dzika_zdzicha
06.10.06, 10:12
może mi ktoś odpowiedzieć? o co tu chodzi, o jakąś przeklętą rywalizację? w
życiu już nie będę miała koleżanki, baba dla baby to najgorszy wróg!
wiecie, co mnie tak spieniło? koleżanka zarzuciła mi, że wszystko, czym się
interesuję i przejmuję to facet. w życiu mnie nikt tak nie upokorzył. :/ mnie,
która interesuje się polityką (bo kiedyś byłam w partii - chciałam zrobić coś
dobrego), psychologią (jestem półfinalistką konkursu o indeks na psychologię,
ale to pewnie o niczym nie świadczy), mediami (pokochałam je i pisałam dla
kilku gazet) i filozofią, dziesięcioma innymi dziedzinami i ma doświadczenia
zawodowe na kilku polach (bo chciałam się rozwijać).
ona widzi tylko, że jestem zakochana (nieszczęśliwie). no ludzie kochani, czy
to takie dziwne, że jak jest się zakochanym, to mówi się dużo o tej osobie i
myśli? kur..., kto tu jest ograniczony?
sorry, musiałam się wyżalić. cholerna ekstrawersja. :/