alekswir
01.10.06, 18:04
Chciałam prosić o radę.
Zaraz bede miała 30 lat, a do tej pory nigdy jeszcze nie mialam chłopaka.
Chociaz chciałam, wierzcie i zakochana tez byłam wielokrotnie (raz nawet całe
siedem lat....). Ale niektorym czasami tak się życie układa, zwłaszcza, jak
maja problemy z nawiązywaniem kontaktow z płcią przeciwną.
Kilka miesięcy temu poznałam chlopaka, zaczęliśmy się spotykać. Ja wtedy
traktowałam go jeszcze jak kolegę, a chwile później okazało się, że w momencie
naszego poznania postanowił rozstać się ze swoją dziewczyną, do ktorej potem
wrócił. Obecnie przyjaźnimy się, a poza tym łączy nas wspólne hobby. Jednak
zauważyłam, że:
- Myślami o nim rozpoczynam każdy dzień i nie ma dnia, żebym nie pomyślała o
nim chociaz kilka razy.
- Często, kiedy coś mnie spotyka, zastanawiam się jak on by sie zachował w tej
sytuacji; albo po prostu w tym danym zdarzeniu go umiejscawiam.
- Wychodzę z siebie jeżeli nie daje znaku życia przez kilka dni i denerwuje
się, że już sie nie spotykamy nawet w połowie tak często jak kiedyś. Stale
boje się, że już przestał mnie lubić.
- Chętnie mu pomagam, jeżeli o to poprosi (nieproszona czasami też).
- Jestem gotowa z nim zamieszkać (chociaz tak sie nie stanie).
- Mogłabym gotować mu obiady, czekać do późna aż wróci z pracy i rano robić mu
kanapki (do prania bielizny i skarpetek jeszcze nie dojrzałam).
Nie wiem, czy to oznacza, że:
a/ jestem zakochana
b/ dojrzałam do związku właśnie z nim
c/ dojrzałam do związku w ogóle
d/ trafiłam na kogoś, z kim chce spedzić życie
e/ za wszelka cenę chce nareszcie się z kims związac, bo dobiegam do trzydziestki
Mam mętlik w głowie i bede wdzięczna, jeżeli ktoś pomoże mi go nieco
uporządkować. Jeżeli to tylko obsesyjna chęć bycia z kimś, to sobie z tym
poradze, bo juz nieraz musialam. Jeżeli jednak zanosi się na solidne uczucie,
to bedzie większy problem. Bo on jest z kimś związany. A ja nie wiem, jaki
jest jego stosunek do mnie i w życiu nie odkryje przed nim swoich uczuć i
pragnień.