jacektrudcccp
16.10.06, 12:21
Kiedyś miałem sąsiadkę Panią Psycholog.
Koszmar, lepiej nie wspominać.
Nie znam Psychologa, który by miał wzorową przykładną rodzinę.
A przecież z racji wykonywanego zawodu ta grupa zawodowa powinna być wzorem w
tej kwestii dla reszty społeczeństwa.
Powstaje pytanie, czy ktoś kto nie potrafi pomóc sobie może pomóc drugiemu
człowiekowi ?
Być może to są oszuści, którzy udając Doktorów wyłudzają od ludzi pieniądze
wpędzając w depresje całe społeczeństwa ?
Czyż oni sami sobie nie ponadawali tytułów, dr, mgr, prof., itd. ?