Moje życie to piekło!

10.11.06, 15:55
To piekło które stworzyłam sobie na własne życzenie. Nie potrafie nikom ufać
wszędzie doszukuje się podstępu. Jak ktoś udziela mi rad wmawiam sobie że
specjalnie zle mi radzi. Gdy ktoś mnie pociesza myśle że się cieszy z mojego
niepowodzenia, gdy dzwoni do mnie koleżanka zapytać jak poszedł mi egzamin
jastem świecie przekonana że najchętniej usłyszałaby że nie
zaliczyłam .Prawdą jest to że wielokrotnie zawiodłam się na
ludziach .Nauczyłam się nie przywiązywać i zachowywać dystans, nikomu nie
ufać jednocześnie jest mi z tym zle .Nie Trudo chyba wyobrazić sobie jak
wygląda życie takiej osoby jak ja……….nie należy ono do najszczęśliwszych.
Dodatkowo nieustannie wszystkich sprawdzam, czy są wobec mnie w porządku .Np
nie tak dawno spotykałam się z chłopakiem który utwierdzał mnie w przekonaniu
jak bardzo mnie kocha…nie wierzyłam bałam się że znając „moje szczęscie”
zakocham się a potem się okaże że to pomyłka wiec aby sprawdzic jak bardzo
temu chłopakowi na mnie zależy wymyśliłam że zaszłam z nim w ciąze ,chciałam
sprawdzić czy na drugi dzień się odezwie i co się okazało?
Nie odezwał się……..po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu że nie
powinnam nikomu wierzyć. Kiedyś też sprawdzałam przyjaciółke na egzaminie
widziałam jakie odpowiedzi zaznacza, wiedziałam też jakie są poprawne bo
byłam przygotowana, ale mimo to pytam się przyjaciółki by sprawdzić czy poda
mi te prawdziwe. No i znów się okazało że się nie myliłam dziewczyna co
innego zaznaczała a co innego mnie podawała. Nie raz żałuje że tak robie,może
lepiej byłoby tego wszystkiego nie wiedzieć……?Takie sytuacje można by mnożyc
(nie będę was zanudzać i opowiadać o wszystkich swoich metodach „sprawdzania”
bo było ich dużo)Nigdy nie powiedziałam tego „przyjaciółce” ,”przyjaznimy”
się nadal ale ja cały czas mam to pamięci…..
Mam pełno przyjaciół znajomych ale mimo to jestem samotna i cholernie
nieszczęsliwa.
Nieraz myśle że cierpie na jakieś urojenia czy manie prześladowczą ,że wina
leży we mnie,tak bardzo chciałabym być w końcu szczęśliwa uwierzyć w przyjazń
w miłość ale nie mogę…….
    • maureen2 Re: Moje życie 10.11.06, 16:01
      wystarczy nie wmawiać sobie
    • jan_stereo Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 16:04
      Ufac innym to zadna sztuka,dowiedziec sie natomiast komu mozna ufac to co
      innego,najlepiej wybierz osoby ktore Cie otwarcie skrytykuja bo jak juz mowia
      cos pomocnego to pewnie tak naprawde mysla w wiekszosci przypadkow.

    • wiarusik Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 17:24
      Naucz się być samej sobie panem i okrętem.To raz.
      Dwa-bądź zdystansowana do świata.Wyobraź sobie,że ludziska to stado małp,w
      którym każda jedna próbuje być mądrzejsza od drugiej(co jest 100% prawdą).
      Myślą,że pochodzą od Adama i Ewy,a tak naprawdę mogą sobie przybić 5kę z gorylem
      (czyli naszym takim kuzynem ze wsi).Pieprz ich,miej ich głęboko w doopie,gardź
      nimi-na to zasługują.Jak ci się znudzi trzymać od nich z daleka(co jest
      przywilejem,a nie tragedią),wyjdź do nich,czemu nie?Czuj się jak widz w zoo,
      tylko pamiętaj by ich nie urazić-widziałaś wk...onego goryla?
      Boże,jak na was patrzę to popieram zbrojenia.Mam nadzieję,że te F-16ki będą
      miały co robić.Jeszcze tyle małpich siedzib w tym zadoopiu kosmosu do
      zbombardowania.
      Ale pamiętaj!-w całym tym goownie są i diamenty.Niestety nie wyciągniesz ich nie
      babrząc się przy tym.
      Coś dla odreagowania,enjoy:
      www.youtube.com/watch?v=d5iNHiSjXfo&mode=related&search=
      • malina862 Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 17:33
        Dzięki wiarusik :-)
        • wiarusik Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 17:38
          Nie ma sprawy;)
          I pamiętaj:
          "Fuck it all!Fuck this world!
          Fuck everything that you stand for!
          Don't belong!Don't exist!
          Don't give a shit!
          Don't ever judge me!"

          :)
    • noma69 Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 22:54
      Mania prześladowcza?hm..może i dobrze się zdiagnozowałaś?A to jak
      powiadasz"sprawdzanie"ludzi czy są w porządku czy nie to nie jest najleszy
      pomysł.Raz, że jak mówisz, pewnych rzeczy lepiej nie wiedzieć.Dwa, jeżeli ja
      bym była w obec ciebie szczera a ty podejrzewałabyś mnie o najgorsze i
      okazało by się że jesteś w błedzie bo przeszłabym twój test lojalności
      poczułabym się urażona że mi nie ufasz i nieodezwałabym się do końca życia.Skąd
      wiesz czy ten chłopak przypadkiem się nie zorientował że wystawiasz go napróbe
      i dlatego się nie odezwał??Kłamstwo ma krótkie nogii,jakaś twoja koleżanka
      mogłamu powtórzyc
      • berecik7 Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 23:14
        A nie jesteś czasem spod znaku Koziorożca???
        Znam wielu Koziorożców, które tak mają:))
        Z drugiej strony, trochę Ci się nie dziwię. Ja mam w pewnym sensie to samo.
        Tylko wygląda to tak, że poznaję kogoś, tworzy się jakiś związek, przyjaźń
        itp...Zaczynam ufać tej osobie, wierzyć w jej dobre zamiary. A potem - potrafię
        się cholernie zawieść. I za każdym razem jestem w szoku, że tak się to
        skończyło. Przychodzi taki moment, że dostaję siekierą w głowę ...Niestety.
    • noma69 Re: Moje życie to piekło! 10.11.06, 23:34
      Nigdy nie powiedziałam tego „przyjaciółce” ,”przyjaznimy”
      się nadal ale ja cały czas mam to pamięci…..


      Zajebista postawa,ty masz do niej zal dusisz to w sobie,zmieniłaś swoje
      podeiscie do niej,pewnie za to co ci zrobiła również podkładasz jej noge.(to
      ludzki odruch skoro wiesz że ona nie jest w porzadku wzgledem ciebie,ty równiez
      nie jestes) a dziewczyna niczym nie wie i nadal sie przyjaznicie.Nie no
      ludzie!!!??Zajebiscie musicie sie razem czuć na cholere przyjaznisz się z kimś
      komu nie ufasz na kim nie mozesz polegać?Na h..... Ci taka przyjazn?
    • mskaiq Re: Moje życie to piekło! 11.11.06, 05:43
      Brak zaufania to strach. Wszystko co robisz to udawadniasz Sobie ze trzeba sie
      bac, ze wszystko musi dzialac przeciwko Tobie ze nie mozana wierzyc nikomu.
      Mysle ze kiedy wierzymy w strach, kiedy wszystko co robimy jest oparte na
      strachu to zycie jest dominowane przez to uczucie.
      Wtedy wszystko co zrobisz nie udaja sie bo jest prowadzone przez strach ktory
      udowadnia ze wszystko musi skonczyc sie zle ze nie mozna wierzyc, ze wwszedzie
      jest zlo.
      Jesli chcesz to zmienic to musisz wierzyc, musisz dzialac wbrew strachowi. Nie
      jest latwo bo ciagle pojawiaja sie negatywne mysli i watpliwosci.
      Kiedy sprawdzasz chlopaka to wszystko co Cie laczy z nim to strach, jestes z
      nim ale podejrzewasz i boisz sie, w takim zwiazku nie ma milosci i taki zwiazek
      nie przetrwa zadnej proby. Milosc nie sprawdza, potrafi ufac. Nauczyc sie ufac
      to bardzo trudna sztuka, trzeba pokonac strach.
      Zycie kiedy umiesz ufac, w ktorym jest wiele milosci jest radosne. Zycie gdzie
      dominuje strach jest pieklem, mysle ze wiesz to dobrze.

      • noma69 Re: Moje życie to piekło! 11.11.06, 17:09
        no i bardzo dobrze wyjaśniłaś!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja