Dzien swira

11.03.03, 09:22
To najbardziej dolujacy film w moim zyciu. Wszyscy dookola maja jakies
neurozy, skrzywienia. Doskonale pokazuje w czym wszyscy tkwimy.
O czlowieku ktory zyje w kregu nieswiadomych ludzi i jednoczesnie w piekle
wlasnej swiadomosci tego faktu. Owa swiadomosc tworzy jego pieklo, a on nie
widzi wyjscia.
Moje pytanie brzmi: jest wyjscie czy go nie ma?
    • alfia Re: Dzien swira 11.03.03, 09:29
      wyjścia nie ma... takie jest życie i film to pokazał... przepraszam nie życie
      tylko ludzie... wszyscy wokól nas, my sami pozornie "normalni" ale czy dlatego,
      że pokonujemy codzienną drogę z domu do pracy i z powrotem, jemy, spotykamy
      się, kupujemy, uprawiamy seks? i z pozoru wszystko ok. a pod spodem tabletki
      "na szczęście", alkohol, depresje itpitd a pozornie normalnie są najgorsi tacy
      "porządni", co to niby wszystko im się udało a narcyzm na zawsze oddziela ich
      od świata, ludzi, życia niewidzialnym murem...
      reasumując tak było jest i będzie, tak się rzeczy mają, takie są fakty i trzeba
      spojrzeć prawdzie w oczy i cieszyć się życiem bo przecież życie mamy jedno a
      jedyny cel to przeżyć je jak najlepiej a świrki jak je nazywam muchomorki tez
      są potrzebne chyba, taki świat... nie martw się, wzmacniaj swoją siłę ducha i
      się nie dołuj, czasami zapłacz i ciesz się:-) pozdrafka
    • kwieto Re: Dzien swira 11.03.03, 18:56
      No ale jesli ci z neurozami udaja ze sa normalni, to jak odroznic normalnych od nienormalnych?

      Tak mi sie wydaje, ze czesto postrzegamy swiat przez pryzmat siebie - jesli mamy neuroze, wszyscy wydaja sie nam neurotyczni, jesli jestesmy szurnieci, postrzegamy wszystkich jako wariatow...

      Zatem wniosek, ze...
      :")

      P.S.
      Nie tkwimy wszyscy. Ja nie tkwie :"P
      • Gość: ami Re: Dzien swira IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.03.03, 20:26
        kwieto napisał:

        > No ale jesli ci z neurozami udaja ze sa normalni, to jak odroznic normalnych
        od
        > nienormalnych?
        >
        > Tak mi sie wydaje, ze czesto postrzegamy swiat przez pryzmat siebie - jesli
        mam
        > y neuroze, wszyscy wydaja sie nam neurotyczni, jesli jestesmy szurnieci,
        postrz
        > egamy wszystkich jako wariatow...

        w czymś tam pewnie tkwisz choćby w chęci udowodnienia, że w niczym nie tkwisz
        i jest taki superaśny:-) pozdrafka
        >
        > Zatem wniosek, ze...
        > :")
        >
        > P.S.
        > Nie tkwimy wszyscy. Ja nie tkwie :"P
        >
        • kwieto Re: Dzien swira 11.03.03, 21:21
          Gość portalu: ami napisał(a):

          > w czymś tam pewnie tkwisz choćby w chęci udowodnienia, że w niczym nie tkwisz
          > i jest taki superaśny:-) pozdrafka
          >

          Eeeetam.
          Czy zawsze trzeba cos udowadniac? Nuda.
          • sofianee Kwieto 11.03.03, 21:42
            Nie pozostaje mi nic innego jak sklonic sie przed Toba mistrzu:-)

            A tak na powaznie to uwazam ze twoja wypowiedz zabrzmiala zarozumialsko. Ale i
            tak cie lubie:-)
            Ty nie musisz juz niczego probowac zmienic? Stac sie bardziej wspolczujacym,
            lepszym czlowiekiem?
            • kwieto Re: Kwieto 11.03.03, 22:15
              to ze ktos sie nie czuje neurotykiem (albo, jesli wolisz, czuje sie normalny), nie oznacza, ze nie chce (musi to zle slowo) niczego zmieniac :"))
              • ispa fajny film 11.03.03, 22:19
                nie ma sie co przejmowac ze to obraz, odbicie naszej
                rzeczywistosci...tzn. jest w duzym stopniu i jest
                przerysowane ale to jednak komedia. chora ale komedia.
                chodzi o to zeby nie skrepowanie lać z paranoi wlasnych,
                jesli moze rezyser trafil w jakas,z paranoi otoczenia. A
                nawet jesli widzisz ze miauczynski to swir i zdecydowanie
                mniej masz obsesji, to tez warto sie posmiac ze inny ma
                gorzej ;))))
                Film to juz klasyk, super sprawa
              • sofianee Re: Kwieto 11.03.03, 22:34
                Gdy zakladalam tego posta to chodzilo mi o to, ze my naprawde jestesmy wszyscy
                zakreceni. Wystarczy spojrzec na to forum, na problemy tu poruszane. Na to co
                sie dzieje w naszych rodzinach, w domach, w pracy.
                Gdybysmy tak uczciwie sie sobie przyjrzeli i przestali obwiniac wszystkich
                wokol i zmieniac wszystko wokol to nieciekawy bylby obraz. Ale ludzie nie lubia
                sluchac. Nie chca widziec i nienawidza byc draznieni.

                • kwieto Re: Kwieto 11.03.03, 22:56
                  Czy ja wiem, czy nieciekawy?
                  Na pewno przemieszany. Jedni sa bardziej, inni mniej szurnieci.
                  Jesli jestes w stanie to zauwazyc, to juz dobrze :")
Inne wątki na temat:
Pełna wersja