Lubie kobiety

04.04.03, 17:32
Jestem tu nowy wiec jesli temat juz byl to ja przepraszam.
Chodzi mi o to, ze lubie kobiety - lubie je podrywac, oczarowywac, pobyc
z nimi troche a potem sie szybko rozstac zeby szukac nastepnej.
Niektore kobiety to rozumieja i tez to lubia. Ale juz kilka bylo takich,
ktore nie rozumialy i zaraz chcialy mnie przedstawiac swoim rodzinom,
znajomym, przyjaciolkom. Potem byly lzy i poczucie krzywdy. Chociaz ja zawsze
mowie wprost - "nie jestem materialem na meza ale mozemy sie razem dobrze
zabwic". Sa jednak takie kobiety, ktorym sie wydaje, ze mnie zmienia. Ze mnie
w sobie rozkochaja czy cos takiego i ja sie dam namowic na obiad u mamy albo
pojscie do przyjaciolki na urodziny. A jak mowie "nie", to sie obrazaja.
Czy wy wiecie skad kobiety maja ta potrzebe zmieniania czlowieka i ulepiania
go jak ludka z plasteliny zgodnie z tymi ich wyobrazeniami o jakims ideale?
Ja tam nie chce zadnej kobiety zmieniac i nie znam facetow, ktorzy by tego
chcieli. A kobiety to zaraz chca "miec na mnie wplyw". Bardzo mnie to czasem
irytuje. Ale tak wogole to lubie kobiety, fajne sa. Zwlaszcza na wiosne.
    • Gość: ... Re: Lubie kobiety IP: 213.17.180.* 04.04.03, 17:36
      moge wiedzić co takiego najbardziej pociąga w kobietach?
      • intel.prac Re: Lubie kobiety 04.04.03, 17:51
        Gość portalu: ... napisał(a):

        > moge wiedzić co takiego najbardziej pociąga w kobietach?

        Zapach skory i wlosow, w ogole wlosy - niekoniecznie dlugie ale takie zeby
        mozna sie bylo nimi pobawic, usta, piersi, skora na plecach i posladkach,
        stopy - zwlaszcza jak paznokcie u stop sa zadbane i pomalowane, glos -
        zwlaszcza szept ale i np. spiew przy ognisku, ruchy ciala w tancu czy w biegu,
        bo ja lubie jogging, niektore zachowania - np. lubie patrzec jak kobiety
        rozmawiaja przez telefon albo jak klada swoje dzieci spac. No widzisz "..." jak
        ci uczciwie odpowiadam - teraz pewnie mnie wykpisz albo co ale ja sie wcale nie
        wstydze tego, ze lubie kobiety. Meczy mnie tylko, gdy one mowia, ze mnie lubia
        a potem zaraz chca mnie urobic na swoja modle.
    • Gość: lukrecya No to jesteś Don Juan :-) IP: 213.17.246.* 04.04.03, 17:54
      "Gdyby wystarczyło kochać, wszystko byłoby zbyt proste. Im bardziej się kocha,
      tym bardziej umacnia się absurd. To nie z braku miłości Don Juan idzie od
      kobiety do kobiety. Śmieszne jest przedstawiać go jako postać natchnioną w
      poszukiwaniu pełnej miłości. To dlatego, że kocha wszystkie kobiety z jednakim
      uniesieniem i za każdym razem całą swoją istotą, trzeba mu ponawiać ten dar i
      wciąż szukać tej głębi. Stąd każda z nich ma nadzieję, że da mu to, czego żadna
      jeszcze nie dała. Za każdym razem mylą się głęboko; osiągają tylko to, że Don
      Juan ponawia doświadczenie. "Wreszcie dam ci miłość", mówi jedna. Czy można się
      dziwić, że Don Juan wybucha śmiechem: "Wreszcie? nie; raz jeszcze." Dlaczego,
      żeby kochać bardzo, należałoby kochać rzadko? [...] Każda istota zdrowa pragnie
      zwielokrotnień".

      A. Camus
      • Gość: jor Re: No to jesteś Don Juan :-) IP: 213.17.180.* 04.04.03, 17:59
        nie moge tego zrozumieć
        może dlatego że kocham jednego mężczyznę.
        • pani_domu Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 18:05
          A ja pamietam "plotki", ze Don Juan byl impotentem - mam nadzieje, ze ta
          przypadlosc autora watku nie dotyczy.
          Co zas do meritum to tez znam sporo kobiet, ktore za glowne zadanie w swoim
          zwiazku traktuja zmiane mezczyny, ktorego rzekomo kochaja. Potem sie tylko
          dziwia czemu facet ucieka szybko, gdzie pieprz rosnie albo... czeka kobieta bez
          planow by Go zmieniac.
          • intel.prac Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 18:11
            Nie jestem impotentem a nawet gdybym byl to skoro jest Viagra i tak bym nie byl.
            To, ze lubie kobiety nie znaczy przeciez, ze chodzi mi wylacznie o sex choc nie
            powiem - to bardzo wazny element mojego lubienia kobiet. Z sexem nie ma
            problemow, klopoty sa w tych innych sferach.
          • rybka1001 Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 18:15
            każda kobieta ma cos pięknego w sobie tak samo mezczyzna.

            Jesli się niekocha nikogo, albo jest się z kims zwiazny i wydaje mu się że
            kochamy dostrzegamy w płci przeciwnej coś co mam inponuje, fascynuje,
            pociaga....

            Wydaje mi sie że autor watku nie wie co to miłość. Gdyby kochał tylko jedną nie
            postrzegał by tak innych kobiet.
            • intel.prac Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 18:17
              rybka1001 napisała:


              > Wydaje mi sie że autor watku nie wie co to miłość. Gdyby kochał tylko jedną
              nie
              >
              > postrzegał by tak innych kobiet.

              A kto tu mowi o milosci? Ja LUBIE kobiety - nie widzicie roznicy pomiedzy lubie
              i kocham? Ja widze!
              • Gość: lukrecya Ja! Ja! IP: 213.17.246.* 04.04.03, 18:28
                Ja widzę różnicę!

                Lubię lody pistacjowe, a kocham tylko waniliowe. Mniam.
              • re_ne Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 18:41
                Ale w czym wlasciwie jest problem? Jestes typowym playboyem. Nie jest to
                grozne, i chyba calkiem normalne. Dobrze ze zdales sobie z tego sprawe
                wczesniej, i nie zawracasz zadnej glowe malzenstwem, bo i po co kogos krzywdzic?
                Trzymaj tak dalej, i baw sie dobrze! :))) Jak wyszalejesz sie, to moze kiedys
                Ci przejdzie.
              • joanna_1 Re: No to jesteś Don Juan :-) 04.04.03, 19:16
                No to chłopie masz duuuuzo pracy. Każdej z nich przetłumaczyć, umieć dotrzeć,
                że to jeszcze nie teraz na wieki...
                Ty je lubisz, a one oczekują... okresloności, deklaracji, jasności, precyzji...
                Na dodatek przedrzeć się przez te wszystkie analizy twojej osoby.
                Eh, nie zazdroszczę.
    • Gość: Kom andos57 Re: Lubie kobiety IP: *.tpl.toronto.on.ca 04.04.03, 19:25
      Jestes nowy i juz jebniety.
    • Gość: --Michal Jestes super. IP: *.tiaa-cref.org 04.04.03, 20:02
      Z poloni wiemy ze juz z nie jednego pieca maslo jadles. Podziel sie. Powiedz.
      Jak zagadac. Co zapropopnowac. Jak towara zmiekczyc. I sie nie przejmuj co ONE
      tam chca jak zaczynaj krecic o Mamie i Tacie to WAL W DLUGA i po zawodach. Po
      co Zona? Do Ciebie nalezy caly swiad. Nie badz swinia, powiedz jak wyrwac
      towara?
    • omega21 Jestes nowy? 04.04.03, 21:07
      A nie nazywasz sie Imagine?
    • Gość: xxx Re: Lubie kobiety IP: *.elsat.net.pl / 10.4.0.* 07.04.03, 01:12
      Bo to piekne-boskie--Kobieta-ja lubie obserwować-jak sie
      poruszają,gesty,szczery a nawet kokieteryjny uśmiech.Jak
      mijam staram sie poczuć zapach i sprawdzić czy pasuje do
      osoby bo wtedy tworzy się całość-reszte sam dopowiadam
      bo obraz plus zapach to prawie osobowość.Uwielbiam
      widok pewnej siebie czujacej swą wartość kobiety,
      wzrok sie spotyka-lekki uśmiech-gest poprawiania włosów
      --jeeeesssstttt--ona chce sie podobać a ja chcę ją podziwiac-
      są ozdoba tego świata-i ja też lubie KOBIETY
      --pozdrawiam--xxx
      • Gość: dodo Re: Lubie kobiety IP: *.sympatico.ca 07.04.03, 01:38
        czy to jest watek, ktory mial byc na 8 marca ale autor tak sie skupil na
        zachwytach nad kobietami w realu, ze mu sie miesiac omsknal leciutko
        w internecie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja