Samodzielny - znaczy niekochany ?

17.10.06, 13:52
Samodzielny - znaczy niekochany ?
    • kohol Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 17.10.06, 13:56
      A skąd taki pomysł?
      • alka191 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 19.10.06, 18:52
        Samodzielny - znaczy niekochany ,
        niekochany - zaniedbany,
        jeśli kocha siebie to zaczyna dbać o siebie,
        by przeżyć, by się dostosować, by spełnić wymagania....
        SAM dbać o siebie , bo mu nikt nie pomoże, bo jest niekochany.
        Jest więc samodzielny.
        • kohol Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 20.10.06, 09:31
          To nie można być kochanym i samodzielnym? Nie znasz takich par? Którym jest
          dobrze razem, ale dadzą sobie też radę w pojedynkę?
        • isabelle7 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 21.10.06, 14:56
          alka191 napisała:

          > Samodzielny - znaczy niekochany ,
          > niekochany - zaniedbany,
          > jeśli kocha siebie to zaczyna dbać o siebie,
          > by przeżyć, by się dostosować, by spełnić wymagania....
          > SAM dbać o siebie , bo mu nikt nie pomoże, bo jest niekochany.
          > Jest więc samodzielny.

          Samodzileny Alka Alicja to znaczy człowiek co za swe czyny odpowida sam, gorzej
          jak czyny były na wspolz innym np jazda samochodem, ten co prowadzi odpowida za
          wypadke nie tne co siedział obok. to samo z anty, ten co bierze tabletki
          odpowida czy je bral cyz nie, a nie osoba obok, mimo ze razme spia. zapamietaj
          alka. I zmien juz te bajke o złym męzu, bo od razu widać, że człowiek, który
          pomaga innym daje dom i wyzywienie, nie moze byc zły.
          • sefirek Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 21.10.06, 20:36
            > Samodzileny Alka Alicja to znaczy człowiek co za swe czyny odpowida sam,
            Pomyliłaś słowa: samodzielny z odpowiedzialny.
          • lusia501 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 22.10.06, 00:40
            Dziecko z rodziny alkoholików, zaniedbane, głodne, niekochane
            z konieczności staje sie samodzielne by przeżyć.
            Dziecko madrych rodziców kochane, rozpieszczane od maleńkości uczone jest
            samodzielności, by nie obawiało sie w przyszłości dorosłego zycia i ludzi.
            Kobieta porzucona przez męza czy owdowiała uczy się szybko samodzielności,
            bo musi z konieczności liczyć tylko na siebie.
            Samodzielny może być zarówno kochany jak i niekochany.
          • lusia501 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 22.10.06, 00:43
            Isabelle7
            czy w tym roku będziesz może zdawała maturę?
    • shangri-la Re: Bezradny czyli uwielbiany??!! :)) n/t 17.10.06, 17:24
      j.w.
      • shangri-la Re: Bezradny czyli uwielbiany??!! :)) n/t 17.10.06, 19:55
        Skad u pełnych inicjatywy i energii kobiet skłonności do życiowych niebożątek
        płci męskiej?
        ;(
    • aserath Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 20.10.06, 09:35
      a niby dlaczego?
      • dusia731 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 21.10.06, 00:54
        Samodzielny to niekiedy zaniedbany, innym razem kochany mądrą miłością,
        dojrzały i odpowiedzialny.
        Samodzielność z wyboru lub samodzielność z konieczności.
        Pierwsza wspaniała, druga raczej tragiczna.
    • hellio a co ty na to 20.10.06, 11:21
      że samodzielny - znaczy odpowiedzialny i dojrzały? Po okresie niemowlęctwa,
      kiedy ktoś kto kocha musi zadbać o zaspokojenie potrzeb, poprzez dzieciństwo,
      kiedy człowiek uczy się i potrafi zaspokoić niektóre swoje potrzeby brniemy ku
      dojrzałości, czyli tej fazie, kiedy potrafimy rozeznać swoje potrzeby i cele i
      umiemy o siebie zadbać. Można dbać o siebie, kochać i być kochanym. Ale bycie
      kochanym nie jest równoznaczne z "byciem zaopiekowanym". Czy taka formuła budzi
      twój sprzeciw? A jeżeli tak - co konkretnie? H
    • jan_stereo Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 21.10.06, 23:23
      Samodzielnosc nie ma nic bezposrednio wspolnego z kochaniem,tak samo jak bycie
      sprzedawczynia nie oznacza, ze jest sie kochana.
      Samodzielnosc oznacza tylko to ze zazwyczaj nie jedzisz na wozku i sama/sam
      sobie sznorujesz buty i robisz zakupy za samodzielnie zarobione pieniadze.
      Ja bym nawet powiedzial ze bardziej sa kochani samodzielni,bo ci drudzy maja
      raczej do czynienia z litoscia.
      • topik87 Re: Samodzielny - znaczy niekochany ? 23.10.06, 20:44
        > Samodzielnosc oznacza tylko to ze zazwyczaj nie jedzisz na wozku i sama/sam
        > sobie sznorujesz buty i robisz zakupy za samodzielnie zarobione pieniadze.

        piszesz o samotności, a nie o samodzielności
Pełna wersja