O niedojrzałości dzisiejszych Panów słów kilka...

    • dingdong to raczej doswiadczenie przemawia... 03.03.07, 22:48
      wiedza, ze z sieci to trudno sie bedzie wydostac...no, ale to Wasza wina drogie
      panie...
    • astralis7 O niedojrzałości dzisiejszych Panów słów kilka 04.03.07, 03:25
      Dla mnie jest oczywiste, ze facet, sam nie wie, czego chce (pewnie czasami
      wydaje mu sie, ze chce tego samego co TY, a innym razem czegos zupelnie
      odmiennego) i trzeba go pozostawic samemu sobie i pozwolic mu dojrzec
      (jesli mu jest to w ogole dane). Wielu mezczyzn jest w podobnej sytuacji, ale
      przeciez nie beda sobie do tego czasu, kiedy dojrzeja odmawiac gratyfikacji
      plynacych z obcowania z kobieta/kobietami, wiec sila rzeczy sie mimowolnie czy
      dobrowolnie angazuja (co madrzejszy cos z tych kontaktow z kobietami wyniesie
      i czegos madrego sie nauczy, jesli bedzie mial szczescie do rownie madrych
      partnerek). I w tym cala nasza kobitek nadzieja :))) A do tego czasu lepiej
      poszukac sobie takiego, co juz jest w miare dojrzaly i wie, czego chce (albo
      przynajmniej czego nie chce).
      • elsonador Re: O niedojrzałości dzisiejszych Panów słów kilk 04.03.07, 09:04
        A zatem odbyły sie 2 spotkania na których nie podjął tematu. Czyżby tak się bał?
        Hm... rozum podpowiada, że gdyby mu zależało, to podjąłby temat bez mrugnięcia
        okiem. Ale w końcu jestem kobietą i chyba nie mam pojęcia o toku rozumowania
        panów, więc moge się mylić. Ciężka sprawa.
    • memento2 Re: O niedojrzałości dzisiejszych Panów słów kilk 04.03.07, 12:09
      A kobiety to niby dojrzałe są? Hę?;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja