Nie mowcie bliskim wszystkiego

20.01.07, 23:05
Hej. Kiedys uwazalam, ze przed bliskimi nie powinno sie miec tajemnic.
Jestesmy z mezem juz 4 lata po slubie, mamy 2 dzieci. Rok po slubie, po
urodzeniu piewszego dziecka maz zaczal naduzywac alkoholu. Trwalo to 2 lata.
Nie pil codzien, raz-dwa razy w tygodniu, ale do upadlego. Strasznie mnei to
draznilo. 3 m-ce temu przestal. Nie pije juz wcale. Tylko w piatek
opowiedzial mi historie wakacyjna (ja z synem bylam na wakacjach) zrobil
impreze, schlal sie tak ze zeszczal sie w gacie. Gdy znajomi mu o tym
powiedzieli rozebral sie przy wszystkich i poszedl szukac czystych rzeczy. Po
kiego wala on mi to powiedzial??? Wzielo mnie obrzydzenie no i dolek. Niech
sobie zrzuca takie opowiesci na psychologow. Ja sie nie nadaje, czy jestem
zla zona. Nie potrafie mu pomoc... Po takiej opowiesci/czynie chetnie
kopnelabym go w tylek, ale dzieci... no i to ze czasem jest kochany, a czasem
ostatni dupek
    • bszalacha Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 20.01.07, 23:23
      Problem w tym,że wiesz o tm,czy że to zrobił/nasikał w gacie/?Ciekawe,jak Ty to
      robisz,że nie dosstrzegasz pijaństwa męża,nawet,gdy Ci nie mówi?Chyba sama masz
      identyczne problemy.
      • iksinska5 Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 20.01.07, 23:27
        Doskonale dostrzegalam jego pijanstwo. Trudno tego bylo nie dostrzec. Problem w
        tym ze nasikal, zeby rozebral sie przy wszystkich, ze calkowicie sie zeszmacil
        i jeszcze uwaza ze nie ma sie czego wstydzic, bo co bylo a nie pamieta, to sie
        nie liczy.... A jak juz to zrobil to kiego groma mi mowil? Czego mozna
        oczekiwac po takim wynaniu? Poklepania po ramieniu?
        • piesbaskervill Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 20.01.07, 23:43
          Lepiej uslyszeć o tym od niego,niż od życzliwych znajomych.Dobrze,że to powie-
          dział sam i że nie pije już.Wyrazy uznania.
          • shachar Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 21.01.07, 01:09
            ale zacznie
            chyba ze wymienisz sie z nim historia jak bylas ostatnia bzdziara, bo bylas,
            jak kazdy
            • piesbaskervill Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 21.01.07, 03:23
              seks tak nie rzuca się w oczy,ale też można o nim rozmawiać
    • jan_stereo Re: Nie mowcie bliskim wszystkiego 21.01.07, 16:00
      Mozliwe ze najgorsze opowiesci zatail przed Toba, a ta byla z tych lzejszych,zatem nie masz pewnosci ze
      nie stosuje sie do tej reguly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja