poradzcie!

12.10.06, 20:28
Jakis czas temu poznałam przez przyjaciółke jej kolege.W miarę szybko
znaleźlismy wspólny język.I tak jakoś wyszło,że zaczęlismy się od czasu do
czasu umawiac na wspólne wyjścia do pubów czy na imprezki tzn on,moja
przyjaciółka i ja.Spotykalismy sie też w większym gronie z jego bądz naszymi
znajomymi.Bardzo go polubiłam i znajomi zauwazyli,że dobrze sie dogadujemy i
ze sie polubiliśmy.A ja po jakimś czasie stwierdzilam,ze przestał być tylko
kolegą i zaczęłam dażyć go głębszym uczuciem.Problrm w tym,że jestem
nieśmiała jesli chodzi o sprawy damsko-męskie i jak się okazało on też.W
rozmowach z moją kumpelą pytał czasami co u mnie słychac.My też czasami
pisalismy do siebie.Ale żadne nie odważyło sie nigdy zaproponować spotkania
tylko we dwoje,choc zdażało sie,że czasami zostawalismy sami na jakis czas.I
zawsze było miło.Niestety za dwa dni wyjeżdza z kraju na pewno na pół
roku,może dłużej.A ja się zastanawiam czy wyznać mu,co do niego czuje czy
nie.Przyjaciólki mówią,żebym zaryzykowała,bo może on czeka na mój ruch.Z
jednej strony nie mam nic do stracenia,a bede wiedziała co i jak.Ale z
drugiej strony,jesli on nic do mnie nie czuje,to po moim wyznaniu nie
wyobrazam sobie naszego spotkania nawet za jakis czas,bo bedzie mi wyraznie
wstyd i głupio.Poradzcie-zaryzykować i wyznać uczucia??
    • scylla Dobra, załatwię to... 12.10.06, 20:35
      podaj mi nr telefonu do niego, a ja pogadam z nim w twojej sprawie.
    • ewa_xy Re: poradzcie! 12.10.06, 20:48
      Zaaranżowanie spotkania przez Ciebie wskazane,
      ale wyznawanie miłości, moim zdaniem - NIE.
      Powodzenia. :)
      • gabis10 Re: poradzcie! 12.10.06, 21:07
        problem w tym,że nie bedziemy mieć juz możliwości spotkania sie przed jego
        wyjazdem.A dlaczego nie?mozesz to rozwinąc?dziękuje
        • ewa_xy Re: poradzcie! 12.10.06, 21:13
          Tym bardziej wstrzymałabym się od wyznawania miłości po raz pierwszy przez
          telefon. Możesz spłoszyć faceta. Oni lubią zdobywać, więc pozwól mu na to.
          Zatelefonować możesz, powiedzieć że trochę Ci smutno z powodu jego wyjazdu, ale
          nie o miłości. Jak będzie mu na Tobie zależało, to na pewno się odezwie.
          Zapewniam Cię. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja