rozmowy_kontrolowane
01.02.07, 06:19
Dlaczego ludzie reagują na taką deklarację lekceważącym: "No co Ty
gadasz?", "Daj spokój, jedynak źle się chowa".
Jeszcze nie minął rok od ślubu, a już ciotki i babcie z uśmieszkami
pytają: "To kiedy drugie?"
Nie chcemy mieć drugiego dziecka, jedno nam wystarczy.
Czy to jest takie dziwne?