Dlaczego prostytutki oczekuja milosci?

02.10.06, 17:36
Przeciez od zarania dziejow wiadomo, ze one nie od tego sa. Jak w ogole smia
oczekiwac czegos wiecej niz przedmiotowego seksu za kase?
Czy one nie zdaja sobie z tego sprawy, ze nawet jak zostana zonami, to ich
mezami beda nieudacznicy zyciowi, ktorzy nie ozenia sie z nimi z milosci,
lecz powodem bedzie pojscie na latwizne i problemy ze znalezieniem normalnej
partnerki. Poza tym, nawet jak uda im sie zlapac ofiare na meza, to tak czy
inaczej facet bedzie traktowal ja jak sluzaca: do prania, sprzatania,
gotowania i dawania dupy, bedzie sie jej wstydzil zabrac gdziekolwiek, bedzie
wszedzie chodzil sam z uwagi na obciach. W konsekwencji znajdzie sobie
kochanke, o ktora bedzie dbal, z ktora bedzie milo i sympatycznie spedzal
czas, ktorej nie bedzie sie wstydzil, ktora bedzie darzyl uczuciem i
szacunkiem. A prostytutke predzej czy pozniej kopnie w tylek.
    • gszesznica Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 02.10.06, 18:04
      a jak ma sie to do pr..moralnych?
      zasluguja na milosc?
    • hieroglif1 Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 02.10.06, 18:06
      adonis1970 napisał:

      > Przeciez od zarania dziejow wiadomo, ze one nie od tego sa. Jak w ogole smia
      > oczekiwac czegos wiecej niz przedmiotowego seksu za kase?
      > Czy one nie zdaja sobie z tego sprawy, ze nawet jak zostana zonami, to ich
      > mezami beda nieudacznicy zyciowi, ktorzy nie ozenia sie z nimi z milosci,
      > lecz powodem bedzie pojscie na latwizne i problemy ze znalezieniem normalnej
      > partnerki. Poza tym, nawet jak uda im sie zlapac ofiare na meza, to tak czy
      > inaczej facet bedzie traktowal ja jak sluzaca: do prania, sprzatania,
      > gotowania i dawania dupy, bedzie sie jej wstydzil zabrac gdziekolwiek, bedzie
      > wszedzie chodzil sam z uwagi na obciach. W konsekwencji znajdzie sobie
      > kochanke, o ktora bedzie dbal, z ktora bedzie milo i sympatycznie spedzal
      > czas, ktorej nie bedzie sie wstydzil, ktora bedzie darzyl uczuciem i
      > szacunkiem. A prostytutke predzej czy pozniej kopnie w tylek.

      Ależ zdają sobie z tego sprawę jak mozna to najoględniej pojąć- czerwone
      światełko zostało zauwazone najpierw u mężczyzny, dlatego został wybrany przez
      Boga. Nieprawdaż?
    • blueska3 Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 03.10.06, 01:03
      Prostytutka to też człowiek. I ma prawo wymagać od faceta szczerego uczucia. Bo
      przecież nie zawsze będzie prostytutką (chyba).
      • skier_bb Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 03.10.06, 02:54
        czy od ciebie ktoś czegoś oczekuje?Skąd wiesz?
        • czerwona.sukienka1 Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 03.10.06, 14:40
          A dlaczego faceci ktorzy korzystaja z uslug prostytutki oczekuja milosci?
          Czy nie zdaja sobie sprawy,ze kobiety nie szanuja takich facetow?!
          Jak juz to moze wezma go sobie za meza bo ma kase.A tak naprawde to nim gardza
          i wezma sobie czulego,romantycznego kochanka ktory bedzie dla nich calym
          swiatem a facet ktory placi za te uslugi tylko maszynka do robienia pieniedzy i
          spelniania zachcianek kobiety.
          Kobiet gardzi takim facetem i kopnie go predzej czy pozniej w tylek jak juz
          wyda na nia odpowiednia ilosc gotowki.
          • aardwolf Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 03.10.06, 19:54
            Ja nie zdaję sobie sprawy. Dlaczego kobieta gardzi takim facetem?
            • woman.in.love Re: Dlaczego prostytutki gardzą klientami 04.10.06, 23:50
              Bo klient to człowiek, który za pieniądze kupuje seks. Kupuje sobie iluzję, że
              wspaniale wygląda i jest swietnym kochankiem. Słyszałam kiedyś rozmowę z
              prostytutkami - mówią tak nawet pewnemu 90-latkowi. Nie sposób szanować
              człowieka który przychodzi słuchać za pieniądze takich tekstów i jeszcze często
              w nie wierzy. Bo nierzadko klient jest gnojkiem, który często ma kochającą i
              dbającą o niego żonę, a jednak wydaje pieniądze na k.... Bo uważają, że nawet
              jeżeli one są k..., to ich klienci są jeszcze gorsi. Capisci?
              • aardwolf No capisco 05.10.06, 08:23
                Rozumiem że o mężczyźnie żonatym, lub choćby będącym w nieformalnym związku z
                kobietą, który chodzi do prostytutki nic dobrego powiedzieć nie można.
                Co do iluzji to jak na mój gust celem wyjścia do prostytutki nie jest
                wysłuchiwanie jakichś bzdurnych tekstów.
                Dalej nie rozumiem czemu kupowanie bułek jest ok, a ktoś kto kupuje seks jest
                godny pogardy.
                • duchociastna.kaczka Re: No capisco 05.10.06, 11:43
                  a dlaczego nie?
                  • aardwolf Re: No capisco 05.10.06, 14:13
                    co dlaczego nie?
    • elisa-lena Re: Bardziej durnego posta od dawna juz 03.10.06, 16:11
      tutaj nie czytalam. Pewnie to jakas prowokacyja. Uwazasz siebie za lepsza niz
      prostytuki bo one za kase, a ty za darmochę? Ale co daje prostytuka za kasę?
      Udawany orgazm?
      Poza tym to człowiek jak każdy inny i ma takie samo prawo jak ty czy ktokolwiek
      inny do szukania miłosci w zyciu...i szacunku, oczywiscie tez.
      • adonis1970 ty znow Wisiu z ta darmocha 03.10.06, 17:38
        mylisz sie jak zwykle Wisiulko szanowna
        • hotchilli a ty adonisie, oczekujesz milosci?? dlaczego?? nt 05.10.06, 15:39
    • patrycja033 5 minut z zycia pewnej prostytutki 05.10.06, 17:47
      ktore trwalo blisko rok. Pewna prostytutka, mocno zakompleksiona z powodu
      swojego nieciekawego wygladu oraz przeszlosci znalazla okazje, by doradzac w
      sprawach damsko-meskich. Malzenstwo prostytutce rozpadalo sie, maz wstydzil sie
      zony wycierucha, alkoholiczki, narkomanki i kryminalistki. Wielu panow dalo sie
      zlapac na urok jej wielkiego, rozjechanego dupska. Jeden z nich nawet prowadzil
      dom otwarty,gdzie jego koledzy korzystali z platnych uslug owej prostytutki.
      Nagle... czar prysl, urok prostytutki zgasl jak od czarodziejskiej rozdzki,
      czarodziejska libressa jak byla ku.., tak jest. Zostaly jej dwa kaszaloty
      poznane droga telefoniczna, jeden tak tlusty, ze ledwie sie toczy, drugi
      parszywy.
      • white.devil Re: 5 minut z zycia pewnej prostytutki 07.10.06, 01:00
        Jej maz jest identyczny jak ona, wiec pewnie zdazyli sie zejsc kilka razy
    • gaudia Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 07.10.06, 01:15
      panbuk


      co tu się dzieje?

      sami frustraci na tym forum?
      • adonis1970 Re: Dlaczego prostytutki oczekuja milosci? 07.10.06, 01:18
        gaudia napisała:

        > panbuk
        >
        >
        > co tu się dzieje?
        >
        > sami frustraci na tym forum?

        jam jest Pan Bog, ktory wy.. ziemie egipska do domu ...
        • adonis1970 tajemnica wielkiej piramidy 07.10.06, 01:21
          jak w farmacji, czarnuchy tworzyly wirusa, biali mieli szczepionke... walka o
          ogien ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja