pomocna_dlonia Re: Zachowujesz się jak dziecko.. 19.12.06, 15:30 i dobrze mi tak. Odpowiedz Link Zgłoś
binookl Re: Zachowujesz się jak dziecko.. 19.12.06, 15:33 sorki..coś klikło się nie tak i się wysłało za nim zdążyłam coś napisać.. a teraz głupio trchę pisać..to nie była na nikogo wrzuta.. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Nieszkodzi ;-) 19.12.06, 16:47 A tak trochę na temat... Każdemu zdarzy się od czasu do czasu pozachowywać jak dziecko. Byleby nie zrobić z tego reguły ;-D lav Odpowiedz Link Zgłoś
binookl Re: Zachowujesz się jak dziecko.. 20.12.06, 09:29 Chciałam się wyżalić na moją mamę..bo tak mi powiedziała.. Stwierdziła że powinnam myślec trochę bardziej dorośle..i nie poddawac tej chwili która jest tu i teraz.. mam okazje spełnić swoje marzenie ale wiem że może się to skończyć całkowitym spłukaniem z kasy, może utrata pracy..i mam dylemat..czy zachowac się nieodpowiedzialnie dac się uniesc przygodzie czy spokojnie dac opaśc emocjom i pozostawić wszytsko tak jak jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Zachowujesz się jak dziecko.. 21.12.06, 17:05 Wiesz,jestes młoda, to pewnie nie ostatnia Twoja praca. Dla Twojej mamy zawsz będziesz dzieckiem. Lepiej szaleć za młodu niż na starość jeździć na Harleyu ;-))) lav Odpowiedz Link Zgłoś
olga136 Re: Zachowujesz się jak dziecko.. 21.12.06, 23:28 Jeśli w młodości wszystkie spróbujesz, w dorosłym życie będziesz potrafiła dokonywać wyborów. Dziewczyna/chłopak bez powodzenia u płci przeciwnej, gdy dorośnie "odrabia zaległości" często oddaje sie kazdemu facetowi/kobiecie który pojawiają się obok. I tak jest ze wszystkim w życiu. Jeśli jesteś mloda poznawaj wszystkie uroki życia, sprawdzaj się w róznych sytuacjach aby wyrosnąć na mądrego ale nie nudnego człowiaka bez pomysłów na zapełnienie czasu wolnego czy rozrywki. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Wolę być jak dziecko..:-) 20.12.06, 19:45 Gwiazda na niebie jasno świeci, anieli niebiańską muzykę grają ... wokół choinki usiadły dzieci niecierpliwie na Mikołaja czekają ... I ja przysiądę tu sobie na chwilę, karp sam niech się w kuchni usmaży niech się pierogi same ulepią, barszcz wigilijny sam niech się wleje do wazy. Przysiądę sobie z dala od zgiełku w małym kąciku za szafą, wyjmę z szuflady kolorowe szkiełko i przez nie na świat się pogapię. Zapomnę o tym co mnie w Świętach złości ... o bieganinie bez sensu i zakupach robionych z pośpiechem nabrawszy do "przymusów świątecznych" dystansu ... spojrzę na Święta jak dziecko ... z uśmiechem. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś