Wykorzystanie kobiety w reklamie

03.11.06, 19:24
rozumiem, że są kobiety mogące czuć się jak przedmioty, ale co złego w
podobaniu się? Jakie to szczęście, że nie wszystkie kobiety chcą odrzucać
strojenie się dla swojego mężczyzny, jak i mężczyźni, którzy dbają o siebie
bo chcą się podobać swoim kobietom. Jest wiele ciepła w zwrocie moja/mój.
ukłony
ed
    • sir.vimes Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 19:53
      a jak twoja wypowiedż się łączy z tematem artykułu?
      • hedonista.oswiecony Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 20:31
        ano w ten sposób, że w moim odbiorze artykuł ów jest mocno tendencyjny. Wolę
        większą równowagę argumentów. Chęć podobania się nie jest sama w sobie niczym
        złym. Napisany jest jakby wszystkie kobiety tak się czuły jak widzą inną panią
        na serku, a to raczej jest mniejszość w moim odczuciu.
        ukłony
        ed
    • progtom Pseudosocjologiczny bełkot 03.11.06, 19:56
      Ten artykuł to dość płytki pseudosocjologiczny bełkot.
      • hedonista.oswiecony Re: Pseudosocjologiczny bełkot 03.11.06, 20:29
        jestem równie nieufny w stosunku to sformułowań "pseudosocjologiczny bełkot".
        Może raczej pogadamy o konkretach. Z czym się nie zgadzasz i dlaczego?
        ukłony
        ed
    • wniebowziety Otrębowe chłopaki 03.11.06, 21:09
      Pani przepytywana ma jednakowoż bogatą wyobraźnię, jeśli potrafi taki dowód
      przeprowadzić. Ogólnie wywiad bez sensu, teorie z palca wyssane, a pani formuje
      rzeczywistość wedle potrzeb swojego ego.
    • jan_stereo Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 21:11
      brzydkie baby nie powinny( choc pewnie by chcialy) czuc sie jak sliczny towar
      bo nie sa obiektem handlu z racji swej nieatrakcyjnosci wizualnej,natomiast te
      ladne dzieki temu wlasnie moga zarobic.Zatem nic nowego.
      • piekielnica1 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 21:28
        jan_stereo napisał:
        > brzydkie baby nie powinny( choc pewnie by chcialy) czuc sie jak sliczny towar
        > bo nie sa obiektem handlu z racji swej nieatrakcyjnosci wizualnej,natomiast
        > te ladne dzieki temu wlasnie moga zarobic.Zatem nic nowego.

        Szkoda, że nie drażni Ciebie to, że nabywcami natomiast mogą być zarówno
        słynni z nieatrakcyjności wizualnej starzy, brzuchaci, szczerbaci i obślinieni
        faceci, jak i atrakcyjni młodzi herosi. Na równych prawach.



        • jan_stereo Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 21:31
          Nie widze powodow do rozdraznienia tak samo jak bez znaczenia jest dla mnie kto
          takie towary kupuje,madry brzydas czy tepy pieknis.
          • piekielnica1 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 22:00
            jan_stereo napisał:
            > bez znaczenia jest dla mnie kto
            > takie towary kupuje,madry brzydas czy tepy pieknis.

            Ale w reklamach to chcesy ogldac tylko wzmuskane piknisie.
            • jan_stereo Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 22:05
              pod warunkiem ze chcemy ogladac reklamy droga Piekielnico.
              • sir.vimes Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 00:00
                kobiety też są konsumentami. Może wolałyby na serkach i samochodach pięknisiów w
                stringach, nawet te śliniące się i brzydkie. HM?
              • piekielnica1 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 05.11.06, 08:37
                jan_stereo napisał:

                > pod warunkiem ze chcemy ogladac reklamy droga Piekielnico.


                jan_stereo 03.11.06, 21:11 + odpowiedz


                brzydkie baby nie powinny( choc pewnie by chcialy) czuc sie jak sliczny towar
                bo nie sa obiektem handlu z racji swej nieatrakcyjnosci wizualnej,natomiast te
                ladne dzieki temu wlasnie moga zarobic.Zatem nic nowego.

                ???????? jan_stereo napisał:

                > pod warunkiem ze chcemy ogladac reklamy droga Piekielnico.
    • vlastovka Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 03.11.06, 22:36
      Bo ja wiem, sądzę że takie obrazki odwołują się raczej do archetypu kobiety jako
      żywicielki, symbolu natury. Np. choża dziewucha z koszem winogron może kojarzyć
      się z rzymską boginią Pomoną. Chodzi o stworzenie nastroju sielanki. Na
      opakowaniach produktów żywnościowych często przedstawia się również dzieci.







      • martino Strasznie to mądre, tylko... 03.11.06, 23:18
        pisze sie Hoża a nie Choża. Cały intelektualny wywód o kant d.. potłuc z takim paskudnym błędem :-)
        • vlastovka Re: Strasznie to mądre, tylko... 03.11.06, 23:40
          Pisze się siĘ do jasnej holery.
          • nessie-jp Re: Strasznie to mądre, tylko... 04.11.06, 02:41
            > Pisze się siĘ do jasnej holery.

            :D :D :D :D

            A w temacie artykułu... ileż już napisano o sposobach, na jakie kobiety
            "przejmują" dla siebie świat przedstawiony w mediach, w tym także w reklamie.
            Naprawdę nie jesteśmy wszystkie skazane na rolę "towaru". Po cichutku i
            podśmiewając się w kącie potrafimy "towarem" uczynić naszych konsumentów.
            • hedonista.oswiecony Re: Strasznie to mądre, tylko... 04.11.06, 14:56
              i to mi się podoba, spokojna pewność siebie i własnych pragnień ;) jakoś
              instynktownie unikam grup spojonych agresją, żalem czy jakimś takim kwasami. I
              niestety feministki jakoś takie mało miłe wydają się być? Cholera wie co ja
              przez to sugeruję ;D
              ukłony
              ed
    • util Pan pułkownik... pfff... 04.11.06, 10:45
      Gościu który nazywa się Harland David Sanders i rozkręcił KFC dostał honorowy tytuł Kentucky Colonel i bywa nazywany Colonel Sanders, ale ze stopniem pułkownika nie ma to nic wspólnego. Pan pułkownik - kto go tak nazywa?!
    • maureen2 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 11:49
      nie czytałem tego artykułu, ale nie zwracam uwagi na reklamy, w których dodat-
      kiem do produktu są super kobiety,super mężczyzni i gaworzące dzieci. Może re-
      klamy są żle zrobione ?
      • hedonista.oswiecony Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 15:03
        hie hie, bardzo to mądre, ale prawie wszyscy konsumenci tak mówią bo nie są
        świadomi w jaki sposób ulegają mechanizmom reklamy. Gdyby w reklamie słuchano
        co ludzie deklarują tylko to niewiele byśmy na tym zarobili. Tak, pracuję w
        reklamie. I to się naprawdę mocno na badaniu potrzeb ludzi opiera. Nie ma
        sukcesu rynkowego bez zaspokojenia potrzeb dużej grupy ludzi. Na rynku masowym
        nie uciekniemy od reklamy bo to jedyny sposób przebijania się na niego marek i
        produktów. Rynek to coś więcej niż wielce szanowna koleżanka i Twoi znajomi ;D
        ukłony
        ed
        p.s. a poza są też bardzo estetyczne reklamy i to reklama nakręca estetykę, ale
        niekoniecznie widać to w TV ;d
        • maureen2 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 15:22
          co to jest rynek,to wiadomo, wiadomo rownież do jakich odbiorców są adresowane
          poszczególne reklamy i czym grają. Jeżeli widzę super laskę reklamującą limuzy-
          nę, to zaczynam zastanwaiać się,co z tą limuzyną jest nie tak .
          • hedonista.oswiecony Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 15:42
            no i w porządku, Ty masz negatywne odczucie, ale jeśli znajdzie się
            wystarczająca ilość osób, które to kupią i produkt da zyski to jakie znaczenie
            ma Twoja niechęć? Nie ma komunikatów, które tafiłyby do 100%.
            ukłony
            ed
            • maureen2 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 04.11.06, 20:21
              a Cleopatra ma silikonowy biust
              • hedonista.oswiecony Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 05.11.06, 11:19
                no i co z tego?
                • maureen2 Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 05.11.06, 11:21
                  to z tego,że implanty są widoczne, czyli relamowany towar nie jest wiarygodny
                  • hedonista.oswiecony Re: Wykorzystanie kobiety w reklamie 05.11.06, 12:25
                    jak sobie zrobisz porównanie do sztuki i estetyki widzianej przez znawców to
                    oczywiście, ale większość reklamownych w mediach masowych rzeczy jest
                    plastikowa i o to chodzi bo ich konsumenci nie tylko nie mają kasy na lepsze
                    rzeczy, ale często to im po prostu starcza, więc po ma się producent wysilać?
                    Wystarczy porównać jak jest w Ikei, a jak w Domotece... totalnie inny styl...
                    styl kosztuje... tam też jest reklama, ładniejsza ;D.
                    ukłony
                    ed
    • enigma2404 P O M O C Y ! ! ! ! 12.06.07, 13:44
      Mam prośbę do Was, chcę napisać pracę licencjacką na temat kobiet w reklamie
      telewizyjnej, stereotypów kobiet w reklamie tv... ale kompletnie nie wiem
      jakiej literatury będę potrzebować? Jeśli ktoś z Was mógłby mi polecić kiklu
      autorów i tytuły książek byłabym ogromnie wdzięczna. Najlepiej na mojego
      gazetowego maila.. To dla mnie bardzo ważne bo czas ucieka a ja jestem w
      martwym punkcie.. Z góry dziękuję za pomoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja