Dlaczego kobiety TAK pytają ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.01, 20:42
Dlaczego kobieta jak pyta mężczyznę o coś (np. w sprawie uczuć) to nie zadaje
pytania wprost, tylko trudno powiedzieć o co tak naprawdę jej chodzi.
Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Ostatnio przeżyłem trudnie chwile, gdy
moja kobieta pytając o cos bardzo prostego zrobiła to tak, że czułem sie jakby
dała mi solidnie po łbie.
    • onnanohito Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? 17.11.01, 20:45
      Zybi-jaśniej, prosimy, a moze coś wyjaśnimy, OK?
    • mufka Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? 17.11.01, 22:49
      Gość portalu: Zybi napisał(a):

      > Dlaczego kobieta jak pyta mężczyznę o coś (np. w sprawie uczuć) to nie zadaje
      > pytania wprost, tylko trudno powiedzieć o co tak naprawdę jej chodzi.
      > Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Ostatnio przeżyłem trudnie chwile, gdy
      > moja kobieta pytając o cos bardzo prostego zrobiła to tak, że czułem sie jakby
      > dała mi solidnie po łbie.

      Skoro jestes na forum z tym pytaniem tzn. ze wiesz przynajmniej o co jej chodzi.
      O Twoje uczucia-tak wnioskuje ja.
      Jezeli ja kochasz to czy zapewniasz ja o tym, czy myslisz, ze domysla sie sama?
      Jesli zapewniasz -to wtedy kiedy ONA sie o to pyta,czy SAM to robisz?
      Najczesciej kobiety pytaja "nie wprost" kiedy mezczyzni nie rozmawiaja o uczuciach
      Moj nie powiedzial NIGDY ani slowa -do dzis nie wiem co on czuje- a ja nie pytam
      no bo po co...Wszystko jest jasne, ale to inny temat.
      Ale moglbys napisac wiecej szczegolow...:)
      Pozdrawiam
      • Gość: ZIBI Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 19:41
        po prostu zadała mi pytanie: Co zamierzasz teraz zrobić z naszą znajomością??
        poczułem się tak jakby nie rozumiała, że kiedyś się jej oswiadczyłem,ze jestem
        z nią już 2 lata i nie zmieniłem zdania o ślubie mimo, że 2 krotnie były takie
        momenty że miałem wątpliwosci, czy powinnismy być razem i w chwili złosci
        wypowiedziałem to. Dlaczego nie zapytała mnie po prostu: "Czy nadal mnie
        kochasz?" Albo czy pobieramy się??". Swoja drogą nie lubię ciagle powtarzać,że
        ją kocham i chcę być z nią, bo to tak jakbym robił coś sztucznego na pokaz. Ona
        się upiera, ze potrzebuje okazywania uczuć.
        • Gość: Melba Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 20:21
          Ja też się upieram i też bywają z tym problemy. Ale uwielbiam te karteczki,
          które netem dostaję w pracy i te bzdurki, które mi gada przez telefon i te
          serducha na kartkach z prośbą o nastawienei budzika...
          Może ona pyta tak, aby zostawić sobie przestrzeń na odpowiedź, której boi się
          usłyszeć? Myślisz, że naprawdę chciała Ci dac po łbie?
          Pytanie "kochasz mnie?" brzmi banalnie i głupawo...
          Ale fakt, my, baby, motamy. Mój facet już wie, że jak na przystanku mówię, ze
          mi zimno, to ma mnie przytulić. No i zawsze się z tego śmiejemy i jest cieplej.
          Może spójrz na to w ten sposób? Z każdego problemu mozna zrobić super zabawę i
          nową nić porozumienia i miłości.
          No i co, nie zabrzmiała debilnie ta nić? :) Ano właśnie...
        • Gość: Agniecha Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.matrix.pl 21.11.01, 10:03
          Gość portalu: ZIBI napisał(a):

          > po prostu zadała mi pytanie: Co zamierzasz teraz zrobić z naszą znajomością??
          > poczułem się tak jakby nie rozumiała, że kiedyś się jej oswiadczyłem,ze jestem
          > z nią już 2 lata i nie zmieniłem zdania o ślubie mimo, że 2 krotnie były takie
          > momenty że miałem wątpliwosci, czy powinnismy być razem i w chwili złosci
          > wypowiedziałem to. Dlaczego nie zapytała mnie po prostu: "Czy nadal mnie
          > kochasz?" Albo czy pobieramy się??".

          A ja rozumiem Twoja dziewczyne; Ty sie oswiadczyles 2 lata temu i co z tego
          wyniknelo? Na razie nic. A ona potrzebuje planow, potrzebuje widziec, ze
          planujesz slub, ze do tego dazysz. Mezczyzna powie raz 'kocham Cie' i to ma byc
          dla kobiety pewnik, dopoki nie uslyszy, ze jest inaczej. Kobieta natomiast
          potrzebuje CIAGLEGO zaangazowania wyrazanego slowami, czynami, wspolnymi planami.
          Mezczyzni dzialaja, kobiety planuja. Jesli ona nie widzi Twojej checi do
          zeniaczki (bo o tym z nia nie rozmawiasz, bo dla Ciebie to oczywiste), to pyta. A
          pyta w taki sposob, bo jest zniecierpliwiona, bo oczekuje od Ciebie czegos - moze
          nie od razu czynow w kwestii slubu (chociaz te zapewne najmilej widziane), ale
          chociaz mowienia o tym, planowania tego faktu.
          Poza tym kobiecie trudno zadac pytania "Czy nadal mnie kochasz?" Albo czy
          pobieramy się??", bo ona oczekuje tych slow z Twojej inicjatywy. Kobiety nie
          lubia prosic o wyznanie uczuc. Ani o to, zebys sie z nia ozenil.
          pozdrawiam
          Aga
        • Gość: Zybi Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 13:07
          Gość portalu: ZIBI napisał(a):

          > po prostu zadała mi pytanie: Co zamierzasz teraz zrobić z naszą znajomością??
          > poczułem się tak jakby nie rozumiała, że kiedyś się jej oswiadczyłem,ze jestem
          > z nią już 2 lata i nie zmieniłem zdania o ślubie mimo, że 2 krotnie były takie
          > momenty że miałem wątpliwosci, czy powinnismy być razem i w chwili złosci
          > wypowiedziałem to. Dlaczego nie zapytała mnie po prostu: "Czy nadal mnie
          > kochasz?" Albo czy pobieramy się??". Swoja drogą nie lubię ciagle powtarzać,że
          > ją kocham i chcę być z nią, bo to tak jakbym robił coś sztucznego na pokaz. Ona
          >
          > się upiera, ze potrzebuje okazywania uczuć.

          To nie ja pisałem. Nie zgadza sie to wpełni z tym co myślę. Prawdziwy Zybi.
    • Gość: nadja Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.devs.futuro.pl 17.11.01, 22:53

      to nie tylko domena kobiet...


      n.
    • fantasia Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? 20.11.01, 20:49
      Ja "tak" pytam, gdy się wścieknę... Dlaczego? Bo jestem wściekła (i pragnę to
      okazać), gdyż cywilizowane sposoby przekazywania drugiej osobie danych nie
      zadziałały.
      Rzadko to robię, bo zazwyczaj działają...

      Jeśli Twoja dziewczyna formułuje swoją potrzebę bycia stale zapewnianą o
      miłości, dążeniu do ślubu, i tak dalej, w sposób agresywny - to pewnie dlatego,
      że ona również jest wściekła. Wielokrotnie - jak sam mówisz - próbowała Ci to
      przekazać w sposób cywilizowany, a wobec ciągłego oporu posunęła się do
      agresji. Powód, dla którego zadała "takie" pytanie, jest całkiem zrozumiały.
      Gorzej z rozgrywaniem tego typu sytuacji.
    • roseanne Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? 20.11.01, 22:34
      no bo to jest tak ,
      na takie pytanie ,gdy jestes w dobrym humorku odpowiadasz pozytywnie-
      np "zaciesniamy"
      gdy masz taki normalny dzien -"kontynuujemy"
      gdy dzien byl wyjatkowo podly- myslisz czego sie ona chce, przeciez wszystko
      bylo ok a teraz sie czepia
      To w jaki sposob zinterpretujesz najbardziej blache pytanie zalezy od wielu
      czynnikow.
      mam to samo i kazda uwage odbieram jako atak na moje jestestwo ( mimo,ze jestem
      baba)
    • Gość: Sara Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: 213.25.85.* 21.11.01, 09:55
      Nie lubisz okazywać uczuć, a Twoja dziewczyna to zinterpretowała jako ich brak.
      Stąd pytanie o przyszłośc Waszego związku. Kilka tygodni, miesięcy temu mogła
      być pewna, że chcesz z nią być, ale niestety (dla Ciebie i innych mężczyzn nie
      lubiących okazywać uczuć)większość kobiet oczekuje potwierdzania Waszych-
      mężczyzn uczuć w przeciwnym razie "kobiety TAK pytają".
    • Gość: Eliza 16 Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: 192.194.133.* 21.11.01, 12:26
      A może zamiast od razu mysleć, że są pretensje i dostawanie po głowie to trzeba
      byłoby się zastanowic,ze kobiety patrzą na życie i odbierają wszystko inaczej
      niż męzczyźni. A może trochę poczytać: Kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa.
      Myslę,że problem nie wynika ze złej woli którejś ze stron, tylko z
      niezrozumienia specyfiki kobiecego/ męskiego myslenia. To już krok do przodu.
      Powodzenia
      • Gość: Zybi Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 13:00
        Czegoś tu nie rozumiem.... Odpowiadam na swój list wtedy kiedy jestem w pracy i
        absolutnie nie mam dostępu do Internetu. Właśnie moja luba podszywa się
        podemnie i rozwija problem. Co o tym mam myśleć? Z mojej strony trochę to
        inaczej wygląda. Ja znią po prostu jestem cały czas, a moje oświadczyny były
        wyrazem decyzji o małżeństwie. Ale co dostałem w zamian? Poczekaj, sama nie
        wim, nie mówmy o tym nikomu, to bedzie na razie tajemnica, powiem ci jak będę
        miała ochotę. A tak najlepiej to najpierw skończ studia, wtedy może powiemy
        rodzicom. Wiec czekałem będąc z Nią, pomagajac jej we wszystkim i okazując jej
        swoje uczucia (tulenie, głaskanie, pocałunki, mówienie na codzień "kochanie").
        A tu nagle przypomniało sie, że ślubu nie ma. I taki tekst, jakbym to ja nie
        chciał nic z tym juz dawno zrobić.
      • Gość: hala Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? IP: 10.10.130.* 21.11.01, 13:07
        bardzo trudno przechodza mi przez usta takie pytania. i moze czasami dlatego sa
        takie niezgrabne. nie lubie tez stawiac pod sciana i upominac sie o deklaracje
        uczuc. i nie jest prawda, ze tylko mezczyzni nie lubia rozmawiac o uczuciach,
        niektore kobiety rowniez. nie ufam slowom, choc oczywiscie niektore sprawy
        musza byc w koncu "przegadane".
        nietypowa
      • Gość: kwieto Mezczyzni z Marsa - kobiety z Wenus IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.01, 14:14
        Ciekawe dlaczego mi sie coraz czesciej wydaje, ze to kobiety sa z Marsa a
        mezczyzni z Wenus?
    • ellen Re: Dlaczego kobiety TAK pytają ? 21.11.01, 14:34
      Nie potrafię odpowiedzieć. Ja tam zawsze mówię wprost o co mi chodzi. Mam
      natomiast odmienne wrażenie, bo to mój przyjaciel zapytany o coś otwarcie
      (sprawa dla niego drażliwa) tak się miga i lawiruje, że nigdy nie odpowie
      logicznym, jednocznaczym zdaniem tylko kręci i ściemnia.
      Przypuszczam, że bez względu na seksistowskie teorie jedni ludzie są prości i
      otwarci a drudzy skryci i podejrzliwi.
Pełna wersja