cuidando
03.10.06, 21:42
pewien koles doprowadza mnie do szalu.
podoba mi sie i przyciaga mnie, chociaz jest typem czlowieka, z ktorym nie da
rady sie zwiazac. jest przystojny, czarujacy itp. ma setki znajomych. fajny w
lozku, chociaz seksu jeszcze nie bylo. inna narodowosc; ognisty hiszpan.
sytuacja: spotykamy sie na imprezach calujemy, wyladowalismy raz w lozku bez
seksu. potem znow spedzilismy ze soba noc i seksu nie bylo tylko dlatgo ,ze
zadne z nas nie mialo gumki. malo sie znamy, ale jest CHEMIA.
widzimy sie prawie codziennie na uniwersytecie. jest wtorek... koles od
zeszlej srody (jestesmy wtym samym miescie od 2tyg wczesniej nie mielismy
kontaktu) codziennie mowi, ze do mnie zadzwoni i sie zobaczymy/ obejrzymy
razem film. pojdziemy na piwo/ do kina/ na impreze i nie dzwoni.
fakt, ze w koncu spotkalisy sie w sobote. spedzilismy razem noc(ta bez gumek),
wyszedl w niedziele po poludniu, mielismy duzo do roboty, ale powiedzial, ze
zadzwoni. MILCZAL. unikalam go jak moglam na uczelni, ale dzisiaj sie
zobaczylysmy, znow byl super mily, mowil, ze rozpracowuje pewien tekst naukowy
(fakt, mowi o tym od jakiegos czasu) i ze dzis moze pojdziemy razem do klubu
jazzowego? i ze do mnie napisze jesli bedzie tam szedl..ja glupia, oczywiscie
mimo ze sobie obiecalam, ze bede mu mowic, ze nie mam czasu itp, powiedzialam,
ze ok, zeby napisal i oczywiscie MILCZY. ku... wpadam jak sliwka w gowno.
peirwszy facet, ktory mnie tak traktuje i ja oczywiscie musze na niego leciec.
ja CHCE sie z nim spotkac. jutro zapewne znow sie zoabcyzmy(chociaz bede
starala sie NIE) i nie wiem jak sie zachowac. co powiedziec? jak powie, ze sie
odezwie to co? zasmiac sie? obrocic to jakos w zart? obrazic sie? opieprzyc?
ja wiem, ze wdzisiejszych czasach o seks naprawde nie trudno, moze ja nie
jestem 8 cudem swita, ale lece na niego i CHCE. fakt, ze to inna kultura, moze
ja czegos nie rozumiem, jaksi drobnych niuansow; mowi np, ze zawsze sa u niego
wspollokatorzy(a to problem), ze ni ma kasy, ze musi isc gdzies tam, zroiccos
tam, ze cos tam, ze cos ale mimo to zapewnia ze zadzwoni...i milczy... i sie
nie tlumaczy..:((
bleee:(((