Czy ktoś zna normalnego psychologa?

16.10.06, 12:21
Kiedyś miałem sąsiadkę Panią Psycholog.
Koszmar, lepiej nie wspominać.
Nie znam Psychologa, który by miał wzorową przykładną rodzinę.
A przecież z racji wykonywanego zawodu ta grupa zawodowa powinna być wzorem w
tej kwestii dla reszty społeczeństwa.

Powstaje pytanie, czy ktoś kto nie potrafi pomóc sobie może pomóc drugiemu
człowiekowi ?

Być może to są oszuści, którzy udając Doktorów wyłudzają od ludzi pieniądze
wpędzając w depresje całe społeczeństwa ?

Czyż oni sami sobie nie ponadawali tytułów, dr, mgr, prof., itd. ?
    • maureen2 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 12:29
      tytul naukowy otrzymuje się za dorobek naukowy,a nie za umiejetności praktyczne
      • jacektrudcccp Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 13:30
        maureen2 napisała:

        > tytul naukowy otrzymuje się za dorobek naukowy,a nie za umiejetności
        praktyczne

        A kto przyznaje te tytuły?
        • maureen2 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 14:12
          jakieś psychologi i komisje, wystarczy tylko praca mniej lub bardziej mętna,
          rzadko są to epokowe odkrycia,kiedyś pisalem już o tym.
          • kohol Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 14:17
            No tak, bo o wiedzy studenta świadczą głównie oceny, jakie sie dostaje z
            egzaminów. Praca magisterska ogólnie rzadko kiedy jest faktycznie odkrywcza,
            służy w zasadzie temu, by człowiek mógł udowodnić, że metedologicznie, rzeczowo
            potrafi coś takiego napisać. W końcu to nie doktorat :) Tak też traktują to
            profesorowie - formalność do zrobienia, w końcu nie po to człowiek studiuje 5
            lat, zeby potem miał być oblany na egzaminie magisterskim.
            • maureen2 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 14:21
              doktorat też może być o niczym, tylko wykazanie się umiejętnością przeprowadze
              nia czegoś tam, np. wpływ długości stopy na szerokość dywanu.
              • jacektrudcccp Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 17:30
                A kto otrzymał jako pierwszy doktorat z Psychologii i od kogo ?
                • maureen2 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 19:03
                  zapewne Pawłow
              • bszalacha Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 12:58
                Psycholog to nie WYSTAWA POGLĄDOWA.Lekarze chorują,inżynierowie nie zawsze mają
                na zbudowanie dla samych siebie domu swoich marzeń itd,itd.Bardzo często zycie
                zmusza nas do wyłącznego zajmowania się innymi-nie sobą,choć wolelibysmy
                inaczej.ja myslę,że po prostu odpowiada ci "leczenie" w konwencji forum
                internetowego,gdzie chodzi wyłącznie o to,by PODTRZYMAĆ to swoje ukochane
                zaburzenie i za jego pomocą dać sobie szansę BYCIA NIEZWYKŁYM./szkoda,ze tylko
                w ten sposób możesz zaistnieć/.
      • blackforever Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 17.10.06, 09:46
        ja nie cierpię psychologów i studentów psychologii. Mam wrażenie, że ci ludzie
        nie rozmawiają z człowiekiem, oni poprostu analizują jego osobowość, doszukują
        się kompleksów itp. Rozbawiło mnie np. kiedyś mój kolega psycholog nagle po
        luźnej rozmowie, chyba na temat muzyki czy religii wypalił, że mam duże
        problemy w relacjach z ojcem. Rozbawił mnie, bo tak wspaniałych rodziców jak
        moi życzę każdemu. I co fakt to fakt z moich obserwacji wynika, że szewc bez
        butów chodzi - oni naprawdę często mają problemy ze sobą, w swoich rodzinach.
        Pewnie znajdą się tacy co mnie zaatakują, że generalizuję, ale miałam okazję
        natknąc się w otoczeniu swoim, rodziców czy znajomych natknąć na tą grupę ludzi
        i stwierdzam jedno - oni wszyscy są tacy sami
        • kohol Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 17.10.06, 10:12
          Ciekawe, czy gdybyś nie wiedziała, że studiują psychologię, też miałabyś takie
          wrażenie. Bo czesto zauważałam, że to kwestia uprzedzeń.
          Owszem, bywa tak, że człowiek na tym pierwszym roku jest przepsychologizowany,
          jest dumny z tego, że się dostał, że studiuje, i wydaje mu się, że jest
          członkiem jakiegoś tajnego bractwa, w którym obowiązuje jakiś wzorzec
          zachowania się, wiesz, że się od niego tego wręcz OCZEKUJE. I stara się być
          bardziej psychologiem niż Freud, Pawłow i Cattell razem wzięci :D To może być
          męczące. Można miec tylko nadzieję, że z tego wyrośnie.
          A te tam relacje z ojcem... sraty-taty ;)

          Geberalizujesz :)
          • blackforever Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 17.10.06, 18:48
            to nie jest kwestia uprzedzeń, ja trafiam na takich ludzi. No, może z wyjątkiem
            mojej kuzynki, która poszła na psychologię z braku pomysłów na życie
        • malina862 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 00:18
          Pewnie znajdą się tacy co mnie zaatakują, że generalizuję, ale miałam okazję
          > natknąc się w otoczeniu swoim, rodziców czy znajomych natknąć na tą grupę
          ludzi
          >
          > i stwierdzam jedno - oni wszyscy są tacy sami


          Wiesz,nie będe Cię atakować,nawet przeciwnie mam podobne zdanie dla mnie to też
          nie są ludzie normalnii,doświadczenia mam bardzo podobne do twoich.znałam
          kiedyś pewną kobiete co prawda nie była psychologiem ale za psychologa się
          uważała,powiedzmy że interesowała się psychologią.rozmowa z tą panią to istny
          horror nieustanne wpatrywania się w oczy pyatania typu co myślisz?Kim jesteś?
          masz jakieś problemy? chcesz o tym porozmawiać?budziły we mnie chęć mordu i
          odbierały ochote na nawiazanie jakiejkolwiek dyskusji.Może gdzieś isnieje
          jakiś psycholog z prawdziwego zdarzenia ale jak dotad ja takiego nie spotkałam.
          • malina862 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 00:22
            aha i u psychologa z zawodu też byłam.nic nie trafiła wymyślała mi jakieś
            problemy których nigdy nie miałam i co trzy minuty zerkała na zegarek chwilami
            myslałam że ma większe problemy niż ja ale to długa historia.Dla mnie to szkoda
            kasy..
    • kohol Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 12:41
      Och, masę znam. Ja jestem normalna, mój mąż jest normalny (no, on może troszkę
      bardziej neurotyczny). Koleżanka jedna i druga - normalne całkiem.
      Może to też jest taka kwestia, że mało który psycholog pracuje w zawodzie, a
      jeszcze mniej psychologów pracuje w zawodzie "stereotypowego" psychologa,
      takiego, co kładzie ludzi na kozetce albo prowadzi terapie.
      • jacektrudcccp Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 18:53
        kohol napisała:

        > Och, masę znam.
        >
        Być może miałem pecha ?

        Być może miałem też szczęście, że nie trafiłem na przykład na Samsona ?
        • maureen2 Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 16.10.06, 19:03
          Samson był dobry
          • jacektrudcccp Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 17.10.06, 09:13
            maureen2 napisała:

            > Samson był dobry

            Gagatek ?
        • kohol Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 17.10.06, 10:07
          Byś może.
          Ja trafiłam na prof. Matczak na przykład. Ach, ach, wspaniała kobieta. I na dr
          Bogdana Zawadzkiego.
          • jacektrudcccp Jeżeli psycholog nie potrafi wychować psa ? 21.10.06, 17:23
            Nie znam prof. Matczak ani dr Bogdana Zawadzkiego. Trzeba by przeprowadzić
            wywiad środowiskowy. Dużo o człowieku potrafią powiedzieć jego dzieci, ale nie
            słowami lecz swoim życiem. Najwięcej powiedziała by nam jednak ukryta kamera.
            Pani psycholog, której byłem sąsiadem też miała wspaniałą opinie z miejsca
            pracy (od kilku osób), ale jej zachowanie poza miejscem publicznym (przy
            świadkach była zupełnie inną osobą) pozostawiało wiele do życzenia. Wiele o jej
            umiejętnościach wychowawczych mówiły dzieci z różnymi mężczyznami z
            skłonnościami do rasizmu i skłonnościami do poniżania innych oraz pies, który
            mógłby być wzorem nieposłuszeństwa. Jeżeli psycholog nie potrafi wychować psa
            ani swoich dzieci to w miejscu pracy być może zrobi więcej szkód niż pożytku.
            • kohol Re: Jeżeli psycholog nie potrafi wychować psa ? 23.10.06, 10:25
              ...to jest to psycholog nie umiejący wychowac psa i tyle.
              Nie jest to bynajmniej przesłanka do tego, by na tej podstawie oceniac
              wszystkich psychologów.
            • bszalacha Re: Jeżeli psycholog nie potrafi wychować psa ? 23.10.06, 19:12
              Bardzo Cię interesuje prywatne życie ludzi.Czy Twoje własne też masz na pokaz?
    • foxy_george Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 21.10.06, 20:33
      To się nazywa dobrze postawione pytanie.

      Myślę, że poznanie najważniejszych elementów dorobku współczesnej psychologii
      jest ważne i potrzebne. Natomiast osoby, które obierają sobie zawód psychologa
      czy psychoterapeuty (słowem: "specjalisty od ludzkiej duszy") dzielą się na 2
      kategorie:
      cynicy, którzy odwalają robotę i tak naprawde mają gdzieś problemy pacjentów
      (osoby jak najbardziej normalne)
      osoby, które traktują poważnie swoją rolę "doradcy i nauczyciela" - niestety,
      tutaj często spotykamy osobników nieco zwichrowanych.
      • hatroha Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 21.10.06, 20:45
        nie zgodze sie z powiedzeniem ze.... inaczej, jest takie powiedzenie
        lekarzu ulecz sie sam...
        czesto jest tak ze łatwiej pokierowac zyciem innej osoby niz własnym.
        To ze sobie sami nie potrafia poradzic nie musi byc jednoznaczne z tym ze nie
        sa fachowcami w swojej dziedzinie.
        • foxy_george Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 21.10.06, 21:00
          Tez prawda.

          Innymi słowy: do as I say, not as I do.

    • paninocy Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 21.10.06, 23:29
      no no nie chce mi się wierzyć -> nasze polskie społeczeństwo jest jeszcze w
      epoce kamienia, jeśli chodzi o psychologię? :D

      Wg Waszego myślenia (psycholog -> wspaniały człowiek, bo zna się na duszy i
      innych -> powinien mieć idealne życie bez problemów! Bo jakże to...innym
      pomaga, a sam ma problemy?!) lekarz onkolog nie ma prawa zachorować na
      raka... :D Nieźle...nieźle... Albo każdy lekarz nie powinien palić, bo to
      szkodzi zdrowiu (znam mnóstwo lekarzy, którzy palą).

      Oczywiście zgodzę się, że psycholog nie powinien mieć zaburzeń psychicznych :)
      Ale ma prawo krzyknąć czasami głośniej, tupnąć nogą jak coś mu się nie podoba,
      pokłócić się z mężem/żoną itd. bo to jest tylko człowiek... a nie maszyna,
      która praktycznie nie odczuwa tylko jest stworzona do pomagania innym...:-/

      Fakt, znam wielu studentów, którzy są na psychologii, bo chcą się wyleczyć ze
      swoich problemów... (mam nadzieję, że nie będą pracować potem w zawodzie) ale
      są też tacy, którzy rzeczywiście interesują się tą tematyką i starają się dążyć
      do tego by w przyszłości móc wykorzystać jak najlepiej swoją wiedzę... bo na
      problemy psychiczne nie wystarczy wziąć valium... czasami potrzebny jest drugi
      człowiek -> ale widocznie to Wy nie macie problemów albo jesteście
      samowystarczalni...ale nie każdy człowiek potrafi sobie poradzić sam ze swoimi
      problemami... jeśli by potrafił, to nie byłoby tyle samobójstw, narkomanów itd.

      Aha pamiętajcie, że z psychologiem jest tak -> sobie nigdy nie pomoże (może
      ewentualnie starać się drobne rzeczy korygować) -> pytanie dlaczego? -> Bo on
      sam nie jest w stanie spojrzeć chłodnym, obiektywnym okiem na swoją sytuację...
      Dlatego też psycholog nie leczy rodziny, bliskich osób...tak samo lekarz-
      chirurg nie operuje z zasady swojej rodziny itd...

      pozdrawiam!
      • jacektrudcccp Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 22.10.06, 15:19
        paninocy napisała:
        > Bo on sam nie jest w stanie spojrzeć chłodnym, obiektywnym okiem na swoją
        sytuację...
        Dlatego też psycholog nie leczy rodziny, bliskich osób...tak samo lekarz-
        chirurg nie operuje z zasady swojej rodziny itd...

        Mówiąc szczerze nie rozumiem dlaczego.
        Znam kilku mechaników samochodowych.
        Mają też oczywiście samochody, które sami sobie naprawiają.
        Porównam dwóch z nich.
        Jeden ma sprawny samochód i jestem zadowolony z jego usług.
        Któregoś dnia awaryjnie trafiłem do innego.
        Nie tylko nie naprawił samochodu, ale jeszcze bardziej go popsuł.
        Jak się później okazało ma on kilka samochodów i wszystkie popsute.
        Prawdopodobnie popsuł je sobie podczas własnoręcznych napraw.
        Powróćmy do psychologów.
        Psycholog, który ma rodzinę i rodzina ta jest ‘popsuta’ to musi być tego
        przyczyna.
        Za tę sytuacje ktoś ponosi winę?
        Jeżeli w rodzinie mechanika samochodowego psują się samochody to winę za to
        ponosi mechanik, który albo nie potrafi ich naprawić albo nie chce ich
        naprawić, faktem jest jednak, że jest on osobą ponoszącą największą winę za
        zaistniałą sytuację.
        Również samotny psycholog, który nie potrafi (a chciałby mieć) założyć rodziny
        może nie mieć moralnego prawa do wykonywania zawodu.
        Być może dla swojego dobra ale przede wszystkim potencjalnych pacjentów
        powinien się przekwalifikować.
        Być może mógłby być dobrym mechanikiem samochodowym.


        Jakuba 4:17
        Jeśli zatem ktoś umie czynić to, co słuszne, a jednak tego nie czyni, jest to
        jego grzech.


        Pozdrawiam!
    • speedymika Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 22.10.06, 00:29
      podobno na psychologie ida ci, ktorzy sami ze soba maja problemy. moze to cos
      wyjasnia.
      • bszalacha Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 19:24
        I całe szczęście,że tak robią bo byłaby katastrofa obwiniać Ciebie za własne
        błędy.
      • bszalacha Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 27.10.06, 00:02
        Ktoś tu,jak widać,bardzo chciał być psychologiem i nie wyszło....
    • jan_stereo Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 22.10.06, 00:41
      Tak, osoba ktora nie potrafi pomoc sobie moze pomoc innemu,to oczywiste.
    • alfika Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 22.10.06, 21:36
      ja znam - ona też nie ma rodziny, bo nie MUSI za wszelką cenę jej mieć

      i znam chirurga, który ma wyrostek robaczkowy, ale świetnie usuwa wyrostki
      innym ludziom
    • wlodekbar Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 00:09
      Heheh,

      tak, jak czesto slyszy sie, ze malo jest pedagogow, ktorzy swoje dzieci
      chowaliby tak, jak nalezy :).
      • bszalacha Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 19:36
        Zwykle trudne jest do pogodzenia własne życie i praca.Pozostaje:albo,albo.Stad
        np.nauczycielskie dzieci są bardziej zestresowane niż inni uczniowie a dzieci
        psychologów mają psychologiczne problemy.To jest jednocześnie miarą
        zaangazowania w pracę.
    • hellio Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 12:27
      A co to ostatecznie ma dla ciebie za znaczenie, czy wszyscy psycholodzy są
      nienormalni, czy nie. Jeżeli uważasz, że są nienormalni to się z nimi nie
      zadawaj. I po problemie. Niech się z nimi konsultują ci, którzy mają do
      psychologów zaufanie. H
      • jacektrudcccp Czy wszyscy psycholodzy są nienormalni ? 26.10.06, 09:23
        hellio napisała:

        > A co to ostatecznie ma dla ciebie za znaczenie, czy wszyscy psycholodzy są
        nienormalni, czy nie. Jeżeli uważasz, że są nienormalni to się z nimi nie
        zadawaj. I po problemie. Niech się z nimi konsultują ci, którzy mają do
        psychologów zaufanie. H

        Gdyby była taka możliwość nie było by problemu. Weźmy na przykład szkolnictwo.
        Nauczyciele przymusowo muszą przechodzić szkolenia psychologiczne, a moje
        dzieci są zmuszane do chodzenia do szkoły pod groźbą kary.
        A owoce tego zbieramy wszyscy. Każde nasze dziecko lada dzień może ponieść
        stratę.

        "Rzeczpospolita" przytacza słowa pomorskiej wicekurator oświaty Anna Lis, która
        twierdzi, że "z tragedii media robią niezdrową sensację": - "O ewentualnej
        odpowiedzialności kogokolwiek w tej sprawie kuratorium wypowie się dopiero po
        zakończeniu wizytacji w szkole".
    • nahoff Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 20:50
      Psychologowie wcale nie muszą być wzorem dla reszty społeczeństwa - ich zawód
      nie polega na byciu wzorem...bo psycholog to zawód a nie sposób na udane życie
      osobiste.
    • night_breeze Re: Czy ktoś zna normalnego psychologa? 23.10.06, 21:31
      Znam i to kilku :)
      A co do normalnosci w rodzinie psychologa-to jedno z drugim nie ma nic
      wspolnego,chociaz moze jedynie pomoc na plaszczyznie porozumiewania sie mniej
      konfliktowo.Tak jak ktos ponizej napisal-psycholog-jest zawodem,a pracy nie
      bierze sie do domu/to tak pol-zartem/Faktem jest iz psycholog podchodzi do
      swoich pacjentow z dystansem,nie moze utozsamiac sie z poszczegolnymi
      przypadkami,nie moze ustosunkowac i zaangazowac sie emocjonalnie,gdyz wowczas
      jego umiejetnosci nabyte czy tez wrodzone-rozgryzania problemow-nigdy nie
      bylyby obiektywnie wykorzystane.Z tego tez wzgledu nie zawsze potrafi sam
      rozwiazac konflikty i nieporozumien w swojej rodzinie,jest bezposrednio
      zwiazany emocjonalnie.Ma jednak "narzedzia" i ew.latwiej jest zarzegnac
      konflikt lub poszukac drogi wyjscia-moze udac sie do niezaleznego psychologa po
      porade.Jak wiadomo,szewc bez butow chodzi:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja