gabis10
12.10.06, 20:28
Jakis czas temu poznałam przez przyjaciółke jej kolege.W miarę szybko
znaleźlismy wspólny język.I tak jakoś wyszło,że zaczęlismy się od czasu do
czasu umawiac na wspólne wyjścia do pubów czy na imprezki tzn on,moja
przyjaciółka i ja.Spotykalismy sie też w większym gronie z jego bądz naszymi
znajomymi.Bardzo go polubiłam i znajomi zauwazyli,że dobrze sie dogadujemy i
ze sie polubiliśmy.A ja po jakimś czasie stwierdzilam,ze przestał być tylko
kolegą i zaczęłam dażyć go głębszym uczuciem.Problrm w tym,że jestem
nieśmiała jesli chodzi o sprawy damsko-męskie i jak się okazało on też.W
rozmowach z moją kumpelą pytał czasami co u mnie słychac.My też czasami
pisalismy do siebie.Ale żadne nie odważyło sie nigdy zaproponować spotkania
tylko we dwoje,choc zdażało sie,że czasami zostawalismy sami na jakis czas.I
zawsze było miło.Niestety za dwa dni wyjeżdza z kraju na pewno na pół
roku,może dłużej.A ja się zastanawiam czy wyznać mu,co do niego czuje czy
nie.Przyjaciólki mówią,żebym zaryzykowała,bo może on czeka na mój ruch.Z
jednej strony nie mam nic do stracenia,a bede wiedziała co i jak.Ale z
drugiej strony,jesli on nic do mnie nie czuje,to po moim wyznaniu nie
wyobrazam sobie naszego spotkania nawet za jakis czas,bo bedzie mi wyraznie
wstyd i głupio.Poradzcie-zaryzykować i wyznać uczucia??