dlaczego dorosli sie przezywaja?

IP: *.home.cgocable.net 18.11.01, 07:12
Czesto czuje niesmak , czytajac wypowiedzi , ktore nazywaja autora
watku "kretynem, glupim" itp epitetami. Dlaczego ludzie dorosli, majacy za soba
parenascie lat nauki (tak mysle, bo wiedze posiadaja w materii pokazna) tak
latwo dziecinnieja ? Bo przypomina mi to przezywanie sie w szkole w mlodszych
klasach podstawowki.
    • Gość: Kreska Re: Infantylizm czy celowa akcja? IP: 10.129.132.* 18.11.01, 08:02
      Gość portalu: renka napisał(a):

      > Czesto czuje niesmak , czytajac wypowiedzi , ktore nazywaja autora
      > watku "kretynem, glupim" itp epitetami.

      Brak argumentów zamienia się łatwo na argumenty z piaskownicy.
      Może też troche manipulacji? Zezłoszczony przeciwnik robi głupstwa...
      (Ja tak nie umiem działać, ale młodzież czasem tak robi, z zimna krwią.
      Podziwiam, bo nie mam zimnej krwi :-))
    • Gość: kwieto Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.ipartners.pl 18.11.01, 09:26
      Jakis czas temu byla w Trojce na ten temat calkiem ladna audycja. Z panem Zembatym
      jednej z rol glownych (ojeja - w jaki sposob ten czlowiek potrafi komus nawymyslac, bez
      brzydkich slow - przeurocze!)

      W kazdym razie, postawiono teze, ze w dyskusji najczesciej nie chodzi o to, zeby sie
      dogadac, ale zeby pokonoac przeciwnika. A pokonac przeciwnika mozna zarowno przez
      obalanie jego teorii, jak tez i personalne podwazenie jego wartosci.
      No bo kto powaznie traktuje glupca, debila, kretyna?
      • Gość: Toi Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.cm-upc.chello.se 18.11.01, 19:26
        Gość portalu: kwieto napisał(a):


        > W kazdym razie, postawiono teze, ze w dyskusji najczesciej nie chodzi o to, zeb
        > y sie
        > dogadac, ale zeby pokonoac przeciwnika.

        Ta teza jest do kitu.
        • Gość: kwieto Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.ipartners.pl 18.11.01, 21:55
          Tak?
          A jak inaczej wytlumaczysz taka "dyskusje"

          - "uwazam, ze...."
          - "jestes debil!"
          • Gość: Maur Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.chello.pl 18.11.01, 22:08
            Lol, kwieto, wypowiedz toi akurat byla doskonalym potwierdzeniem twojej tezy...
            • Gość: kwieto Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.ipartners.pl 18.11.01, 22:12
              F A K T Y C Z N I E...

              Ze ja tego nie spostrzeglem?
              :")))))
              • Gość: Toi Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.cm-upc.chello.se 19.11.01, 00:30
                A wcale ze nie! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                Po prostu Toi zdaniem :) celem dyskusji nie powinno byc pokonanie przeciwnika,
                nawet jesli chodzi nam o to, by zabraklo mu argumentow albo by go przekonac.
                Pokonanie kojarzy sie okrutnie arogancko albo wrecz chamsko. 'Ta teza jest do
                kitu' to nie to samo, co 'kwieto jestes debil' i oczywiscie czekalam na reakcje.
                Ponadto celem dyskusji moze byc sama dyskusja, (szczegolnie jesli dyskutanci
                budza nasza sympatie :)) , moze byc chec dowiedzenia sie, jak rozumuja inni,
                pokazanie innym, ze ktos rozumuje inaczej od nich, albo wrecz szukanie
                przekonan. Natomiast rzeczywiscie celem dyskusji nie jest 'dogadanie sie', bo
                od tego sa negocjacje. pzdr Toi
                • alka_xx Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? 19.11.01, 07:57
                  Gość portalu: Toi napisał(a):

                  > A wcale ze nie! :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  > Po prostu Toi zdaniem :) celem dyskusji nie powinno byc pokonanie przeciwnika,
                  > nawet jesli chodzi nam o to, by zabraklo mu argumentow albo by go przekonac.
                  > Pokonanie kojarzy sie okrutnie arogancko albo wrecz chamsko. 'Ta teza jest do
                  > kitu' to nie to samo, co 'kwieto jestes debil' i oczywiscie czekalam na reakcje
                  > .
                  > Ponadto celem dyskusji moze byc sama dyskusja, (szczegolnie jesli dyskutanci
                  > budza nasza sympatie :)) , moze byc chec dowiedzenia sie, jak rozumuja inni,
                  > pokazanie innym, ze ktos rozumuje inaczej od nich, albo wrecz szukanie
                  > przekonan. Natomiast rzeczywiscie celem dyskusji nie jest 'dogadanie sie', bo
                  > od tego sa negocjacje. pzdr Toi

                  Slusznie zauwazylas, w dyskusji niezmiernie wazny jest emocjonalny stosunek do
                  interlokutora :")) , wtedy dyskusja toczy sie dla samej przyjemnosci prowadzenia
                  rozmowy, a wiec " z kims a nie na temat" i latwiej jest nam przychylic sie/
                  niektorzy mowia - dac sie przekonac/ do zdania rozmowcy.
                  Zupelnie inaczej jest gdy rozmawiamy ... z jakims zidiocialym palantem? No nie...


                  • Gość: Toi Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.cm-upc.chello.se 19.11.01, 17:33
                    Rozmawianie ze 'zidiocialym palantem' nie oznacza, ze chcemy go pokonac. Wtedy
                    po prostu nie dyskutujemy dla przyjemnosci obcowania z tymze, tylko z innych
                    powodow.
                    • Gość: Toi Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: *.cm-upc.chello.se 19.11.01, 17:35
                      Gość portalu: Toi napisał(a):

                      > Rozmawianie ze 'zidiocialym palantem' nie oznacza, ze chcemy go pokonac. Wtedy
                      > po prostu nie dyskutujemy dla przyjemnosci obcowania z tymze, tylko z innych
                      > powodow.

                      To do alka_xx bylo, jak zwykle zapominam o odpowiedz cytujac
                      • fantasia Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? 19.11.01, 17:41
                        Ale pytanie Renki nie brzmi "co powinna dyskusja", tylko DLACZEGO niektóre z
                        postaci jednak się przezywają...

                        Więc dlaczego, jak sądzicie? Dlaczego persony typu Volny, Lech Sect-Fighter i
                        inni im podobni występują z... ojej, wszyscy wiedzą, z czym?
    • Gość: fnoll Re: dlaczego dorosli sie przezywaja? IP: 195.150.224.* 19.11.01, 18:03
      mam dwie hipotezy:

      - bo jak byli dziecmi, to nie mogli, bo rodzice mowili, ze to bzidko, jak byli
      mlodziencami to nie mogli, bo to nie wypada, a potem to nie mogli, bo co w
      pracy powiedza, idzieci, zona, maz, sasiedzi... no to przynajmniej na
      internecie sobie pouzywaja, pokaza innym, ze im sie w kasze nie dmucha!

      - bo juz maja taki nawyk, wlasciwie woleliby komus przywalic w nos, ale sa na
      tyle kulturalni, ze zamiast piesci uzywaja slow - a jak emocje sie gotuja, to
      az rwie do bitki; generalnie sposob wchodzenia w relacje to albo bycie bitym,
      albo bijacym (to jeszcze z domu i przedszkola)

      a tak poza tym od czasu do czasu... nie grzech przeciez! :-)

      pzdr

      fnoll
      • Gość: Toi do fnolla IP: *.cm-upc.chello.se 19.11.01, 19:17
        fnoll, co Ty sadzisz o 'Summerhill' i Neil'u ?
        • Gość: fnoll Re: do Toi IP: 195.150.224.* 19.11.01, 20:24
          Gość portalu: Toi napisał(a):

          > fnoll, co Ty sadzisz o 'Summerhill' i Neil'u ?

          nic, bo nie wiem o co chodzi :-)

          napisz cos wiecej, to sie moze okaze, ze jednak cos sadze :-)

          pzdr!

          fnoll

          • Gość: Toi Re: do fnolla IP: *.cm-upc.chello.se 19.11.01, 21:52
            To jest absolutnie niemozliwe. Musisz wiedziec. Odsylam do ksiazki A.S. Neil'a
            (chyba dobrze pamietam inicjaly, zreszta niewazne, on jest dla wszystkich
            Neil) 'Nowa Summerhill', koniecznie 'Nowa', a nie 'Summerhil'. Moze to nie do
            konca klasyka klinicznej, ale pedagogiki na pewno.
            pzdr!
            • Gość: fnoll Re: do fnolla IP: 195.150.224.* 20.11.01, 17:19
              przeczytalem dzis pare stron "Nowej Summerhill" w ksiegarni :-))))

              czyz to nie fascynujace, dlaczego wielu ludziom zajmujacym sie nauczaniem sie
              tak nie chce? jasne, niejeden odpowie: bo nie dosc placa, bo taka jest juz
              instytucja gdy do nie przychodzisz i co zrobic - ja jednak wierze w mozliwosci
              czlowieka i w to, ze niejedna smycz sam sobie trzyma

              w koncu - sam sie trzymam na niejednej smyczy

              zeby nie upasc?

              w co?

              chyba w trawe i butwiejace liscie...

              hmm...

              pozdro!

              fnoll
              • Gość: Toi Re: do fnolla IP: *.cm-upc.chello.se 21.11.01, 01:03
                fnoll, to Ty juz lepiej to dzielo kup i cale przeczytaj (chociaz cos mi mowi,
                ze po takim pierwszym wrazeniu dalej bedzie tylko fascynacja :)), bo sprawa
                jest jak wiadomo nieco kontrowersyjna (chociaz igraszka to przeciez przy
                pozniejszych antypedagogikach) i dlatego ciekawa Twej opinii bylam/ jestem. pzdr
                Aha! A skoro juz przy ksiazkach jestesmy, to do watku 'Prezent gwiazdkowy' racz
                zajrzec. Pa
                • Gość: Malwina Re: ksiazka IP: *.abo.wanadoo.fr 21.11.01, 16:26
                  swietna. Polecam tez.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja