shangri-la 14.10.06, 18:52 "Ludzie osiągają dobre samopoczucie dzięki złemu samopoczuciu innych." A. de Mello Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hansii O dobrym samopoczuciu...nieprzekornie... 14.10.06, 19:04 ludzie osiagaja dobre zamopoczucie dzieki zadowoleniu... przy pomocy innych... nazywa sie to: zdrowy egoizm... czyli taki, ktory uwzglednia takze potrzeby innych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: O dobrym samopoczuciu...nieprzekornie... 14.10.06, 19:08 Nikt nie uwzględnia potrzeb innych a nawet zdrowy egoizm jest związany z instynktem zachowawczym, który umożliwia nam przetrwanie. Liczy się nasze małe ego i nic poza tym....:( Odpowiedz Link Zgłoś
hansii islamskie, nie-chrzescijanskie bzdury... 14.10.06, 19:14 czlowiek zyje w spoleczenstwie... ciesz sie, ze tak mysle... nierchcialbym Ci tuzaprezentowac, co moglbym napisac, uwazajac, ze liczy sie tylko interes moj, a nie Twoj :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: islamskie, nie-chrzescijanskie bzdury... 14.10.06, 19:19 De Mello jest ponad podziałami religijnymi w swojej filozofii.:) I nie strasz mnie, hih Dziś tylko kilka miernot poprawiło sobie własne samopoczucie moim kosztem. Chciałabym powiedzieć , że zupełnie mnie to nie boli.... Boli wówczas, gdy miernoty były mi bliskie. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii uwazasz, ze islamskie miernoty poprawiaja samopocz 14.10.06, 20:49 samopoczucie? podaj kilka nazwisk - z pewnoscia skorzystam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: uwazasz, ze islamskie miernoty poprawiaja sam 14.10.06, 20:52 Może być nick?;) Jeśli tak , zajrzyj na wątek o spotkaniach w realu...wilkołak ujawnia w nim swoje prawdziwe ja;( Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Cytat z Biblii 14.10.06, 19:22 "Gdyby lżył mnie nieprzyjaciel, z pewmością bym to znosił; Gdyby powstawał przeciw mnie ten, co mnie nienawidzi, ukryłbym się przed nim. Ale to jesteś ty, mój rówieśnik, mój zaufany przyjaciel, Z którym żyłem w słodkiej zażyłości,..." Swego czasu umieszczony tu przez Justynę. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: O dobrym samopoczuciu...przekornie;) 14.10.06, 19:26 jem smaczny cukierek z nadzieniem i dobrze mi Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Obawiam się , że Tobie, Mau..... 14.10.06, 19:27 ....nie jest dobrze, ale to Twoja prywatna sprawa:) Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Obawiam się , że Tobie, Mau..... 14.10.06, 20:11 cukierki fistaszkowe,kukułki z dobrym nadzieniem, bardzo smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Zapewne w czekoladzie?:) 14.10.06, 20:15 Osładzaj sobie życie.....:) Podobno "z braku laku dobry kit" hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: O dobrym samopoczuciu...przekornie;) 14.10.06, 19:31 shangri-la napisała: > "Ludzie osiągają dobre samopoczucie dzięki złemu samopoczuciu innych." Ludzie rowniez czesto osiagaja zle samopoczucie przez dobre samopoczucie innych. Ludzie czasami osiagaja zle/dobre samopoczucie dzieki zlemu/dobremu samopoczuciu innych. Wariantow jest wiele,wszystkie istnieja, no i niewiele z tego mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Owszem, mamy.....:) 14.10.06, 19:36 ....świadomość, że nie jesteśmy aniołami, a to już pierwszy krok ku wolności:) Poza tym , masz rację....bywają i tacy, którzych przygnębia dobre samopoczucie drugiego człowieka, ale to już bym nazwała patologią. Natomist zdanie zacytowane za De Mello znakomicie oddaje ideę forum, nieprawdaż?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: Owszem, mamy.....:) 14.10.06, 19:39 shangri-la napisała: Natomist zdanie zacytowane za De Mello znakomicie oddaje ideę forum, nieprawdaż ?:) Tak tak, De Mello to znany forumowicz wie o czym mowi ;") Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Owszem, mamy.....:) hih:))) 14.10.06, 19:41 Też o tym pomyślałam;) Podejrzewam też, że byłby tu równie kontrowersyjny;) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: przesada,hih 14.10.06, 19:56 Tak, anioły są fajne;) Ale jedno z ulubionych zdań powtarzanych przez De Mello to; "ja jestem osłem i ty jesteś osłem" Kto odważy się pod nim podpisać?:) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: przesada,hih 14.10.06, 20:00 rozczarowałeś mnie po raz kolejny;( A już myślałam, że będziesz tym pierwszym, CZłOWIEKIEM, ech..... Odpowiedz Link Zgłoś
lola165 Re: przesada,hih 14.10.06, 20:05 --szczerze mowiac, wole ze swiadomymi swego oslostwa oslam niz z anielskim aniolami obcowac, do pewnego stopnia oczywiscie . ...iii tam Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Brawo Lola:) 14.10.06, 20:07 O to właśnie chodziło De Mello:) Ale jak widzisz, brak wpisów....czuję że dyskusja utknie w martwym punkcie:( Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re:Brawo Lola:) 14.10.06, 20:09 a ja mam propozycje: ja jestem psem i ty jestes psem, kto sie podpisze ? ps. wszystko jest kwestia dystansu do siebie samego,ja moge sie podpisac pod wszystkim co nie czyni mnie madrzejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:13 Jesteś taki wierny czy taki wściekły?:) A poważnie....uzmysłowienie sobie własnej "małości" jest bardzo ważne dla rozwoju duchowego. Właśnie w tym celu założyłam wczoraj wątek o chęci cofnięcia czasu. Miał być wyrazem mojej bezsilności czytaj bezradnosci, wobec tego , co mnie spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:18 zeby rozwijac sie duchowo/fizycznie nie trzeba wcale czuc sie "malym"/"wielkim" wystarczy chciec rozwijac sie dalej. ps.1 bywam wierny,to zalezy czemu,wsciekly tez bywam, ps.2 co Cie spotkalo ? Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:22 Trzeba poczuć się malutkim....tu zgadzam się z de Mello:) ps.1 Cieszę się;) ps.2forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=50314820&a=50330491 Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:24 aaa.... spotkalas czlowieka/osla. ps. maluczkosc jakos mnie doluje i zniecheca do czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:27 aaaaaaaa.....spotkałam szatana, osły są sympatyczne:) Ps.Mnie nie dołuje świadomość własnej bezradności , ale ogrom głupoty jaką wykazałam w wyżej wspomnianym związku z wysłannikiem piekieł. Odpowiedz Link Zgłoś
lola165 Re:Hmmmm....... 14.10.06, 20:49 --a bo to nie chodzi o wielkosc czy maluczkosc, chodzi o Pokore w stosunku do caloksztaltu zywota wszelkiego Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Hmmmm....... 14.10.06, 21:00 Dzięki Lolu za ciepłe słowa, ale jestem trochę perfekcjonistką i nie wybaczam sobie błędów KARDYNALNYCH. To prawda , miałam na myśli POKORĘ , sądzę , że De Mello również:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: przesada,hih 14.10.06, 20:00 Kto odważy się pod nim podpisać?:) Osiol ;") Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la C.d. cytatu De Mello..... 14.10.06, 20:45 "....Czyż nie jest to obrzydliwe?" Jest , ale ci dla których poprawianie sobie w ten sposob samopoczucia stanowi treść życia, nic sobie nie robią z Pańskich słów , panie De Mello.;( Odpowiedz Link Zgłoś
adonis1970 Re: C.d. cytatu De Mello..... 14.10.06, 20:47 shangri-la napisała: > "....Czyż nie jest to obrzydliwe?" > > Jest , ale ci dla których poprawianie sobie w ten sposob samopoczucia stanowi > treść życia, nic sobie nie robią z Pańskich słów , panie De Mello.;( Co bralas, ze znow takie bzdury wypisujesz? Zmien dealera ... a moze juz nie wystarcza na dobre proszki? Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Oho...zjawił się mój fan;) 14.10.06, 20:50 Kohol szykuj nożyce...ten upierdliwy facet wciąż za mną łazi , bo myli mnie wciaż z jakąś siksą z jego niechlubnej przeszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re: O dobrym samopoczuciu...przekornie;) 14.10.06, 22:32 skrot myslowy i uproszczenie moim zdaniem, choc w wielu przypadkach... Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re: A w Twoim ?:) n/t 14.10.06, 22:48 czasami... jak ktos mi zalezie za skore... generalnie jakos nie czuje satysfakcji, kiedy komus sie nie wiedzie. Jest takie jedenaste przykazanie, kto wie czy nie najwazniejsze: nie czyn drugiemu co tobie nie mile. Gdzies w tyle glowy to tkwi...:) Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 22:56 ale czasami o tym zapominam jak w glowie do glosu dochodzi piekielnik... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 22:58 Masz w sobie piekielnika???:) Brrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 22:59 czasami sie odzywa, coz, nie jestem IDEALem :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 23:00 A może On tylko lepiej się maskuje?:) Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 23:05 nie wiem jaka osobe masz na mysli... gdybysmy nie mieli piekielnika, bylibysmy swieci, choc nie, swieci rozpoznaja swojego piekielnika i nie ulegaja mu nieswiadomie. kazdy z nas ma dwie osoby w sobie: aniola i diabla. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 23:07 pieprzenie,jak, ktos ma ochote to dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 23:10 Ejże....ta teoria to już nie de Mello:) Nie zgodzę się z takimi drastycznymi określeniami ludzkiej osobowości....skrajności znamionują osobowości patologiczne czyli psychiczne. Dla przeciętnego śmiertelnika chyba adekwatnym określeniem jest SłABY albo , zgodnie z de Mello, OSIOŁ;) Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:To tak jak w moim :)))) n/t 14.10.06, 23:11 moze nie de Mello, ale Coelho :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:16 To jedna z dwóch moich ulubionych....drugi oczywiście ALCHEMIK:) Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:17 Achemik to klasyka, mam na mysli Pielgrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:18 Niestety , tego nie czytałam...:( Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:20 polecam, po lewej diabel-przyjaciel, po prawej aniol-przyjaciel, a ty czlowieku wybieraj, obydwaj sa do pomocy, obydwaj podpowiadaja, jeden z dziesieciu watkow z tej ksiazki :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:22 Mimo wszytko ja tak nie patrzę na problem podejmowania decyzji....sadzę , że nasze słabości, głupota niekiedy, naiwność i balast doświadczeń odgrywają daleko większa rolę niż skrajne emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:27 proponuje poszukac i przeczytac, nie chodzi tu o skrajne emocje tylko o wybor czy szpilke w tylek czy okazanie np empatii Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:28 To właśnie są objawy skrajnych emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.on1 Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:30 chyba tu sie roznimy, wg mnie skrajne emocje oslepiaja, a tu chodzi o swiadomy wybor... Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re:Piąta Góra?:)))) 14.10.06, 23:32 Różnimy się tak jak kobieta i mężczyzna:) Kobiety wszelkich wyborów dokonują pod wpływem emocji, często ekstremalnych:))) Odpowiedz Link Zgłoś