nie oczekuje rad ale...

28.11.06, 16:51
ale... wlasnie motam sie z myslami od lat i boje sie, ze tak juz zostanie. :(
Samotna osoba wsrod bliskich jej osob. Samotna bo tak naprawde jest sama, nie
moze z nimi porozmawiac, posmiac sie czy wyzalic. Wie, ze ma dla kogo zyc i
zyje ale czy to nie wegetacja. To takie trudne, czasem meczace psychicznie
ale to trwa bo nikt nie ma sily, czasu tego przerwac. Choc mam nadzieje, ze
kiedys ta meke ktos/los przerwie to zastanawiam sie czy oby to nie bylo za
pozno, bo tak bywa z reguly. To taka przenosna na koniec dnia........ z ktora
chcialam sie podzielic z kims.
    • shangri-la Re: nie oczekuje rad ale... 28.11.06, 16:53
      Pożal się....przynajmniej posłuchamy, poczytamy:)
      • zagubionaaa Re: nie oczekuje rad ale... 28.11.06, 17:05
        shangri-la napisała:

        > Pożal się....przynajmniej posłuchamy, poczytamy:)

        Na brak watkow nie mozecie narzekac:) a ja mialam taka "chwile", ktora opisalam
        w swoim watku i na tym poprzestane. ;)
        • shangri-la Re: nie oczekuje rad ale... 28.11.06, 17:09
          Ludzie tu zwykle przychodzą się pożalić, to fakt.....
          Dobrze , że jest takie miejsce:)
          Jeśli jeszcze nie będzie tutaj obrzucania wyzwiskami i poniżania, to naprawdę
          będzie fajnie w tym miejscu:)
          • zagubionaaa Re: nie oczekuje rad ale... 28.11.06, 17:33
            shangri-la napisała:

            > Ludzie tu zwykle przychodzą się pożalić, to fakt.....
            > Dobrze , że jest takie miejsce:)
            > Jeśli jeszcze nie będzie tutaj obrzucania wyzwiskami i poniżania, to naprawdę
            > będzie fajnie w tym miejscu:)

            ______________--
            Fajne:) moze ale napewno ma swoje zalety, popularnosc i jest anonimowe a to
            napewno duzy plus dla ludzi zamknietych w sobie i troche zagubionych :)
    • shangri-la Re: Zagubieni w sieci.....?:) 28.11.06, 17:38
      ....czy raczej w życiu realnym?
      Tutaj niemal każdy jest pełen madrości życiowej, doświadczenia i sprawia
      wrażenie człowieka mocno chodzącego po ziemi....
      Ile jest w tym prawdy, a ile netowej ułudy, którą sami tworzymy?:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja