Pesymista to byly optymista, ktory zrozumial.
      > 3.Kup sobie kolorowa trumne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > 4.wykup miejsce na cmentarzu

      oraz badz zlej mysli ze to sie na pewno uda.

      bylem pesymista 1000 lat temu
      • kwieto Re: ha ha ha dobe 09.03.03, 21:44
        Witoldzie, obiecales...

        > > 3.Kup sobie kolorowa trumne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        I naprawde myslisz, ze pesymista kupi trumne kolorowa????
        Malo wiesz o pesymistach


        > bylem pesymista 1000 lat temu

        A teraz jest juz tylko gorzej...
      • Gość: pesymistka Re: ha ha ha dobe IP: 63.93.61.* 09.03.03, 21:54
        Gość portalu: otymista napisał(a):

        > Gość portalu: pesymistka napisał(a):
        >
        > > 1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.
        > > 2.Pesymista to byly optymista, ktory zrozumial.
        > > 3.Kup sobie kolorowa trumne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > > 4.wykup miejsce na cmentarzu
        >
        > oraz badz zlej mysli ze to sie na pewno uda.
        >
        > bylem pesymista 1000 lat temu
        Ta kolorowa trumna dobra jest dla optymistow. Przy moim pesymizmie nawet nie
        licze na pochowek, pewnie" rozdziobia mnie kruki i wrony".
    • Gość: Alla Re: pesymizm IP: *.a2000.nl 09.03.03, 21:58
      Dostajesz to w co wierzysz ze dostaniesz. Jak wierzysz, ze sie nie uda, to sie
      nie uda. Gdybys wierzyl, ze sie uda, to by sie udalo - tez nie byloby
      rozczarowania.
      Wniosek: i optymisci i pesymisci zawsze maja racje - jedyna roznica to ze
      wierza w zupelnie inne rzeczy.
      • Gość: optymista Alla masz 10000000 % racji IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 10.03.03, 08:31
        wreszczie normalna wypowiedz

        Gość portalu: Alla napisał(a):

        > Dostajesz to w co wierzysz ze dostaniesz. Jak wierzysz,
        ze sie nie uda, to sie
        > nie uda. Gdybys wierzyl, ze sie uda, to by sie udalo -
        tez nie byloby
        > rozczarowania.
        > Wniosek: i optymisci i pesymisci zawsze maja racje -
        jedyna roznica to ze
        > wierza w zupelnie inne rzeczy.
    • Gość: rybkaa Re: pesymizm IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 22:57
      Ja reprezentuję sceptycyzm, to taka wersja soft :)
    • wannia Re: pesymizm 10.03.03, 11:12
      Nienajgłupsze, zwłaszcza kiedy czyta się coś takiego, gdy znów dostało się od
      życia po pupie. Zamknąć się w skorupie, zahibernować, nie czuć, nie
      doświadczać, uciekać, unikać. Tylko czy nie tracimy wtedy czegos wartościowego?
      Będąc niepoprawną optymistką, wolę od czasu do czasu oberwać od życia,
      niż się z niego wycofywać... I takiego optymizmu życzę wszystkim pesymistom.

      Gość portalu: pesymistka napisał(a):

      > 1.Badz pesymista a nigdy nie bedziesz rozczarowany.
      > 2.Pesymista to byly optymista, ktory zrozumial.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja