_ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _dlugie

15.01.07, 18:34
Zanim będą śmichy – chichy… proszę Szanownych Wyśmiewaczy o zauważenie ze …
wcale to takie cholera łatwe nie jest i tylko wyjątkowo mało "empatyczne" i
wyluzowane jednostki (hiehie- glownie mężczyźni - to akurat zart ;)
przechodzą przez proces zrywania bezboleśnie :-/
Ja aż tak asertywna i bezstresowa nie jestem żeby spłynęło to po mnie jak po
kaczce choc oczywiście doceniam ze to ja jestem w lepszej sytuacji jako Osoba
która zrywa a nie Sierota z która zerwano ;)


Może króciutki zarys problemu:

Z facetem jestem krotko (jakies 3-4 miesiące) , od początku to on był strona
bardziej aktywną w dążeniu do spotkań , angażowania się , zapewniania o
uczuciach itp. Chyba troche zagłaskał kotka na śmierć bo jestem nim
śmiertelnie zmęczona i nie mam najmniejszej ochoty
kontynuować ....czegokolwiek… :-/
Nie ta bajka i już – i należy to jak najszybciej skończyć bo szkoda czasu i
mojego i Jego. :-/
Inna rzecz – ze z cala pewnością nie darzę go (ani nie darzyłam ) żadnymi
gorącymi uczuciami – ot, miły facet z którym milo się spędzało czas (może
moja wina ze nie zareagowałam odpowiednio jak się zorientowałam ze zaczyna
się b. angażować - tylko pozwoliłam żeby potoczyło się to dalej – no ale to
zostawmy – bo stało się)
A zaangażował się i to bardzo :(.. I widzę ze cholernie mu zależy.
Mi nie – wiec nie będę z faceta strugać wariata – ale żeby nie było ze ja
taka święta i szlachetna – to powód jest tez taki ze spotkałam Mężczyznę ,
który mi dosyć poważnie zawrócił w głowie i tu… skoki adrenaliny i mocne
bicie serca na jego widok mam :)
Czyli Pan nr 1 do odstrzału…...:-/:-/:-/



A teraz clou:

Nie mam za bardzo pomysłu – jak zerwać – to znaczy jak to zrobić żeby jak
najmniej uraznic i zrani Pana No`1.
Chłopina jest w porządku, .........świństwa mi żadnego nie zrobił , nie
zdenerwował , nie wkurzył i........ powiem szczerze.......i tak i tak będę
się czuła trochę jak ostatnia świnia :( wiec chce to jak najbardziej
zminimalizować….. /swoje zle samopoczucie/

Można ostroznie powiedzieć ze go tam troche lubię i to jest ten problem
bo generalnie jak kogoś lubimy to nie czujemy się za fajnie strzelając
mu „sympatyczna” informacja prosto w łeb….:-/ [ aha - zadne klimaty "zostanmy
przyjaciolmi" nie wchodza w gre!!!!/
Tym bj . ze On cały w skowronkach - wogole nie zauważa moich akcji
mających na celu zniechęcenie go – typu odwoływane randki, czasem
nieodbierane telefony, wymigiwanie się brakiem czasu itp.
Albo nie chce zauważyć .???:o
Wiec trzeba postawić sprawe jasno.:-/

Wiem ze najłatwiej było by mi przestać się odżywać – po prostu … ale
wiem tez ze to najbardziej chamskie i gó..arskie zachowanie jakim można
komuś przywalić – wiec odpada.
Wiem ze najbardziej elegancko – spotkać się i spokojnie wytumaczyc co i
jak .No ale – kontakt bezpośredni jest najbardziej traumatyczny dla mnie w
tym momencie – i będę nagabywana żebym odpowiedziała dlaczego… itp. ,
pozatym cholera wie tak naprawdę jak on zareaguje (może się wścieknie i
zarąbie mnie krzesłem ?:)
Nie znam go aż tak dobrze żeby wiedzieć jak reaguje w stresowych sytuacjach ;)

Wiec może sposób pośredni – czyli mail lub telefon – mało elegancki ale na
dystans – i nie będę musiała wysłuchiwać ewentualnych pretensji czy jakiś
ewentualnych , bo cholera go tam wie… inwektywów pod moim adresem ….

Pytanie nr 2 - na pewno będzie chciał żeby mu wytłumaczyć „dlaczego”.
No i pewnie na jakies tam słowo wyjaśnienia zasługuje a nie tylko „Nie
spotkamy się więcej, pa…..”
Tłumaczyć się za bardzo nie mam zamiaru ale COŚ powiedzieć musze.
Najchętniej cosik takiego żeby ta męska duma, męskie ego nie zostało az tak
strasznie zdeptane – wiec zastanawiam się….
Walić prosto z mostu w stylu „Znudziłeś mi się, nie robisz na mnie (i nie
robiłeś) jakiegoś większego wrażenia….i wogole to poznałam Faceta na widok
którego miękną mi kolana…, wiec sam rozumiesz….” ????
Czy cos wymyslec łagodniejszego?
Tylko co do cholery?!?!?!?

Wiec, niniejszym bardzo proszę o rade – może macie jakies świeże i
oryginalne pomysły....?
Ja na razie mam jeden – ze dostałam świetna ofertę pracy za granica i za
tydzień wyjeżdżam…. Ale On jest tak nakręcony ze jeszcze gotowy się
zadeklarować ze pojedzie ze mną, wiec to trochę do bani….


Jak wpadniecie na cos (lub jakiś patent na w miarę bezbolesne
odstawienie „niechcianej drugiej połówki” macie) – to się nie krepujcie
podzielić tym ze mną ;)
Dzięki

PS. Aha – pomysł ze jestem lesbijka – nie przejdzie (too late ;))






    • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 20:36
      :(:(:(
      na razie zastosowalam "genialna" metode typu - wylaczony telefon...

      a to takie szczeniackie...:(
      • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:25
        Pamiętaj, że to jak z nim zerwiesz wpłynie na późniejsze jego życie. Może
        patetyczne, ale faktem jest że na doświadczeniach się uczymy. Kiedyś zapomni,
        ale do czasu az mu z głowy nie wyparujesz będzie musiał jakoś się trzymać.
        JEdyną rzeczą, jaką można do końca zrozumieć i zaakceptować, jest prawda. Gorzej
        życ w złudzeniach.
        Zachowanie szczeniackie zmieni tez Ciebie. Następnym razem będzie ci jeszcze
        łatwiej zachować się gó..arsko. WIem z doświadczenia.
        Moja rada więc: szczerość, póki nie jest za późno. Jeśli będziesz pewna tego co
        mówisz to on zrozumie. A przynajmniej w czasie, jaki przecierpi po waszym
        zerwaniu, będzie myślał o prawdziwych powodach, które mu pomoga poznać samego
        siebie też, a nie zastanawiał sie np nad złośliwościa przedmiotów martwych jak
        psujących się telefonów.
        Powodzenia.
        • ja_adam Zerwać? 15.01.07, 21:27
          zerwać to może się zawieszenie w maluchu....
          Pożegnać owszem.
          Kazde pozegnanie powinno wyglądac jak najwspanialsza randka!
      • nairias Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:28
        Powiedz, że myślałaś, że to miłość, ale spotkałaś faceta, który na pierwszy rzut oka wcale się niczym nie wyróżnia, ciebie jednak po prostu trafił piorun. Miłość od pierwszego wejrzenia i dopiero teraz wiesz, że to, co było między wami wcześniej, to tylko zauroczenie.
        • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:36
          bereniko - masz oczywiscie racje

          Ja chce postapic tak - jak chcialabym zeby ktos w podobnym przypadku postapil
          ze mna.... czyli jak z czlowiekiem a nie ze smieciem ktorego sie odrzuca...

          Pytanie do ciebie, ja_adama i nairiasa {dzieki wogole ze odpowiedzieliscie]
          Prawda - prawda , ale czy faktycznie powinnam tak naprawde CALA prawde
          powiedziec?
          To znaczy zastanawiam sie nad jakims klamstwem "humanitarnym" - nawet cos w
          stylu - "nie umiem sie angazowac" , "nie chce zebys mial przezemnie skopane
          zycie, nie jestem ciebie warta itp",a nawet : "wyjezdzam na dlugo - nie chce
          zebys marnowal czas czekajac na mnie" no cokolwiek....
          Nawet zrobic z siebie troche zla kobiete - wiecie o co chodzi...
          Po prostu wydaje mi sie ze najgodzej przezywamy swiadomosc ze ktos na kim nam
          zalezy zakochal sie...w kims innym

          Czy moze faktycznie lepiej walnac go tym Innym Mezczyzna , tym ze jest bardzo
          wazny dla mnie ?


          ja_adam - bardzo ladne stwierdzenie "zerwanie jak najpiekniejsza randka " :)
          ale... chyba poza moimi mozliwosciami - az taka aktorka dobra nie jestem :(
          • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:44
            Masz bardzo dobre założenie - postąp tak, jak sama wolałabyś być potraktowana.
            Tylko najpierw dobrze to przemyśl.
            Nie wiem ile masz lat. Ale niezależnie od tego, 3 miesiące związku to nie jest
            dużo. Nie poznałaś go na tyle żeby być 100% pewną że on tego nie przeżyje, że go
            strasznie skrzywdzisz. Pamiętaj, racjonalizm wyjaśnień udzieli się i jemu. Pewne
            jest że oboje to zniesiecie, więc lepiej to znieść w niezłym stylu.
            Ja ci nie powiem, jak masz postąpić. Musisz sama.
          • vestalinka Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:44
            Powiedz mu prawdę.
            Nie zrywaj tak jak mój facet rok temu ze mną,mówił ze mu zależy,ze traktuje mnie
            bardzo poważnie itd.
            Potem bez powodu zamilkł,następnie stwierdził że przecież nic mi nie obiecywał i
            nie chce się z nikim teraz wiązać.
            Po paru miesiącach dostałam od niego sms z pytaniem co u mnie,bo u niego w życiu
            osobistym spoko.Przepraszam że przytaczam osobistą historię....po prostu nie
            zachowaj się jak mój były,nie kręć,powiedz prawdę.Będzie mu przykro jak Was
            razem zobaczy,mając w pamięci Twoje przykładowe wymiganie się:"nie chcę się
            teraz w nic angażować"
            • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:46
              wielka racja, vestalinko.
              zielona, a co jeśli powiesz mu, że jedziesz zagranicę i spotkacie się w mieście?
              Nie będzie aż tak naiwny żeby myślec, że masz urlop:)
              • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:47
              • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:56
                Obydwoje jestesmy dorosli - 27 i 29 lat wiec "stare konie" z nas :)
                Ok - przekonaliscie mnie ze fantasrtyczne historie "staz za granica"
                tudziez "nie umiem byc z kims " nie maja sensu...

                Wiem tez ze facet nie powiesi sie z rozpaczy na galezi... no ale troche go
                to "rabnie" .
                Nienawidze sie zle czuc ! A bede:( Nawet jak bede sobie tlumaczyc ze przeciez
                to nie moja wina i ze jestem uczciwa wobec niego i siebie....
                Dlatego kombinuje.... czy moze cos co bedzie bardzo wairygodne i nie do
                odkrycia ze jest bluffem ?:-/
                {jezuuu zaczynam rozumiec czasem facetow ze zachowuja sie przy zrywaniu jak
                dzieci :(]

                Ok - powiem prawde - nie wiem czy wspomne ze jest ktos inny , czy po poprostu
                powiem ze nie mam wobec niego takich uczuc ktore by dawaly szanse na
                kontynuace ...
                Powracam do pytania - osobiscie czy mailowo ?
                Osobiscie - bede sie denerwowac i strasznie chialabym takiego spotkania
                uniknac :(,bedzie straszne! On bedzie mnie zarzucal pytaniami, bedzie prosil o
                szanse, ja sie bede tlumaczyc, i znow wyjde na ostatnia jedze :(
                A mailowo - bede miala czas by sobie wszystko przemyslec i ladnie spisac bez
                nerwow i bez patzrenia prosto w oczy (wiem! tchorz ze mnie :( ).

                A moze tak zrobic -ze napisac w mailu wszystko i ewnentualnie dopisac ze jesli
                chcialby sie spotkac jesli ma jakies pytania do mnie - to jestem do dyspozycji?
                • nairias Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 22:23
                  Jak to powiedział Monsieur de Valmont "email is for geeks and loosers", więc tylko listem tradycyjnym, który mu przekaże osobiście ktoś z twoich znajomych albo ty sama.
    • ala.l Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:52
      zacznij bekac po obiedzie,nie uzywaj dezodorantu pod pachy,dlub w nosie..
      chciej bywać w najdroższych restauracjach,chwal jego byla i jej
      postępowanie,wybrzydzaj na jego matke i rodzine ..
      • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 21:59
        :)
        alu - moze az takich "extremow " nie uskutecznialam ale cos w tym stylu juz
        bylo - liczylam ze sie zniecheci
        czyli - negowanie wszytskich jegho pomyslow, marudzenie, robienie z siebie
        pieperzonej ksiezniczki, krytykowanie jego ubioru, stroju , brak ochoty na sex
        itp{tylko chyba nie bekalam i nie dlubalam w nosie ;)]
        Nie dziala- znosi jak potulne ciele wszystko :(
        Nie moge liczyc ze to On zerwie ze mna - to ja musze - bo sie potwornie mecze!
        Czyli - musze powiedziec.
        tylko co i jak?:)
        • ala.l Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 22:45
          zielona.ona napisała:

          > :)
          > alu - moze az takich "extremow " nie uskutecznialam ale cos w tym stylu juz
          > bylo - liczylam ze sie zniecheci
          > czyli - negowanie wszytskich jegho pomyslow, marudzenie, robienie z siebie
          > pieperzonej ksiezniczki, krytykowanie jego ubioru, stroju , brak ochoty na sex
          >
          > itp{tylko chyba nie bekalam i nie dlubalam w nosie ;)]
          > Nie dziala- znosi jak potulne ciele wszystko :(
          > Nie moge liczyc ze to On zerwie ze mna - to ja musze - bo sie potwornie mecze!
          > Czyli - musze powiedziec.
          > tylko co i jak?:)

          a jak by zereagowal..na takie oswiadczenie z Twojej strony
          "jako ze bije moj bioologiczny zegar,przestaje sie zabezpieczac,
          i pros mego ojca o reke..tylko szybko!!"
          • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 22:51
            nie wiem jak.... :)
            ale jest jakies ryzyko ze... by poprosil [ biedny Mój Tata ;)]
            wiesz pomysl "na dzieci i legalizacje zwiazku" sam w sobie jest niezly :)
            Ale zawsze jest ryzyko ze miecz bedzie obosieczny i ... sie wpakuje w takie
            bagno ze....szkoda gadac !
            Boje sie ryzykowac....:-/
      • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 22:01
        oj, kochana, piszesz że sie będziesz zle czuła a mi sie wydaje, ze wrecz
        przeciwnie poczujesz sie lepiej, ale wmawiasz te wyrzuty sumienia sobie zeby
        opracowac jak najmniej kosztowny sposob rozstania...
        prosiłąś o radę, więc jednak ci powiem. Osobiście. Jak masz problem z wyrażeniem
        się, to sobie napisz na kartce.
        • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 15.01.07, 22:52
          Berenika - PO wszystkim - kamien z serca! (chyba?)
          ale PRZED i W TRAKCIE - :-/
          zle bede sie czula...



          ps. czemu "mail is for loozers?" :)
          mail to wspolczesna forma listu :)
          • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 16.01.07, 09:34
            Ojejej, zle sie bede czula. WYbacz. Zle to sie bedize czul ten facet. A twoja
            ulga pokryje ci zle samopoczucie, którego doznasz " w trakcie".
            Robisz to dla siebie. Rozstajesz się bo nie chcesz z nim być, a nie dlatego ze
            ci siła wyższa każe. Pomyśl racjonalnie. To jak z dentystą - chwilę boli, ale
            potem się ból zapomina. A on długo nie zapomni. Poświęć się.
            Wybacz ostry ton, ale rzucamy ci mnóstwo rad, a mam wrazenie że nas kokietujesz
            tym swoim strachem - już mówiłam, że podejrzewam, iż jest to forma
            usprawiedliwienia samej siebie. Może chcesz się źle czuć bo uważasz że dobry
            człowiek powinien się tak czuć zrywając. Osądź sama.
    • rada.dobra Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 17.01.07, 12:18
      Prawa i szczerosc.

      Prawda boli tylko przez chwile a Twoje ewentualne klamstwo mogloby rzutowac na cale jego dalsze zycie i relacje z kobietami.

      pewnie bedzie zly ale gdy emocje opadna, doceni Twoja szczerosc.

      Zawsze traktuj ludzi tak jak sama chcialabys by Cie traktowano.

    • elzbietaxyz Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 17.01.07, 14:14
      Skoro wszelkie próby zniechęcenia go z Twojej strony nie skutkują to widać że
      się chłopina zaangażował i gwiazdkę z nieba by Ci dał. Łatwo nie będzie.
      Wyłączanie, nieodbierane telefonów to nie jest najlepszy pomysł. To trzeba
      zrobić zdecydowanie „ostrym cieciem”. Rana szarpana dłużej się goi.

      Może nie mów mu o tym drugim facecie, nic tak nie boli jak konkurencja. A taka
      wiedza nie jest jemu do niczego potrzebna. Po prostu powiedz mu, że jest
      wartościowym człowiekiem miło było go poznać, ale nie zaiskrzyło miedzy Wami,
      nie potrafisz się zaangażować i chyba lepiej będzie jak przestaniecie się w
      ogóle spotykać. Nie potrafisz być z nim w związku, a nie chcesz go ranić i
      oszukiwać. Nic na siłę, bo ani on ani ty nie będziecie szczęśliwi. Nie przez
      telefon, nie przez e- maila, ale w cztery oczy. Może umów się z nim gdzieś
      na kawę. W miejscu publicznym krzesłem chyba nie będzie walił.
      • brak-chmur Re: Jakże sie mylisz........:) 17.01.07, 14:20
        elzbietaxyz napisała:
        W miejscu publicznym krzesłem chyba nie będzie walił.


        Znałam takiego , który w eleganckiej restauracji właśnie tak zrobił , okraszając
        ten wymowny gest potokiem przekleństw , z których znany jest już na tym forum.
        Cham pozostaje chamem i dyplom na nic takiemu prymitywowi.:(
      • erba Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 17.01.07, 16:22
        A ja myślę, żeby powiedzieć wszystko szczerze, mnie się wydaje, że druga osoba
        gorzej odbiera odejście w samotność, na zasadzie, że już bardziej wolę być sama
        niż toba.
        Poza tym, tylko osobiście, wszelskie smsowe, listowe, mailowe, telefoniczne
        zerwania są szczeniackie.

        Niektórzy preferują zrobienie z siebie ostatniego ch.ja czy zołzy i zerwanie w
        brutalnym stylu np. "spadaj, nie chce cie znac itd", to co prawda powoduje, ze
        druga osoba krocej cierpi, bo mysli sobie, ze ta pierwsza w sumie nie byla taka
        cudowna i skraca to czas ewentualnych nadziei na powrot, ale moze faktycznie
        spowodowac jakis wiekszy uraz, depresje, poczucie nizszej wartosci... nie wiem,
        ja preferuję szczerość, przynajmniej bedziesz miala czyste sumienie
    • cookies3 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 17.01.07, 14:25
      Zakochać sie w tym co 'stoi za drzwiami';-)
      • zielona.ona Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 17.01.07, 18:31
        elzbietaxyz :) - w sumie chyba najbardziej mi sie twoja interpretacja
        podoba - bo faktycznie na cholere mu wiedziec ze mnie nudzil , meczyl a wogole
        to jest inny ...


        Ok - dzis to zalatwilam....
        No coz - napisalam jak sie zaczelo , napisze jak sie skonczylo (mam nadzieje ze
        sie skonczylo )
        Nie jestem z siebie dumna bo nie zrealizowalam planu A - czyli madrego,
        doroslego zerwania ...
        Z drugiej strony - strasznie tez sie nie potepiam - bo zdobylam sie na takie
        powiedzenie ze jest to koniec , ze nie ma zadnych watpliwosci (wiec mozna uznac
        ze jestem uczciwa)

        Tresc mojego rozstania sie jest ok, niestety "forma" troche mniej.:(
        i Tu mi wstyd :(
        Nie zdobylam sie jednak na rozmowe w cztery oczy , nie zdobylam sie nawet na
        telefon.
        Napisalam jednak mail - w ktorym wszystko wyjasnilam - mniej wiecej - ze po
        prostu nie ma sensu tego kontynuowac, ze nie jestem zainteresowana , ze
        dziekuje za poswiecony czas ale.... to wszystko z mojej strony. (O innym
        mezczyznie nie pisalam - juz bj cos w stylu ze "nie jestesmy dla siebie
        stworzeni")
        Czyli dokladnie to co bym powiedziala na spotkaniu - ale nia mialam odwagi....

        Zle troche ze - po wyslaniu maila i telefonicznej prozbie zeby sprawdzil
        poczte - jak ostatni tchorz wylaczylam telefon :-/
        Ale no - trudno- nie jestem w stanie porozmawiac... (wiem ze to tchorzostwo i
        wygodnictwo - ale naparwde nic wiecej ponad to co napisalam by i tak nie
        uslyszal - czy to przez telefon, czy w cztery oczy)
        Moze jutro go wlacze - na pewno wlacze - bo musze jakos funkcjonowac ... ale
        nie wiem czy odbiore jego telefony.

        Strasznie chce uniknac tej rozmowy :-/
        W koncu to tylko niecale 4 miesiace (i zadnych deklaracji wobec Faceta) - i...
        czy nie mam prawa do odrobiny komfortu psychicznego? I... nie denerwowania sie?:
        (
        • berenika80 Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 18.01.07, 21:39
          uuu, aleś dała.
          mówiłaś że masz 29 lat? nieźle.
          masz prawo do komfortu psychicznego - musisz jednak być szczególnie słaba, jeśli
          nie potrafisz pozwolić sobie pocierpieć 10 min podczas rozmowy. Współczuję.
          Niepotrzebnie rozpętywałaś burzę mózgów jak ci tu biednej ptaszynce pomóc, skoro
          wybrałaś wyjście nastolatki z kolonii letniej. 4 miesiące, dziewczyno! Cośty mu
          przez ten czas naobiecywała - że urodzisz mu gromadkę dzieciaków, i dożyjecie
          kresu dni? Jak tak, to przemyśl przy kolejnym związku, bo znowu odwidzi ci się
          po 4 miesiącach, ale tym razem moze już będziecie razem mieszkać.
          Eh, jakie to przykre i szczeniackie.
    • bateria_sloneczna Re: _ JAK bezbolesnie zerwac z facetem?!?!?!?! _d 19.01.07, 12:17
      najważniejsze to nie oszukiwać

      przecież kazdy wie,że zrywanie nie jest przyjemne, ale trzeba sprostać wyzwaniu i to przełknąć - zarówno Ty jak i on

      ja bym to zrobiło krótko i sprawnie, ale w cztery oczy
      bez ckliwości, udawanego smutku itp. prosto z mostu
      bo tak bywa, że jak to napisałaś "nie ta bajka" , ludzie sie poznają i dochodzą później do wniosków czy im odpowiada jakaś znajomość czy nie - więc nie miej wyrzutów
Inne wątki na temat:
Pełna wersja