aniolki21
05.12.06, 16:50
Razem z mezem mamy zamiar spedzic wigilie z jego 2 siostrami u nich w domu.
My mamy ramiar zaprosic je do siebie w pierwszy albo drugi dzien swiat. Jego
siostry to kobiety ktore prawie w ogole nie gotuja, poprostu im sie nie chce.
Nigdy jeszcze nie zaprosily nas na objad, chociaz my je nie raz, nie dwa.
Szwagierki wymyslily zebysmy my na wigilie zrobili czesc potraw a one czesc.
W sumie pomysl nie jest az tak zly bo niby czemu one maja robic wszystko.
Tylko czy tym rozumowaniem powiedziec im ze jak do nas przyjda na objad w
pierwszy dzien swiat to zeby przyniosly np. schabowe, wazywa i jakies ciasto itp?
Mi nie chodzi o kase, tylko o sam fakt, zasady goscinnosci...
Bo dla mnie jest oczywiste ze jak je zapraszam na objad to ja powinnam go
przygotowac i bez sesu jest zeby one przynosily jedzenie i uwazam ze jak one
nas zaprosily na wigilie to one powinny ja przygotowac.
One najchetniej chcialby zeby nic nie musialy robic. Tak samo bylo w
Wielkanoc, my je zaprosilismy na pierwszy dzien swiat a one nawet nie
pomyslaly zeby nas zaprosic do siebie w drugi.
Co Wy byscie zrobily z takimi szwagierkami?