morning_yoning
25.03.03, 18:17
Porady, przypowiesci, kocopoly jedna wielka iluiminacj. Jakze latwo zucic
swoje problemy w morze literkowo reprezentowanych swiatlych iluminatorw,
tysiacletynich sow (tak to o tobie wasza imaginacjo). Nic nie ma prostrzeego
jak zaufac slowu pisanemu, skoro napisane to musi prawda. Ta idiotyczna
zasada wpojona iugruntowana przez lata nauki w szkolach gdzie sie absolutnie
nie zezwala na wlasne zachowania, pomysly, nie daj boze krytyke, kwietnie
prosperuje i krzewi sie na lamach forow z poradami, na polkcha ksiegarskich z
poradnikami i innych zestawach przepiswo na zupe ziemnczana czy pierogi.
Spoleczensto to stado szympansow kopujacych, kalkujacyc, kupujacych recepty
na "nieudane malzenstow", "szalona sasiadke", "wuja onaniste". Precz z
doradztwem, pokantnym metnym znachorstwem! Zaklinam was BRACIA niech kazdy
siegnie w glabe swej duszy niech wyplewi chwasty, wypleni pasazoty. Precz z
rakiem duszy. Najdrozsi! Oczysczeni z virusa "madrosci ludowej" zostanmi
SWOIMY LUDZMI. Precz z wzorcami szablonami i innymi kurpiowskimi wycinankami.
Precz z zachowaniem kupionym na targowisku proznosci robaczywych umyslow!
Niech zyje czystos osrodkow decyzyjnych!