złośliwość i donosy w pracy

20.12.06, 17:20
wiTAM!!! Ostatnio przydarzyła mi się niezbyt przyjemna sytuacja, nie wiem za
bardzo jak to rozwiązac...ucze w szkole, stosunek do uczniow raczej dosc
luzny ze wzgledu na moja osobowosc i troche mlody wiek. w JEDNEJ Z KLAS mam
uczniow, notorycznie przeszkadzajacych na lekcji, do ktorych nic nie
dociera...po serii takich "rozwalonych" lekcji zdenerwowana wpisalam uwagi do
zeszytu z prosba o podpis rodzicow. Niestety to uruchomilo lawine, okazalo
sie ze naruszylam niewlasciwe osoby. Otoz sprawcy tego zamieszania "namowili"
kolegow z innych klas i doniesli na mnie szefowej. W donosach byly straszne
rzeczy...ze przeklinam na lekcji, faworyzuje dziewczyny, niesprawiedliwie
oceniam, karam kartkowkami itd. Tlumacze dyrekcji ze to pewnie zemsta i nic
takiego nie ma miejsca ale niestety mam wrazenie ze jednak mi nie
ufa...pracuje dosc krotko, moze dlatego. Nie wiem jak to rozwiazac? Byc zołza
i "uwziąć" sie na tych uczniow (dodam ze znam nazwiska osob ktore donosily)?
czy poprostu zaczac trkatowac ich sluzbowo???poradzcie cos prosze...
    • maureen2 Re: złośliwość i donosy w pracy 20.12.06, 17:22
      nagrywać lekcje i pisać uwagi dalej
      • spojler21 Re: złośliwość i donosy w pracy 20.12.06, 17:47
        maureen2 napisała:

        > nagrywać lekcje i pisać uwagi dalej

        Kurde!!!
        Znowu zostałem uprzedzony w pisaniu o nagrywaniu i inwigilowaniu!!!
        Chyba się starzeje :(
    • asiara74 Re: złośliwość i donosy w pracy 20.12.06, 19:57
      Zmień swój stosunek do uczniów z luznego na mniej lużny, bo długo nie
      pociągniesz (domyslam się że pracujesz w gimnazjum). Ja całej sytuacji nie
      nazwałabym donosem, to raczej pokazanie ci poza salą lekcyjną kto tu rzadzi (a
      pozwolłaś na te rządy już na swoich lekcjach).
    • vampirrr Re: złośliwość i donosy w pracy 20.12.06, 20:03
      Skoro "karasz", wnioskuje, ze nie uczysz raczej tzw. przedmiotow
      humanistycznych, na pewno zas nie polskiego. Ma to ten plus, ze nie bedzie Ci
      mozna raczej zarzucic braku obiektywizmu w ocenie prac... :-)

      v.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja