Moj problem :-(

28.01.07, 19:32
Mam problem , cierpie na brak wiary w siebie w sensie zawodowym i nie wiem
jak sobie z powyzszym poradzic.Mam bardzo udane zycie osobiste , w zyciu
prywatnym jestem bardzo pozytywnie postrzegana przez innych, mąz mnie
szanuje i podziwia , rodzina i ludzie cenią , jawie im sie jako atrakcyjna
pewna siebie osoba która ma cos do powiedzenia i bynajmniej nie jest
głupia.Problemy zaczynaja sie w pracy , niedawno podjełam kolejną i ciągle
jest to samo.Nie wierze w swoje umiejetnosci , jestem spieta nie umiem sie
koncentrowac na pracy wiedzac ze wspolpracownicy mnie oceniają, ciągle sie
plątam , nie umiem skonczyc tego czego zaczełam ,wychodze na osobe
nierozgarnietą i niekompetentną zmieniajac sie w ofiare i chłopca do bicia
ktory wystraszony siedzi cicho.W wyniku czego wyrabiam sobie zlą opinie i w
wyniku stresu wciaz rezygnuje z pracy, uciekam.I znow od nowa.Nie mam pojecia
z czego to wynika.Po pracy jestem zupelnie inną osobą.
    • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 20:14
      czy znasz się na tym,co robisz ?
      • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 20:42
        Zagadnienia nowej pracy poznaje ale moj zakres czynnosci jest naprawde
        nieskomplikowany , to nie są trudne rzeczy.Problem w tym ze ja w tym całym
        stresie nie potrafie bezbłędnie wypełnic dokumentów pomimo tego ze to naprawde
        banał i moje czynnosci wciąz powtarzam, jak sie zestresuje to nie mysle o
        niczym innym jak tylko o tej fatalnej sytuacji i wtedy to juz nawet nie
        potrafie tych dokumentów poukladac alfabetycznie , jakis koszmar!
        • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 20:57
          Jest to sytuacja nierealna, proste czynności są proste,banalne i nagle
          stają się problemem. Czy w domu potrafisz zmywać naczynia i pokroć chleb ?
          • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:01
            Ekhm co to za pytanie ,nie mam zadnych problemów w zyciu prywatnym ani tym
            bardziej problemów z prostymi czynnosciami bo nic mnie w nim nie stresuje ,
            jestem spelniona czuje sie pewnie , jestem docenianiana , nie boje sie oceny.W
            zyciu zawodowym stres , strach przed oceną nieznanych mi osob generuje pomyłki
            bledy nawet najprostszych czynnosci.
            • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:04
              Jeżeli znasz się na tym co robisz, to nie ma problemu. Może nie znasz się na
              swojej pracy,albo nie chcesz pracować i knocisz robotę,żeby cię wyrzucano ?
              • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:11
                Chyba w ogole nie rozumiesz o co kaman;-)tu chodzi raczej o psychiczną blokade,
                strach ktory paralizuje wyłącza myslenie ,nie o fakt ze jestem lewa głupia i na
                niczym sie nie znam.A pomysł z tym ze nie chce pracowac mocno mnie ubawił ,
                myslisz ze dla rozrywki szukam zatrudnienia narazam sie na stres tylko po to by
                zostac z roboty wylaną?Niedorzeczne.
                • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:12
                  no to jakie masz IQ,że nie potrafisz wpisać danych do rubryki ?
                  • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:16
                    Daruj sobie szyderstwa moj problem nie jest związany z poziomem inteligencji.
                    • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:20
                      Przypuszczam,że ten wydumany problem jest związany z IQ,niestety.
                      • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:32
                        A ja mysle ze nie nie a dowodem na to jest chocby fakt ze w komfortowych
                        warunkach jestem w stanie bezbłędnie wykonac nawet najbardziej skomplikowaną
                        prace ( idealem byłoby przynoszenie roboty do domu) strach mnie paralizuje ,
                        nie pozwala myslec i działac , boje sie bo w siebie nie wierze, jak pożeram cos
                        na uspokojenie jest lepiej ale tak sie nie da funkcjonowac.
                        • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:36
                          dalszy ciąg bajek
                        • chmurka.bez.ogorka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:38
                          pewnie miałaś narcystycznych rodziców, którzy cię non-stop poprawiali. nigdy
                          nie byłaś wystarczająco dobra. takie osoby mają przechlapane, wewnętrzny krytyk
                          niszczy wszystko. lepiej iść od razu iść zamiatać ulice, tu nawet wybitne IQ
                          nie pomoże. i zasadniczo pogodzić się z tym, że jest się innym i że się nic w
                          życiu nie osiągnie, bo jest się zaprogramowanym na porażkę.
                          • piesbaskervill Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:40
                            osoba z IQ w normie poradziłaby sobie z prostymi czynnościami
                      • vedaaa Re: Moj problem :-( 29.01.07, 15:01
                        Piesbaskervill – coaching bardzo dobry, żałuje że przeprowadzony na forum na
                        żywo zapewne odniósłby zdumiewający efekt!
                        Fioolka – sprawa jest prosta...
                        Napisałaś „tu chodzi o jakąś psychiczną blokade”, „strach mnie paraliżuje, nie
                        umiem pracować”. No skoro tak sama o sobie myślisz to tak pewnie
                        jest!!!!!!!!!!! Czy sądzisz, że ktokolwiek jest Ci w stanie pomóc skoro sama
                        się tak nakręciłaś?
                        Czy sądzisz, że jak ktoś myśli, że jest Napoleonem to jak stanie przed nim 1000
                        osób i powie „człowieku Ty jesteś Kowalski” to on w to uwierzy i nagle zacznie
                        normalnie funkcjonować?
                        Nie zacznie, nadal będzie tkwił przy swoim bo takie ma przekonanie! Przekonania
                        budują Twój świat.
                        Co do strachu przed oceną innych powiem tak... Czy Tobie się wydaje, że Ty
                        pępek świata jesteś i wszyscy w pracy tylko czekają aż przyjdziesz do pracy aby
                        Cię oceniać? Wchodzisz w drzwi i pierwsze co słyszysz „jejku zobacz ona to,
                        ona tamto”. Wiesz może Ty gwiazda jakiegoś show jesteś...
                        Dziewczyno zapamiętaj sobie Ty kreujesz swój świat! Skoro potrafisz być
                        wspaniała w domu to znaczy, że w pracy też możesz! Przestań sr.. sobie do
                        własnej głowy. Wywal te chore przekonania i żyj pełnią życia!
    • fioolka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 20:55
      Dodam jeszcze że nie mam problemów z zatrudnieniem gdzie sie zgłoszę tam
      zostaje przyjeta nawet gdy jest wiele chętnych tak dobre wrazenie sprawiam,na
      rozmowach kwalifikacyjnych jestem pewna siebie umiem sie zaprezentowac ale gdy
      juz zostaje przyjeta strach /stres mnie pożera i nie umiem sprawnie pracować ,
      to nie jest normalne:-/
      • chmurka_szuka_sznurka Re: Moj problem :-( 28.01.07, 21:50
        Robienie dobrego wrażenia nie wystarcza, trzeba jeszcze coś umieć.
        Można uratować sytuację zalecając się do współpracowników,wówczas będą może
        chętni do dalszego zatrudniania. Sprawdziłem,to działa i daje dużo przyjemności
    • klonn3 Re: Moj problem :-( 28.01.07, 23:58
      masz umiejętności? jeśli masz, to w nie wierzysz. jeśli nie masz
      doświadczenia/umiejętności to jasne, że w nie nie wierzysz, bo nie masz jeszcze
      w co. tu wiele zależy od środowiska na które trafisz. Jak będziesz mieć
      szczęscie, to będziesz miała możliwość się doszkolić przy pomocy bardziej
      doświadczonych osób. Jak nie - to pewnie nic się nie nauczysz, a tylko się
      zdołujesz :/ no ale wtedy to każda zmiana będzie zmianą na lepsze. Dlatego tak
      ważne jest uważne dobieranie miejsca pracy i konsekwentne budowanie ścieżki
      kariery. Tyle, że w Polsce to utopia.
      Nic na siłę, jak będziesz się za bardzo starać to tylko zdrowie stacisz.
      Niektórzy muszą zaliczyć stan przedzawałowy przed trzydziestką, żeby wyluzować.
      Bywa.
    • klonn3 Re: Moj problem :-( 29.01.07, 00:14
      W jednej pracy będziesz uważana za niekompetentną i nierozgarniętą a w drugiej
      za świetnego pracownika :) Stres wynika zazwyczaj ze złej organizacji pracy,
      źle określonych kompetencji, złych relacji międzyludzkich, w jasno określonej
      hierarchii współpracownicy nie mają prawa Cię oceniać! Wiara w siebie w sensie
      zawodowym pojawia się w fajnej pracy, widać po prostu źle (dla siebie) trafiłaś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja