przytulnictwo - prawda zyciowa

IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 10.04.03, 23:34
Pytania dla czytajch

kiedy ostani raz przytulies swojego przyjaciela -
ukochzna zone. Jestes po slubie 1 rok 5 lat lat 15 lub
wiecej.
Kiedy wzioles w ramona nie myslac tylko o seksie, tylko
tak zeby twoj parner poczul ze jest kochany.
Kiedy zono oddalas swojemu mezowi ucisk ze jest on
daciebie podpora i wielkim przyjacielem.

Jak wtedy sie czules?
Nie mozemy zapomniec tego jak to nylo przed slubem.
Potem to ma byc juz szaro i normalnie.
Powinnismy wlasnie potem dac z siebie wszystko any nasz
parner czul i wiedzial ze dobrze wybral ze sie pomylil
ze nam zaufaal.
Pisza tu ludzie takie bzdury zeby tylko cos napisac,
zeby sie czyms wykazac. Czemu tak sie dzieje ?/
Bo ci co powinni im mowic dobre rzeczy ucielki od nich
lub ci drudzy zastali naprawde oszukani.
Nie bede sie rozpisywal kto komu i dlaczego to nie wazne.
Wazne jest to co teraz zrobimy.
To co pisze odnosi sie do tych co jeszcze maja cos do
stracenia, co zrobic zeby to nie zniknelo.

Teoria and....i k... oraz innch nie da sie zastosowac
tak prosto w zyciu,
ALE odejsc od komputera i przytulic zone czy meza
przyszla kobiete przyjaciela na cale zycie

MOZE ZROBIC KAZDY OD RAZU
do tego nie trzeba cztac ksiazek czy isc do "psychola".

Ja czuje i widze ze moja zona Rosa potrzebuje takiej
czulosci, przeciez jest kobieta zawsze mowilo sie ze
kobieta oczekuje czulosci. Ale danie kwiatka kilka razy
w roku to nie wszysko. To co robimy codziennie tak jak
by bez powodu jest tym czyms co buduje cementuje i
zespala parnerstwo na zawsze.
Ktos zapyta czemu pisze o tym

BO WIEM JAK TO JEST WAZNE.

Widze utyskiwania placz roznych osob ( czasami
miektorzy pisza prawde ) do tego wszystkiego by nigdy
nie doszlo gdyby naprawde stosowali w zyciu prosta metode
ktora ja nazwalem "przytulnictwo".

Kiedy jak dlugo czy to wazne rob tak jak serce ci dyktuje.
Ja razno czesto mam czas po podwiezeniu Jasia do szkoly
wiec moge przytulisc Rosa 5, 10 miut.
Nic nie robie tylko przytulam z wzajemnoscia kochanego
przyjaciela, zamykam oczy i widze ze tak jest na zawsze.
Ze tak jest codzienie do konca zycia i moze dluzej.
Czuje jej regulatny odech na piersiach czesto usypia
jeszcze raz.
Ale o zrozumiec a raczej poczuc moze to czlowiek ktory
sam sprobuje. Nikt nie jest w stanie mi oebrac mojego
uczucia. Wiem ze moge ufac mojej zonie i ona mnie.
Zaufanie to klucz do wszystkiego w naszym zyciu.
Jak czujemy ze mamy oparcie zawsze damy z siebie wszystko.

Nie jestes pewny parnera ? czemu nie usadziecie razem
nie staracie sie dogadac. Wyrzucanie sobie krzywd do
niczego nie prowadzi.
Stare powiedzenie "niezgoda rujnuje
zgoda buduje"

Kiedy jeszcze sie przytulamy wieczorem czazami po
poludniu, Nie ma stalych por.
Ale rano i wieczorem to nieodwolalnie.
To jak sie uczuciowo zaprogramujemy na czaly dzzien
oraz na moc ma wielki wplyw na nasze zycie.

ponad rok temu bedec w jakims biurze w Anaheim ( miasto
niedaleko Los Angeles widze na scianie oprawione w
ramki za szloem prawie na 1 metr w piomie wypisane punkty
___________________________________________________
21 Suggestions for Success by H Jackson Brown Jr
21 sugesti - porad na odeniseinie sukcesu.

ponizej punty po ang

nr 1 najwazniejszy w zyciu kazdego czlowieka
powinines ozenic sie lub wyjsc za maz za odpowiedniego
czlowieka. To bedzie w 90 % procentach mialo wplyw na
twoje szczescie lub nieszczesliwe zycie.

paradoksalnym jest to ze ludzie mlodzi na tym forum
krzycza najwiecej ze juz wszystko wiedza.

Potem nie wiedza jak wybrac jak znalesc odpowiednich
partnerow i w zresultacie zasilaja klub narzekaczy
zyciowych.

Inna grupa to ludzie ktorzy mysla ze juz przegrali i
wtedy beda oni robili wszystko co tylko maozna zeby sie
na tym forum wykazac bo tylko tyle im juz zostalo.

Nigy nie jest za pozno zwsze mozna powziac decyzeje
zmiany, decyzje akcji.




1. Marry the right person. This one decision will
determine 90% of your happiness or misery.

2. Work at something you enjoy and that’s worthy of
your time and talent.

3. Give people more than they expect and do it cheerfully.

4. Become the most positive and enthusiastic person you
know.

5. Be forgiving of yourself and others.

6. Be generous.

7. Have a grateful heart.

8. Persistence, persistence, persistence.

9. Discipline yourself to save money on even the most
modest salary.

10. Treat everyone you meet like you want to be treated.

11. Commit yourself to constant improvement.

12. Commit yourself to quality.

13. Understand that happiness is not based on
possessions, power or prestige, but on relationships
with people you love and respect.

14. Be loyal.

15. Be honest.

16. Be a self starter.

17. Be decisive even if it means you’ll sometimes be wrong.

18. Stop blaming others. Take responsibility for every
area of your life.

19. Be bold and courageous. When you look back on your
life, you’ll regret the things you didn’t do more than
the ones you did.

20. Take good care of those you love.

21. Don’t do anything that wouldn’t make your Mom proud.
    • Gość: Malwina Re: przytulnictwo - prawda zyciowa IP: *.d1.club-internet.fr 10.04.03, 23:49
      przysiegam publicznie ze odpowiem na ten post jak poprawisz sie i w ortografii
      i w omsknieciach (malutki kursik ?)
    • pastwa Re: przytulnictwo - prawda zyciowa 11.04.03, 00:05
      Jestes zajebisty Witold az mi gumka z gaci spada, wszelaka mysl Twoja ogarnia
      moja w zarodku, masz umysł pełen neuroidalnych mysli wszelako bardziej
      rozwinietych niz uzmysł szympansa na speedizie, jestes osobą maszyniascie
      wykańczajaca umysły tępe jak mój przykładowo, potrafisz wszechswiat przeniknac
      jednym neuronem, Twoja synapsa dostaje orgazmu tracąc dziewuictwo kiedy
      uskrzydla niepokornego delikwenta.

      Ps. fnoll mozemy zarwac noc róznorako.
    • procesor Witold! 11.04.03, 00:18
      Streszczaj sie chłopie!!!!
      Tu nie jest twoja strona!!

      Palec meni boli od przewijania tych tasiemcó.
      Trochę szacunku dla forumowiczów!

      Trenuj zwięzłość stylu.
      Myśl pozytywnie - na pewno kiedys ci sie to uda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      :))
      • Gość: Syl Re: Witold! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.04.03, 05:25
        A mi sie podobalo, i nie wazne sa te bledy!
    • Gość: Sławek Re: przytulnictwo - prawda zyciowa IP: 212.106.159.* 11.04.03, 09:13
      Witold czy ty myślisz, że przed twoim wykładem nikt nie okazywał czułości żonie
      czy dziewczynie ? To może teraz kilkusetwierszowy wykład o tym, że należy się
      bawić ze swoimi dziećmi ? Bo o tym pewnie też nikt nie wie.
      • Gość: Witold a ty myslisz ze juz to wszycy robia 2 razy dzienie IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.04.03, 09:31
        Gość portalu: Sławek napisał(a):

        > Witold czy ty myślisz, że przed twoim wykładem nikt nie
        okazywał czułości żonie
        >
        > czy dziewczynie ? To może teraz kilkusetwierszowy
        wykład o tym, że należy się
        > bawić ze swoimi dziećmi ? Bo o tym pewnie też nikt nie wie.
        • procesor a ty Witold myślisz 11.04.03, 10:32
          że jak ty o tym napiszesz to zaczną?!!

          Witold, załamujess mnie. :)
          Zapewnim cię że po przeczytaniu twoich "nauk" odechciewa sie róznych rzeczy.
          Przytulania tez może sie odechciec. :))

          Chyba jeszcze nie spotkałam tak zadufanego w sobie człowieka!
          Pycha to to grzech wiesz? :)

          Miłości bliźniego to w tobie nie widac. Raczej ilustrację tego "słomkę w oku
          bliźniego dostrzega - a we własnym belki nie zauważa"..
          • Gość: ja Re: a ty Witold myślisz IP: 217.8.176.* 11.04.03, 10:38
            to prawda.
            Witold, to są rzeczy oczywiste.
            Oj jak ja nie lubię braku pokory...
          • Gość: Witold czlowkieczku maly czy ty myslisz ze 10 osob czyta IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.04.03, 10:43
            to forum.
            A czep sie tramwaju czlowieczku o malym umysle.
            Pisze bo chce tak jak inni czy ci sie to podoba czy nie
            Jest mi to obojetne.
            Sa tacy ktorym sie podoba sa tacy co im jest obojetne.

            Czemu kilka osob takich jak ty czepia sie wszsykiego
            co czujesz sie zagrozony tym ze ktos
            ma inne zdanie jak ty
            nie wiem czy ty chlop jestes czy baba
            ale to nie ma znaczenia.
            Masz glupie wypowiedzi i tyle.

            Czulosc i milosc do rodziny moze sie wyrazac w rozny sposb
            jezeli tego nie rozumiesz to
            jestes bardzo ubogim czlowiekiem.

            Ale kania tylko mozna doprowadzic do wodopoju
            a potem juz sam sabie musi poradzc

            a ty jestes jakis bardzo narowisty

            ta taka obrazowa prawda o tobie

            Witold


            procesor napisała:

            > że jak ty o tym napiszesz to zaczną?!!
            >
            > Witold, załamujess mnie. :)
            > Zapewnim cię że po przeczytaniu twoich "nauk"
            odechciewa sie róznych rzeczy.
            > Przytulania tez może sie odechciec. :))
            >
            > Chyba jeszcze nie spotkałam tak zadufanego w sobie
            człowieka!
            > Pycha to to grzech wiesz? :)
            >
            > Miłości bliźniego to w tobie nie widac. Raczej
            ilustrację tego "słomkę w oku
            > bliźniego dostrzega - a we własnym belki nie zauważa"..
            • Gość: Malwina Re: czlowkieczku maly czy ty myslisz ze 10 osob c IP: *.abo.wanadoo.fr 11.04.03, 11:43
              Re: czlowkieczku maly czy ty myslisz ze 10 osob Re: czlowkieczku maly czy ty
              myslisz ze 10 osob Re: czlowkieczku maly czy ty myRe: czlowkieczku maly czy ty
              myslisz ze 10 osob cslisz ze 10 osob

              bllleeeeeee
              ohyda
            • Gość: Sławek Re: O Wielki Nuczycielu ! IP: 212.106.159.* 11.04.03, 12:23
              Gość portalu: Witold napisał(a):

              > to forum.
              > A czep sie tramwaju czlowieczku o malym umysle.
              > Pisze bo chce tak jak inni czy ci sie to podoba czy nie
              > Jest mi to obojetne.
              > Sa tacy ktorym sie podoba sa tacy co im jest obojetne.

              Przede wszystkim to jest forum DYSKUSYJNE. A ty dyskutować nie chcesz. Chcesz
              nauczać. Jesteś jak nauczyciel, który mówi uczniom, że woda jest mokra a tych
              którzy się śmieją wali w pysk. Zaprawdę rewelacyjna to metoda.
              • Gość: wilea Re: O Wielki Nuczycielu ! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.04.03, 15:01


                > Gość portalu: Witold napisał(a):
                >
                > > to forum.
                > > A czep sie tramwaju czlowieczku o malym umysle.
                > > Pisze bo chce tak jak inni czy ci sie to podoba czy nie
                > > Jest mi to obojetne.
                > > Sa tacy ktorym sie podoba sa tacy co im jest obojetne.

                Witold, Witold zastanów się chociaż chwilkę - przecztaj jeszcze raz to co
                napisałeś wyżej - Ty chcesz w ten sposób trafić do ludzi ?? nie ma szans!

                Z treścia w sumie można się zgodzić ale może byś jednak spróbował z małą
                domieszka poczucia humoru, nie bardzo? pozdrawiam
            • otto_1 Re: czlowkieczku maly czy ty myslisz ze 10 osob c 11.04.03, 19:31
              Gość portalu: Witold napisał(a):

              > to forum.
              > A czep sie tramwaju czlowieczku o malym umysle.
              > Pisze bo chce tak jak inni czy ci sie to podoba czy nie
              > Jest mi to obojetne.
              > Sa tacy ktorym sie podoba sa tacy co im jest obojetne.
              >
              > Czemu kilka osob takich jak ty czepia sie wszsykiego
              > co czujesz sie zagrozony tym ze ktos
              > ma inne zdanie jak ty
              > nie wiem czy ty chlop jestes czy baba
              > ale to nie ma znaczenia.
              > Masz glupie wypowiedzi i tyle.

              10. Treat everyone you meet like you want to be treated.
    • gso Re: Towarzystwo Wzajemnej Adoracji 11.04.03, 14:49
      Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.
      Jestem raczej biernym uczestnikiem tego forum, ale zniesmaczyła mnie wasza
      reakcja i dlatego dopiszę tu kilka zdań.
      Napisał człowiek kilka zdań i spotkał się z solidarną napaścią.
      Dlaczego?
      Nie rozumiem.
      Przecież mozna ominąć wątek i bardzo szybko spadnie on z forum.
      • Gość: Malwina société d'admiration mutuelle IP: *.abo.wanadoo.fr 11.04.03, 14:54
        ludz sie ludz...
        juz korzeniami tu wrosl
        jakie kilka slow ?!!!
        POTOP !!!
        • gso Re: société d'admiration mutuelle 11.04.03, 15:13
          Chyba zostałem troszkę opacznie zrozumiany.
          Spadać ma wątek, w dół listy, aż zostanie zapomniany, jeżeli nie spotka się z
          zainteresowaniem i reakcją sznownych forumowiczów.

          To do Witolda:
          Faktycznie mógłbyś uprościć formę swojego listu, bo zakryła ona treść, która w
          końcu nie jest taka głupia.
          • Gość: wilea Re: société d'admiration mutuelle IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.04.03, 15:30
            gso napisał:

            > Chyba zostałem troszkę opacznie zrozumiany.
            > Spadać ma wątek, w dół listy, aż zostanie zapomniany, jeżeli nie spotka się
            z
            > zainteresowaniem i reakcją sznownych forumowiczów.
            >
            > To do Witolda:
            > Faktycznie mógłbyś uprościć formę swojego listu, bo zakryła ona treść, która
            w
            > końcu nie jest taka głupia.

            tak jest gso Witold musi popracować nad formą przekazywanych treści, czy
            jesteś w stanie Witold?
      • Gość: Witold Towarzystwo Wzajemnej Adoracji - gso DZIZEKUJE IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.04.03, 19:12
        gso napisał:

        << Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. >>
        Napisał człowiek kilka zdań i spotkał się z solidarną
        napaścią.
        Dlaczego?
        Nie rozumiem.
        Przecież mozna ominąć wątek i bardzo szybko spadnie on z
        forum.
        ___________________________________________________________
        SAMA PRAWDA JEST SMUTMA
        oto towarzystwo << Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. >>
        dalo glos
        Bedzie to tylko prawda
        Jeszcze raz << gso >> dziekuje wczoraj ja uzmyslowilem
        Rybie ze pisanie a wrecz czytanie wypocin zamieszacanych
        zwlaszacza na forum psycholi nie ma sensu.
        Moje zalozenia pomocy innym ludziom poprzez podawanie
        informacji na interneccie w tym mejscu jest bezsensowne.
        Przeciez tutaj
        niedopieszczone panie musza znalec pomoc w klubie
        utyskiwaczy zyciowych. Przemadrzale samce ktore nie mogly
        w zyciu sie zralizowac typu image, czy kilku innych
        znalezli odborcow ktorym zyciowe pisanie prawd popartych
        wieloletnim doswiadczeniem nie jest do niczego potrzebne.
        Bo wtedy ich pisania pokaze sie jako belkot.
        Ktos jakis anomim czy anomimka napisala ze ja jestem
        negatywny,
        oraz obrazam ludzi
        no pewnie jak sama zobaczyla ze ja jej musze przypominac
        o czulosci to sie czuje urazona.

        Biedna kobieto

        jak ja cos czytam i widze ze ja juz to robie
        to nie reaguje --
        • calusna Re: Towarzystwo Wzajemnej Adoracji - gso DZIZEKUJ 11.04.03, 21:21
          Gość portalu: Witold napisał(a):
          > Biedna kobieto
          > jak ja cos czytam i widze ze ja juz to robie
          > to nie reaguje --
          • procesor całusna - dzięki!! :)) 11.04.03, 22:14
            Wyręczyłas mnie po prostu! :))
            A dawno sie tak nie uchachałam. :))

            Do obrońców Witolda co tu nowi sa lub nieczęsto zaglądają - kochani, my tu
            Witusia dobrze ponad rok znamy.. I ciagle grozi że odejdzie, my mu machamy
            chusteczkami bielśkimi na pożegnanie - płacząc rzewnie z radości.. - a on
            zostaje. Sójka jedna.. :))
            Sęk w tym że Witold NIE stosuje się do tego co pisze. No w swojej opinii - tak.
            Ale z tego co tu widac NIE.
            Ktoś kto kocha ludzi i myśli pozywtywnie nie bedzie tak agresywnie nawracał.
            On się na guru sekty jakiejś nadaje.
            A że Polacy przekorni są.. :)) To i opórt jego nawracaniu dają. :)
            Niestety, u niego to samo w genach - i uporczywie nas nawraca.
            Dobrze że na stos nas nie może zaprowadzic za niechęć do myślenia wedle jego
            teorii....

            Witold - ćwicz spostrzegawczość! Napisałes że nie wiesz czy ja chłop czy baba -
            pod mimi postami jest podpis procesor_ka - a w dodatku mnie zacytowąłeś więc
            widac było u góry "procesor napisaŁA".
            Ale myśl pozytywnie. Kiedyś i u ciebie wykształci się spostrzegawczość. A kto
            wie - może i empatia?? :)
    • mulinka Re: przytulnictwo - prawda zyciowa 11.04.03, 18:11
      Witold!
      Wiekszosc Twoich wypowiedzi cechuje brak kultury niestety.
      Probujesz odtwarzac rozne piekne tresci, ale w taki sposob,
      ze ludzi zniechecasz.
      Sprawiasz wrazenie chorego czlowieka - dlatego...nie mam pretensji,
      wspolczuje Ci raczej

      i myslac pozytywnie - mam nadzieje, ze kiedys zrozumiesz, czego Ci zycze
    • mulinka Re: przytulnictwo - prawda zyciowa 11.04.03, 18:12
      p.s.
      przytulam i przytulalam swojego Meza i Dzieci - bez twoich rad
      • Gość: Renka Re: przytulnictwo - prawda zyciowa IP: *.home.cgocable.net 12.04.03, 04:58
        Ja nie wiem, jak mozna krytykowac takiego dobrego czlowieka, jakim bez
        watpienia jest Witold. Fakt, ze jest narwany i sie mu chyba klawiatura gotuje,
        jak odpowiada na posty mu nieprzychylne. Stad pewnie pozjadane litery i
        dziwolagi slowne:)
        Mnie osobiscie idea przytulania dwa razy dziennie (co najmniej) jak
        najbardziej odpowiada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja