w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę!

05.11.06, 12:09
Byliśmy razem kilkanaście miesięcy było ok i tak poprostu stwierdziła jednego
dnia ,że nie wie co czuje ,że jest inaczej jak kiedyś mimo 2-3 rozmów nie
podała przyczyn ,twierdzi ,że bardzo chciałaby wiedzieć co się stało ale nie
wie.Pytania o kogoś innego,charakter i inne sprawy kończą się tym samym czyli
niczym.On mówi jak jestem dla niej ważny,wyjątkowy itd.Do dnia gdy mi
powiedziała ,że nie wie co czuje nie było kłótni,sygnałów że coś nie
gra,troszczyła się,zależało jej ,smsy telefony.Odkąd padły jej słowa z dnia
na dzień praktycznie zero smsów,sygnałaów....jak doszło do rozmowy było
bardzo fajnie gadaliśmy jak papugi, z jej iniciatywy było spotakanie i też
była uśmiechnięta,na luzie,przez 1,5 tygodnia 2 smsy z jej strony.Wszystko
jest jeszcze dziwne bo słowa o tym ,że coś nie gra padły jakieś 20 dni po tym
jak byliśmy w podróży gdzie było cudownie i sama to przyznaje.Mimo ogólnej
otwartości ona jest skryta jeśli idzie o jej sprawy typu uczlenia,praca
itd.Dosłownie trzeba zniej to wyciągać na siłę bo sama nic nie powie co ją
boli.Nawet jak było super to ona zawsze miała dystans,bała się chyba
rozstania.Kiedyś na początku związku lekko sie posprzeczaliśmy i ona
alergicznie zareagowała ,że jak mi jest zle to sie rozstańmy mimo ,że wiem o
tym ,że bardzo jej zależało na mnie.Teraz też zachowanie w stylu uciec od
wszystkiego,odizolować,zero iniciatywy(stwierdziła ,że nie ma prawa robic mi
nadzieji bo sama nie wie co się z nią dzieje)......Powinienem do niej pójśc i
powiedzieć jej co myślę o jej zachowaniu?..czy wtedy ona może się zamknąć w
sobie?
    • maureen2 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 05.11.06, 12:22
      ile masz lat tomciu, trzymanie się za rączkę to nie jest całe życie.
    • mariolka99 Re: w co ona gra -w bierki? 05.11.06, 13:11

    • w.e Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 05.11.06, 17:21
      Widać ona ma problemy ze sobą samą, a na to lekarstwa nie ma.Sama musi się
      wyleczyć. Pomyśl tyle fajnych dziewczyn jeszcze przed tobą, a ty jak opetany
      chcesz marnować swój czas na tę jedną jedyną która żle się sama ze sobą czuje?
      • listopad9 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 05.11.06, 18:22
        Rozmowa lepsz niź domysły. Porozmawiaj, ale bez wyrzutów. Pozdr.
      • agmalina Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 06.11.06, 17:17
        Jeśli ona jest dla ciebie ważna i mimo tego, co ci powiedziała chcesz z nią być
        to daj jej jakiś czas na zastanowienie. Powiedz jej o tym,że np przez 2
        tygodnie nie będziecie się kontaktować niech ona w tym czasie się zastanowi i
        zdecyduje. Ja miałam podobnie. Przechodziłam swoisty kryzys i zaproponowałam
        swemu chłopakowi aby dał mi 2 tygodnie "wolnego" bez telefonów, sms-ów słowem
        zero kontaktu(byliśmy razem 3 lata). Te dni uświadomiły mi jak bardzo mi go
        brak gdy się nie odzywa do tego stopnia,że po tygodniu nie wytrzymałam i
        pojechałam do niego z zupełną pewnością że go bardzo kocham. POwodzenia
        • poprostutomek1 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 07.11.06, 16:35
          Powiedziałem jej ,że ucieka od tego,że nie walczy nie próbuje nic zrobić,że
          była mała zła chwila i ona już pasuje ,że zawsze tak robiła.Powiedziałem ,że
          nie wierze ,że po tym co mi mówiła jak jej dobrze w wielu kwestiach nagle
          mówi ,że nie wie co chce.Mówiłem ,że gadaliśmy bardzo szczerze zawsze i ,że
          czasem padaly głupie słowa o jej czy moich ex ,o tym czy tamtym ,które nic nie
          znaczyły ale w chwili znużenia ,małego dołka spowodowały ,że się podświadomie
          wycofała i bała się zranienia....Przyznała mi sms po kilku godzinach racje,ale
          że nie wie co dokładnie spowodowało jej taką reakcję. Potem dodała ,że jest
          głupoia,powalona,beznadziejną osobą i ,że nigdy nie da sobie pomóc i,że wcale
          nie jest fajna .Odpisałem jej ,że dla mnie zawsze będzie najlepsza,że ma mnie
          nie jest z tym sama ,że pomogę jej damy radę ,że nie jest głupia że ujęla mnie
          całą sobą...POdczas rozmowy powiedziałem jej ,że ona zdecyduje co dalej ,że ja
          powiedizałem wszytsko i nie będe się narzucać ,ale że jak ma dół kłopot to nich
          śmiało dzowni..........czy moge zrobić więcej.....?
          • listopad9 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 07.11.06, 17:01
            Możesz Tomku iść na piwo, kręgle (zależy co lubisz), a dziewczynie zaproponować
            rozmowę z psychologiem, który pomoże uświadomić przyczyny jej reakcji.
            Pozdrawiam.
          • maureen2 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 07.11.06, 19:14
            to jest zwyczajny wcisk,tomciu, mający na celu zatrzymanie dziewczyny,na co ona
            widocznie nie ma ochoty.
            • poprostutomek1 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 10.11.06, 16:18
              dzwownie do niej proponuje spotkanie zgadza sie bez wachania mimo ,iż jest cały
              dzien w pracy i konczy wieczorem a potem ma na 5-tą,na powitanie sama z siebie
              całuje mnie w policzek (szła ustami w moje i w ostatniej chwili zmieniła front)
              potem kilka razy są takie gesty.Na urodziny za kilkanaście dni dostaje 2
              prezenty.Ona zaprasza mnie 1 raz do domu od dawna (2 tygodnie).Gdam kolejne
              kilka godzin jak do niej mówie długimi seriami świecą się jej oczy,śmieje się
              jest rozpromieniona,podchodzę dziękuje jej za prezenty całuje w usta..nie
              odsuwa się.pierwszy raz od 2 tygodni jest naprawdę fajnie normlanie....co
              ciekawe ona jak nie dzowniła,nie pisała smsów to dalej tego nie robi...nie wiem
              czy to test czy czeka na moje ruchy....Ps moj stary mi mówił że na pocztaku na
              maxa sie angażowałem ,a niedawno widać było po mnie ,że odpuściłem zacząłem się
              zachowywać jak kretyn,byłem pewny siebie......chyba to jest kara:(....co dalej>?
              • maureen2 Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 10.11.06, 17:27
                trzeba koniecznie poradzic się tatusia i mamusi i nauczycielki w szkole
                • bszalacha Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 10.11.06, 20:19
                  Ja bym chciała wiedzieć,co jest dla Ciebie sensem taj znajomości.Widać,ze ona
                  jest dla Ciebie bardzo,bardzo ważna.Nie wiem jednak,czy chodzi naprawdę o
                  nią,czy też ona jest tu raczej sposobem na załatwienie czegoś w Twoim
                  życiu.Dopuszczam tę możliwość bo wydaje się,że wiesz o niej więcej niż ona sama
                  mówi.Wiesz nawet,co ona czuje/?/Przywłaszczyłaś sobie ładną zabawkę i chcesz ją
                  mieć na własność.Tak mi to wygląda.Przepraszam jeżeli sprawiłam Ci
                  przykrośc.Zamiast pytać nas,zapytaj jej.To,że nie odpowiada tak szybko ani tak
                  jednoznacznie też jest odpowiedzią.Lepiej nie tłumacz niejasności na swoją
                  korzyść bo realność nie jest od spełniania Twoich marzeń.
          • wasyll Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 15.11.06, 12:32
            obawiam się że więcej zrobić nie mozesz. Jakbym czytał o sobie. Mam tak od
            sierpnia ze swoją żoną. Po siedmiu latach małżeństwa. Jeśli ci zależy to
            otwartość i gotowość to wszystko co możesz dać. Ona musi sobie w głowie
            poukładać sama. Oczywiście jeden z wariantów poukładania to może być koniec
            związku. To też jest jakieś wyjście. Nie żyj nadzieją - to wykańcza. Nie
            oczekuj niczego. I tak nie masz na to wpływu. Jeśli coś kochasz - wypuść to.
            Jeśli do ciebie wróci - jest twoje. Gorzko mi to pisać, ale to moje
            przemyślenia w moim temacie. Nie zależy mi na pozornym tylko prawdziwym związku
            i czuję że u Ciebie jest podobnie.
            Trzymaj się
            Wasyl
    • virusti Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 15.11.06, 13:20
      Wygląda na to że masz kobiete z zaburzeniami. Dlatego nie probuj logicznie
      rozpatrywac jej zachowan. Twoim problemem nie jest jak ja odzyskac tylko jak zyc
      dalej bez niej i na tym sie skup. Chyba ze wolisz miec takie niezrozumiale i
      zaskakujace jazdy przez reszte zycia.
      • virusti Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 16.11.06, 00:25
        Musisz sie odkochac. Czy to mozliwe? Nie wiem
    • ola-p Re: w co ona gra -bardzo ważne...prosze o radę! 15.11.06, 15:00
      na mój kobiecy gust, to ona kogoś ma. Może do końca jeszcze nie wie którego z
      Was wybrać i dlatego raz jest taka a zaraz potem zupełnie inna. Raz miła a
      potem cię odrzuca.... przykro mi.
      pozdrawiam cię. olka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja