nowa partnerka taty- reakcja dzieci

17.12.06, 12:56
Mam pytanie. Moje dzieci poznały nową, kolejną ciocię eks męża(po tygodniu
znajomości).Widziały jak się z nią całuje. Bardzo to przeżyły. Padło nawet
określenie, że "serce pęka".
Teraz pytanie;jak to może wpłynąć na ich psychikę?czy w ogóle ma to jakieś
znaczenie?czy powinny mieć z tą partnerką utrzymywać kontakt- czy w tej
sytuacji należałoby to sobie odpuścić?czyli czy eks nie powinien spotykać się
z nią, kiedy są u niego dzieci.
Pozdrawiam
    • taisy Re:Nie komplikuj życia ani dzieciom ani sobie. 17.12.06, 16:31
      oczywiscie zawsze jest zal dzieci z rozwiedzionych domow. Jednak to jak silna
      jest matka jako osoba, jest dla dzieci najważniejsze. Wiele dzieci przezywa
      miłostki ojca, czy matki. Burzy to poczucie bezpieczeństwa i niszczy ideały
      jakie mamy o naszych rodzicach. Jednak staraj się mysleć jak najbardziej o
      swoich dzieciach i o tym co dla nich najlepsze. Wytłumacz im, ze nowa kobieta
      ojca, jest jego nową miłoscią, ale to w niczym nie zaburza uczuc ojca do swoich
      dzieci. On nadal kocha swoje dzieci. I kontakt z dziecmi jest wazny dla obu
      stron.Bądż jako matka wsparciem i ostoją dla swoich własnych dzieci, bo teraz
      tego najbardziej potrzebują, a poza tym zdobądź się na wspaniałomyślność i nie
      oceniaj wyborów twojego ex. W ten sposób pokazesz swoim dzieciom,ze jesteś
      wolna nie zależna, silna osba, na której moga polegać.
      • vampirrr Re:Nie komplikuj życia ani dzieciom ani sobie. 17.12.06, 16:47
        Bądż jako matka wsparciem i ostoją dla swoich własnych dzieci, bo teraz
        tego najbardziej potrzebują, a poza tym zdobądź się na wspaniałomyślność i nie
        oceniaj wyborów twojego ex. W ten sposób pokazesz swoim dzieciom,ze jesteś
        wolna nie zależna, silna osba, na której moga polegać.

        - brawo! nic dodac, nic ujac.

        v.
        • kingkong22 Re:Nie komplikuj życia ani dzieciom ani sobie. 17.12.06, 18:45
          dziękuję:)
          • bszalacha Re:Nie komplikuj życia ani dzieciom ani sobie. 19.12.06, 01:08
            o.k.Byłabym jednak zdania,żeby dzieci spotykały się z nim bez kolejnych
            narzeczonych/o ile ta partnerka jest jedną z wielu bo tak zrozumiałam list eks
            żony/.Dla mnie ten pan po prostu nie szanuje swoich dzieci więc spotkania z
            nimi słuzą innym celom/odegraniu się na mamie?/
            • tachmine Re:Nie komplikuj życia ani dzieciom ani sobie. 20.12.06, 21:41
              Uświadom mu, że dzieci niekoniecznie MUSZĄ akceptować jego zachowanie.Powiedz o
              ich odczuciach.Ja byłam już dużym dzieckiem i sama zapodałam ojcu, że nie mam
              jeszcze ochoty na kontakty z nową panią.Potrzebowałam kilku miesięcy.Co dopiero
              takie maluszki.
Pełna wersja