saana
10.03.03, 18:29
gdy rozmawiam z murzynem jest dla mnie czlowiekiem , gdy widze murzynska
rodzinke zamotane glowy w godzinach pracy wedrojace przez miasto domyslam
sie ze Oni zyja z zasilkow czuje lekka pogarde. Gdy rozmawiam z dziewczyna
arabskiego pochodzenia widze tylko jej czarne oczy i wlosy ale jest taka jak
innni dla mnie. Gdy widze kolejna arabke z chusta na glowie ciagnaca wozek
mysle ze to nie jest moj sposob na zycie. Gdy jade autobusem przejezdzajacym
przez imigranckie getta- zuje niechec do ludzi otaczajacych mnie. Nie chce mi
sie przesuwac na siedzeniu plecaka zeby ustapic temu czarnuchowi miejsce.
a wszystko ja imigrantka musze skrywac pod 'political correct' smutne nie
sadzilam ze tak mi sie porobi...