Niesmiałosc --licze na Was !!!!

IP: 213.186.93.* 08.04.03, 20:09
Mam problem otóz jest nim nadmierna niesmiałosc
juz nie wiem jak sobie z nim radzic
w domu jest okej , jak jestem ze starymy znajomymi to tez jest wporzodku ale
jak znajduje sie w szkole z klasa < jestem w 1 klasie szkoły sredniej>
traca swoja smialosc i nie odzywam sie, jestem cicho i wogole jestem
postrzegana jako osoba cicha spokojna i niemsiala
a ja wcale taka nie jestem
ja poprostu nie umiem sie przełamac
chciałabym byc taka jak inne osoby wiecznie usmiechnieta , beztroska, i
zadowolona z zycia
nie potrafie!!
przy osobach w mojej klasie czuje sie nikim , mam wrazenie ze wszyscy na
mnie patrza i cos mówia o mnie
to juz jest straszne
poradzcie jak mam przełamac swoja niesmiałosc i wyjsc do ludzi , zaprzyjaznic
sie z własna klasa byc uwazana za osobe smiala , odwaznai owgole " równa"

pomozcie mi :)
mysle ze sa takie osoby ktore maja podobny problem do mnie
podzcielcie sie swoimi doswiadczeniami
i osoby ktore takiego problemu nie maja , tez niech sie wypowiedza
z góry dziekuje :*

    • zaprawde_powiadam_wam Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! 08.04.03, 21:34
      Rozejrzyj sie dokladnie wokol siebie. Czy jest ktos, kto od lat pracowal nad
      tym, bys sie czula zastraszona, ponizona, niedowartosciowana ? Daleki jestem od
      sugerowania czegokolwiek, ale czasami rodzic, jeden czy drugi, jest powodem
      tego typu klopotow. Znam doskonale czerwienienie sie za innych. To ciagle
      poczucie winy.

      Zaprawde_powiadam_wam.
    • Gość: Avrillka Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 15.04.03, 23:57
      Cześć ! Ja mam ten sam problem :( Myślę , że bardzo pomocne byłyby dla nas rady
      osób , które chociażby w pewnym stopniu, lub całkowicie pokonały nieśmiałość.
      Takie porady mogły by okazac sie dla nas bezcenne. Przeczytałam juz wiele
      tekstów o niesmiałości( w internecie jest ich mnóstwo), ale wiekszośc jest mało
      konkretna. Najlepsze sa rady "z zycia wziete"- tak mi się wydaje :)
      • Gość: Silwa Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 19:15
        Uwierz w siebie!
    • Gość: ToeToe Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.ihug.net 16.04.03, 01:31
      Tez bylam kiedys niesmiala. Z czasem nabierzesz pewnosci siebie (Ile masz
      lat?). Jak chcesz ten proces przyspieszyc to smigaj do psychologa..
    • Gość: if Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.zeb.com.pl 16.04.03, 07:39
      Twoja trudność w kontaktach z ludźmi może wynikać z wielu rzeczy:
      - możesz mieć introwertyczny charakter,
      - tak jak ktoś napisał wcześniej, możesz czuć się niedowartościowana na skutek
      błędów wychowawczych rodziców, czy też wpływu innych osób,
      - może masz kompleksy na pukcie swojego wyglądu, lub innych cech wewnętrznych
      - itp.
      Przeanalizuj to i być może coś da się coś poprawić, zmienić.
      Mam 27 lat i też kiedyś byłam nieśmiała. Owszem walczyłam z tym i teraz jestem
      raczej otwarta, ale nie wiem czy to efekt mojej walki czy zwyczajnie
      wydoroślałam. Jeszcze trochę pożyjesz, a się przekonasz że to co we wczesnej
      młodości było czymś nie do pokonania staje się pestką. Choćby prosty przykład:
      jak miałam naście lat na widok chłopaka, a tym bardziej takiego który mi się
      podobał ogarniał mnie jakiś paraliż i wstyd (!?) Nie mówiąc już żeby z nim
      pogadać. Teraz po nastu latach od tamtego momentu śmieję się z tego. Teraz cóż
      to jest zagadnąć mężczynę, o coś zapytać czy zwyczajnie porozmawiać z kimś
      obcym czy to w sklepie czy to w pracy. Sama zagaduję sąsiadów, rozmawiam ze
      sprzedawczynią, ze sprzątaczką pod blokiem itp.
      Trudno mi jest dawać jakieś rady, ale (może to zabrzmi nie fajnie) nie jesteś
      pępkiem świata że wszyscy na ciebie patrzą i analizują twoje zachowanie! Masz
      takie samo prawo z kimś pogadać pośmiać się jak inni. Oczywiście na początku
      jak jesteś wielkim milczkiem twoje nagłe otwarcie się może wzbudzić
      zainteresowanie, ale szybciutko ludzie się przyzwyczają, zobaczysz. A nawet
      jeśli powiesz lub zrobisz coś śmiesznego, popełnisz gafę to przecież nic się
      nie stanie, każdy ma prawo tak postępować jak mu się podoba.
    • szymanka Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! 16.04.03, 08:04
      W pierwszej klasie LO usiadłam przez przypadek w ławce z dziewczyną która była
      taka cichutka, spokojniutka, czerwieniąca się przy wypowiedzi po prostu
      nieśmiała. Pod koniec szkoły była moją najlepszą przyjaciółką i chyba
      najbardziej lubianą dziewczyną w klasie. Jak to zrobiła? gdy tak się
      zastanawiam dochodzę do wniosku, że powolutku zdobywała przyjaciół swoją
      kulturą, miłym charakterem, chęcią pomocy, wyważonymi opiniami o innych,
      interesującą osobowością. Owszem mówiła mało, "nie wychylała się" ale
      jednocześnie nie zamykała się w sobie i uczestniczyła we wszystkim co się
      działo w klasie. Tak jak wczesniej napisałam klasa bardzo ją polubiła, na pewno
      zmieniła się przez te cztery lata (pod koniec można było razem konie kraść:)
      ale jednocześnie zostało w niej trochę nieśmiałości i to było pełne wdzięku.
      Nie zawsze jest tak że Ci otwarci są najbardziej lubiani, owszem szybciej
      nawiązują znajomości, ale w perspektywie czasu liczy się to co sobą
      reprezentujesz.
      Moja rada: poszukaj w klasie choć jednej życzliwej Ci osoby, spróbuj się z nią
      zaprzyjaźnić a później pójdzie już z górki:)
      Pozdrawiam
    • nabokoff forumienie jest dobre dla nieśmiałych 17.04.03, 02:22
      śmiali łapią gołębie na plantach

      won z forum!!!
      • Gość: Biedronka14 Re: forumienie jest dobre dla nieśmiałych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.04.03, 02:26
        Dlaczego tak niemile?
      • mmilka1 Re: forum nie jest dobre dla ... + cos tam jeszcze 19.04.03, 17:26
        no ten Gość, to mój ulubieniec! :))) choć jestem tu chwili parę, poczytalam
        i 'zaprawdę powiadam Wam', nabokoff jest de beściak! ;))))

        a tak trochę bardziej serio:
        mam za sobą furę lat niesmialosci/do mniej więcej 20-stki, teraz mam 30-stke
        ponad troche/; udawało mi się nawet jąkać, ale w momencie kiedy zaczęłam sama z
        siebie i tego jąkania smiać /bo to kurcze zabawne było ;) / gdy zrobiłam parę
        rzeczy, na ktore sądziłam, ze nigdy nie będzie mnie stać /nie o kase tu chodzi,
        a o odwagę/ , to zaczęło mi przechodzić.
        Takim pierwszym krokiem to bylo ziszczenie marzenia o wyjezdzie do Stanów i
        życiu tam: nie mialam kasy, 2 razy odmawiano mi wizy, ale stanęłam na głowie i
        pojechalam, i spedzilam tam 2 lata, co bylo super szkołą życia. i jesli nie
        okiełznałabym swojej niesmialosci, to marnie ze mną by było.
        Myślę, że trzeba walczyć z nieśmiałością stawiając sobie cele /moze co tydzień
        jeden?/ : nie wiem, np. w tym tygodniu wejdę do tego sklepu i sama zagadam do
        tej wiecznie skrzywionej, odpychającej baby ;) może byc, iż baba ta jest
        niezwykle nieszczęśliwa, i jak sie ją tak 'ucałuje' to baba-żaba zamieni sie w
        ksiezniczke i zycie jej /a przez to i Twoje/ bedzie piękniejsze?
        takie małe ćwiczenia na śmiałość kazdego dnia.
        a potem większy cel roczny.
        na mnie to działało; to jak się zmieniłam jest najlepszym dowodem.
        powodzenia!


        nabokoff napisał:

        > śmiali łapią gołębie na plantach
        >
        > won z forum!!!
    • Gość: Avrillka Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 22:45
      Jest kilka stronek w internecie, na których można ciekawie poczytać o
      niesmiałości. Moja ulubiona to www.republika.pl/shyness/niesmialosc.htm.
      Naprawdę warto tam zajrzeć. Pozdrawiam :)
    • Gość: Kokosek Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 16:34
      :-)
    • strachnawroble Nie całuj mnie pierwsza ... 19.04.03, 19:13
      Hej itha,


      Jest taka stara, fajna piosenka "Skaldów" :



      " ... Trochę mi brak, trochę mi brak babci Ludwiki ...
      Przed każdym zawałem stawiala kabalę, sluchała poważnej muzyki...
      Byla cnotliwa, byla wstydliwa, ach jakże, ach jakże jej brak ...
      Dziadek mój czekał wiosnę,lato,jesien,zimę, wiosnę,lato- nim powiedziala: Tak!
      On czekał i czekał i widział ją we snach ...
      a ty jesteś, a ty jesteś taka ... nowoczesna


      Nie całuj mnie pierwsza, nie całuj mnie ...
      Czasami powiedz coś do wiersza ...
      Nie będe smiał sie, nie.
      Nie patrz mi w oczy tak odwaznie ...
      Nie nie nie, nie nie ...
      Nie nie nie, nie nie ...

      Ja ci to mówię najpoważniej- będzie żle.
      Nie całuj mnie pierwsza nie całuj mnie ...
      Bądź tylko wierniejsza - pokocham cię, pokocham cię ...


      Tak to mi brak, troche mi brak babci Ludwiki ...
      Chodziła co wtorek na podwieczorek i miała do kolan buciki ...
      Byla cnotliwa, była wstydliwa, ach jakże, ach jakże jej brak ...
      Dziadek moj czekał wiosnę, lato, jesień, zimę,
      wiosne, lato - nim powiedziala : Tak !
      On czekał i czekał ... i widział ją we snach,
      a ty jesteś, a ty jesteś taka ... nowoczesna .

      Nie całuj mnie pierwsza, nie całuj mnie
      Czasami powiedz coś do wiersza
      Nie będe smiał sie, nie
      Nie patrz mi w oczy tak odważnie ...
      Nie nie nie, nie nie
      Nie nie nie, nie nie

      Ja ci to mówię najpoważniej - będzie żle.
      Nie całuj mnie pierwsza, nie całuj mnie ...
      Bądź tylko wierniejsza - pokocham cię, pokocham cię ...
      pokocham cię,
      pokocham cię,
      pokocham cię,
      pokocham cię
      ... "


      Nie łam się itha .
      Nieśmiałe dziewczę ma wiele uroku. Słowo stracha.

      :)








      Gość portalu: itha napisał(a):

      > Mam problem otóz jest nim nadmierna niesmiałosc
      > juz nie wiem jak sobie z nim radzic
      > w domu jest okej , jak jestem ze starymy znajomymi to tez jest wporzodku ale
      > jak znajduje sie w szkole z klasa < jestem w 1 klasie szkoły sredniej>
      > traca swoja smialosc i nie odzywam sie, jestem cicho i wogole jestem
      > postrzegana jako osoba cicha spokojna i niemsiala
      > a ja wcale taka nie jestem
      > ja poprostu nie umiem sie przełamac
      > chciałabym byc taka jak inne osoby wiecznie usmiechnieta , beztroska, i
      > zadowolona z zycia
      > nie potrafie!!
      > przy osobach w mojej klasie czuje sie nikim , mam wrazenie ze wszyscy na
      > mnie patrza i cos mówia o mnie
      > to juz jest straszne
      > poradzcie jak mam przełamac swoja niesmiałosc i wyjsc do ludzi , zaprzyjaznic
      > sie z własna klasa byc uwazana za osobe smiala , odwaznai owgole " równa"
      >
      > pomozcie mi :)
      > mysle ze sa takie osoby ktore maja podobny problem do mnie
      > podzcielcie sie swoimi doswiadczeniami
      > i osoby ktore takiego problemu nie maja , tez niech sie wypowiedza
      > z góry dziekuje :*
      >
    • Gość: itha Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: 213.186.93.* 19.04.03, 20:38
      dziekuje za wszystkie odpowiedzi ;)))))))
    • Gość: Kokosek Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 18:45
      :-))
    • nieto Re: Niesmiałosc --licze na Was !!!! 26.04.03, 23:20
      Zajrzyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=4270634&a=4402669
      n.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja