tygrysio_misio
30.11.06, 11:00
Musze przyznac,ze taka rola kobiety o wiele bardziej mi sie podoba niz
zaaprobowana przez ministra oswiaty w jednej z nawiedzonych ksiazek ktore
sugeruja,ze kobieta nie jest kobieta jak nie potrafi szydelkowac;]
A tak z innej beczki..ile kobiet tuz po slubie zachowuje sie tak bo chce byc
dobra zona...a po paru latach jak im sie znudzi ta rola to narzekaja ze maz
nie potrafi sobie kanapki zrobic?