_annie
04.04.03, 21:16
Witajcie;-)
Problem dotyczy jednej z moich znajomych ( ale jest obecnie
uniwersalny).Dziewczyna od wielu miesięcy poszukuje pracy.Ma wyższe
wykształcenie, zna języki, obsługuje komputer- a mimo tego nie jest w stanie
pokonac bariery "znajomych" na dane stanowisko.Obecnie nie sprawdza nawet
ofert, które ja wyszukuje jej w necie.Popadła w wyuczoną bezradność.Zresztą
się nie dziwię jest w wieku w którym człowiek potrzebuje stabilizacji,
zapewnienia potrzeb. Może ktoś miał podobne doświadczenia.Jak sobie radzić w
takiej sytuacji? A moze rzeczywiscie po setkach wysłanych listów, ofert ,
maili pozostaje tylko bezradność?Ciekawi mnie to podwójnie, bo sama się
przymierzam do zmiany pracy.Pozdrawiam.