tomekedyta
28.11.06, 20:44
mój szwagier znęca się psychicznie nad 10-letnim synem, przezywa go różnymi wyzwiskami, wymyśla kary praktycznie za nic, najgorsze sytuacje mają miejsce gdy Maciek odrabia lekcje, ojciec nazywa go wtedy głupkiem, nieukiem, ślamą, głąbem itp. strasznie na niego krzyczy. maćkowi trzęsą się ręce przy pisaniu pracy domowej bo każdy błąd kosztuje go serią kolejnych wyzwisk.
za każdą gorszą ocenę ma kary typu zakaz oglądania telewizji, chodzenia do kolegi czy zakaz jedzenia słodyczy przez tydzień.
maciek nie jest złym chłopcem, w szkole stara się jak może należy do średnich uczniów ale myślę że na jego gorsze oceny ma wpływ nacisk ojca.
poradźcie co mogę zrobić żeby pomóc małemu? rozmowa z szwagrem nie pomaga, "on jest mądrzejszy niż wszyscy ludzie i wie jak się wychowuje dzieci".
może można ojca nastraszyć jakąś odpowiedzialnością prawną? nie wiem sama co zrobić, może ktoś pomoże???? bardzo proszę o rady