searena
05.12.06, 01:10
Naszła mnie taka refleksja że zmarnowałam swoje życie dlatego, że słuchałam
mądrych rad i byłam taka rozsądna! Jestem samotna kobietą bliżej już 40stki
niż 30stki, nie posiadam dzieci ani nigdy nie wyszłam za mąż. Od dziecka
słyszałam - nie szukaj sam sie znajdzie. No to nie szukałam. Uważaj nie
wskakuj facetowi zbyt szybko do łózka. No to byłam dosyć grzeczna, chociaż
wytrzymałam tylko do 20stki. A potem - uważaj aby nie wpaść, zabezpieczaj sie,
no to się zabezpieczałam, skutecznie. Potem, dobrze wybierz faceta bo pełno
popaprańców po świecie chodzi - no to nie wybrałam praktycznie żadnego. Dziś
tak strasznie żałuję, że nie wyszłam nigdy za mąż - ze 2 kandydatów spotkałam,
chociaż nic dla mnie nie znaczyli, ale chcieli mnie, a ja dziś przynajmniej
byłabym rozwódką a nie starą panną. Żałuję również że nigdy nie wpadłam, 2
razy byłam zakochana i chciałam miec z tymi facetami dziecko. Może nie
bylibyśmy razem ale przynajmniej byłabym matką. Teraz byc może już nie zdążę i
nie wiem jak mam żyć bez dzieci, tak sobie sama a muzom :(
Moja rada - nie słuchajcie rad.
Pozdrawiam