kamfora
30.03.03, 09:50
Nieraz pewnie słyszeliście takie zdanie. (A może sami do kogoś
tak mówiliście?)
Co to właściwie znaczy: znać życie? Co takie zdanie może oznaczać,
gdy mówi je osoba starsza do młodszej, a co jeśli młody człowiek
do 80-letniej staruszki (tak do mojej mamy ostatnio powiedział
młody listonosz: pani życia nie zna!)
Może to chodzi o podkreślenie, że "JA żyję pełnią życia, a ty tylko
po powierzchni się ślizgasz"?