roman2007
03.01.07, 12:39
Po nowym roku reorganizacja w firmie, przeniesienia, grupowe zwolnienia,
atmosfera grobowa.
Rowniez mi grozi utrata pracy i poszukiwanie nowej chociaz nic jeszcze nie
jest przesadzone:(
Najgorsza jest ta niepewnosc i ciagle bycie w napieciu, ze to moze ja
nastepny.
Jak sie w takiej atmosferze znalesc? Jak sie "uodpornic" na tego typu zmiany?
Przejsc je w mare bezbolesnie?
Pozdrawiam
Roman