lily26
17.10.06, 20:13
co moze byc przyczyna tego ze w poludnie, tak miedzy godzina 12 a 15 czuje
sie po prostu beznadziejnie i to kazdego dnia poza nielicznymi wyjatkami
kiedy jestem np. na wczasach? jestem wtedy poirytowana i kompletnie
zniechecona.najchetniej wymazalabym te godziny z dnia albo je
przespala.natomiast wieczorem zawsze wpadam niemal w euforie, nawet kiedy
dzien mialam beznadziejny.kompletnie tego nie rozumiem, jak to mozliwe by
pora dnia tak bardzo wplywala na nastroj? czy ktos z was tez tak ma?