rozeszek
08.12.06, 10:16
Jak radzić sobie z rodzicami, którzy ciągle uważają że dzieci są przede
wszystkim po to, by pomagać rodzicom. Źródłem problemu jest fakt, że pochodzę
z małej wioski, więc problem wyrósł w 'wiejskim systemie społecznym': dzieci
są po to, żeby pomagały rodzicom.
Jestem najmłodszą córką z czworga dzieci moich rodziców. Od 10 lat mieszkam w
Warszawie. W ciągu tych lat przyzwyczajałam rodziców, że mam swoje życie, że
rzadziej mogę do nich przyjeżdżać, pomagać. Jakoś to zaakceptowali, no ale
cały czas było i jest z ich strony duże oczekiwanie, że będę pomagać.
Od roku już tak na poważnie zaczęłam układać sobie życie osobiste z moim
narzeczonym, w związku z tym naturalne jest, że mam znacznie mniej czasu dla
innych. Jednak problem postawy rodziców zaczyna się nasilać co raz bardziej.
Zaczynają mi wyrzucać to, że mało czasu mam dla nich. Oni potrafią nam zrobić
wyrzut, że wyjeżdżamy na wakacje zamiast im pomagać. Podkreślają też, że są
co raz starsi, w związku z tym co raz bardziej trzeba się o nich troszczyć.
Zgadzam się z tym, że trzeba się o nich troszczyć i staram się o nich
pamiętać, ale to nie jest cel mojego życia. Najważniejszy ma być mój - już za
niedługo - mąż. Ja mogę im pomagać, ale nie muszę. Oni jeszcze nie wymagają
opieki takiej jak osoby chore, niepełnosprawne, oni jeszcze są w sile wieku,
jeszcze sami na wzajem mogą się sobą zająć. Z tych rzeczy, które jeszcze
trzeba coś na wsi zrobić mogliby już zrezygnować, by nie mieli tyle pracy ile
mają. To co tam robią, to jest przede wszystkim dla nich, my tego nie
potrzebujemy.
Więc jak widać - pępowina tu jest w odwrotną stronę. Rodzice nie narzucają mi
się ze swoją pomocą, tylko jej bardzo oczekują...
Problem jest złożony i poważny, bo tak naprawdę to czy i ile ktoś rodzicom
pomoże - jest miarą czy jest dobrym czy złym dzieckiem... uświadomiłam sobie
to niedawno. Muszę im o tym jakoś powiedzieć, że to nie tak powinno być.
Muszę im jasno wyznaczyć granice, co mogą, a czego nie - szczególnie w
obliczu mojej nowej sytuacji życiowej. Tylko jakich argumentów użyć?