szczęście - kiedy...

15.12.06, 20:00
czy znacie kogoś naprawdę szczśliwego w życiu? kiedy człowiek może
powiedzieć: to jest to, jestem szczęśliwy. czy znacie takich ludzi?
a może bluźnierstwem jest mówić że nie jesteśmy szczęśliwi. co tak naprawdę
jest miarą ludzkiego szczęścia? czemu przyrównujemy się do tych co mają
lepiej a nie do tych co mają gorzej? czy nie jesteśmy hipokrytami?
    • spojler21 Re: szczęście - kiedy... 15.12.06, 20:09
      > czemu przyrównujemy się do tych co mają
      > lepiej a nie do tych co mają gorzej? czy nie jesteśmy hipokrytami?

      To właśnie ci, którzy przyrównują się do mających gorzej narzekają na brak
      szczęścia.
      Np: powiedzenie że pieniądze szczęścia nie dają.
      A jak mają dać, skoro mając więcej kasy, człowiek obraca się w innym
      towarzystwie (nie koniecznie zrywając stare znajomości, ale np: w wyniku
      kontaktów służbowych ) w którym są ludzie mający jeszcze więcej kasy.
      Co człowiekowi da, że sięga coraz wyżej, jeśli co chwila podwyższa sobie poprzeczkę?

      Ja postanowiłem być pesymistą, żeby być szczęśliwym :)
      I to tylko z pozoru brzmi głupio!
    • ja_adam JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 20:16
      każdy kto poznaje moją droge życia, w życiu nie zamieniłby się ze mną...
      śmiało moge powiedzieć, że jestem szczęsliwy
      każdy dzień przynosi mi nieprzywidywalne lekcje, po których czuje się coraz
      lepszy, silniejszy

      • maureen2 Re: JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 20:18
        czy lubisz dojrzałych mężczyzn ?
        • gaballa Re: JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 21:06
          Ja n.p. nie mówię, że jestem szczęślia. Bywam szczęśliwa, chociaż rzadiej niż
          bym chciała.
        • ja_adam Re: JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 21:08
          ..lubię zegarki TIMEX
          • maureen2 Re: JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 21:50
            precyzja ?
            • ja_adam Re: JA jestem szczęśliwy 15.12.06, 21:55
              1 estetyka (wymiary)
              2 wytrzymałość
              3 busola
              4 chronometr
              5 podświetlenie
              6 precyzja...róznica w ciągu 5 lat 1do 2 sekund

    • anita3.m Re: szczęście - kiedy... 15.12.06, 21:18
      kasiam.f napisała:

      a może bluźnierstwem jest mówić że nie jesteśmy szczęśliwi.

      To może być traktowane jako bluźnierstwo.
      Czasami mamy przeświadczenie(albo doświadczenie),że zawsze może być gorzej, i
      dlatego nie chcemy "prowokować" losu.

      > jest miarą ludzkiego szczęścia? czemu przyrównujemy się do tych co mają
      > lepiej a nie do tych co mają gorzej? czy nie jesteśmy hipokrytami?
    • meg303 Re: szczęście - kiedy... 15.12.06, 23:19
      Ja jestem szczęsliwa.Choćby dlatego,ze wiem jak się czuje człowiek
      nieszczęśliwy.Przez kawał mojego życia byłam nieszczęsliwa.
      Teraz cieszy mnie każda chwila.Bycie szczęsliwym to bardzo trudna umiejętność:)
Pełna wersja